Ronald Araujo: Messi to wspaniała osoba i wielki kapitan, zawsze nas motywuje

Dariusz Maruszczak

29 maja 2021, 21:00

ESPN Uruguay, Sport 890

16 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Araujo podczas zgrupowania reprezentacji Urugwaju udzielił wywiadu w programie „100% Deporte” urugwajskiej rozgłośni Sport 890, w którym wypowiedział się na temat bieżących wydarzeń i swojej przyszłości.

Obrońca został zapytany m.in. o relacje z Ronaldem Koemanem, także w kontekście odejścia Suáreza. – W moim przypadku relacja na linii trener-piłkarz zawsze była dobra. Koeman dał mi dość dużo okazji do gry, a ja również mogłem udowodnić, że mogę występować. Odejście Suáreza? To nie był mój temat, ja byłem skupiony na swoim pierwszym sezonie w pierwszym zespole i musiałem wykorzystać okazję oraz postarać się rozegrać jak największą liczbę meczów.

Araujo odniósł się też do tematu, jak to jest grać u boku Leo Messiego. – Na początku [gdy zawodnik wchodzi do zespołu – przyp. red.] jesteś trochę zdumiony tym, co robi, ale później już przyzwyczajasz się do tego, ponieważ jest twoim kolegą. Bardzo się cieszę, że mogę dzielić z nim drużynę i rozmawiać z nim, najlepszym na świecie. To wspaniała osoba, wielki punkt odniesienia, wielki kapitan, zawsze zabiera głos i motywuje.

Urugwajczyk wyjawił też, że jego kontrakt obowiązuje jeszcze tylko przez rok. – Jestem bardzo zadowolony z bycia w Barcelonie, mam nadzieję, ze będę tu przez wiele lat i będę dawał to, co najlepsze w każdym sezonie. Został mi jeszcze rok kontraktu, który dobiega końca w 2022 roku. Jeszcze nic nie wiem na temat przedłużenia umowy, zajmuje się tym mój agent. Ja jestem spokojny, mam nadzieję, że będę mógł kontynuować grę w tym klubie. Myślę, że rozegrałem dobry sezon i fajnie, że mówi się o przedłużeniu umowy, ale obecnie skupiam się na reprezentacji.

Araujo chwalił też Ansu Fatiego i Antoine'a Griezmanna. – Ansu to wspaniały zawodnik i spektakularny dzieciak. Pokazywał już, że jest świetnym piłkarzem w każdym meczu, w jakim grał. Jest prawdziwą perełką klubu i mam nadzieję, że dobrze o niego zadbają. Z kolei Antoine to crack. Wie, jak robić lepsze mate niż większość Urugwajczyków, pije je niemal przez cały dzień. Jest też wspaniałą osobą.

Obrońca podsumował też ostatni sezon. – Pod względem indywidualnym to był piękny rok, chociaż przeżywałem też ciężkie chwile np. z powodu kontuzji, ale jestem szczęśliwy, że grałem więcej niż można by pomyśleć. Ostatecznie grałem naprawdę sporo i bardzo się cieszę z tej nauki. W temacie zespołowym nie udało się nam zrealizować celów, które przed sobą postawiliśmy. Musimy kontynuować pracę i mam nadzieję, że uda nam się je osiągnąć w następnym sezonie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Araujo ty tu zostajesz i nigdzie się nie wybierasz, obecnie jest to nasz najlepszy obrońca no co tu dużo mówić jest po prostu czołgiem

jest wielkim kapitamem... jachtu jak się z suarezem byczą po zebanym sezonie

Oho. Kolejnego młodego zastraszył mały dyktator z Rosario.

Araujo > Garcia
Swietne wzmocnienia sie szykuja...

Ja wczoraj kolację jadłem z Ronaldem i gadałem z nim o Messim opowiadał że to zajebisty człowiek i gadał mi że Messi na pewno teraz nie odejdzie pogra że 2 lata i pomyśli czy zostanie czy jak ale wrazie wco mam numer do Messiego to jak coś to ja będę z nim gadał jak będzie coś nie tak jak coś dam wam znac

Lionel to wspaniały kapitan kolejna osoba to mowi :)

Randomy z Polski twierdzą inaczej :D

Gdy druzynie nie idzie nie widac, zeby nasz Leo motywowal. Taka jest prawda. Do tej pory pamietam jego wyraz twarzy w przerwie z Liverpoolem...

Obstawiam że Messi tez publicznie inaczej sie wypowiada, a inaczej w szatni. Owszem to introwertyk, ale w gronie kolegów tez sie będzie inaczej zachowywał niż przy obcych ludziach czy dziennikarzach. Doświadczeniepiłkarskie, wiek , rodzina przeszedł sporo zmian, więc wątpie ze jest osobą, która boi sie własnego cienia. Zresztą nie raz było wiadać jak z sędzią sie nie zgadza o coś, więc sie nie boi gadać widać, tylko go stresują obcy ludzie wg mnie. :) Szatnia to ludzie których zna i żyje praktycznie na co dzień to zupełnie inna grupa niż dziennikarz, któremu udziela wywiadu raz na pół roku. Tez mam tak jak gościa nie znam to nw o czym z nim gadać, ale potem jak sie już kogoś pozna to łatwiej jest rozmawiać o czymś więc go rozumiem. Dla mnie on powinien być osobą, która na spokojnie wszystko rozwaza i przekazuje wszystkim, a Pikej powinien krzyczeć na kolegów z drużyny i Leo troche pomóc. Zresztą nie wiadomo jak w szatni to wygląda może Leo mówi wszystko kolegom, a co jak nic sobie z jego gadania nie robią? Po to jest vicekapitan zeby mu trochę pomóc. Oni od dzieciaka sie znają no bez jaj ze Pique nie potrafi krzyknąć... :D

Messi to słaby kapitan. La Bamba juz dawno zweryfikowała, a ona wie lepiej od profesjonalnego piłkarza, który dzieli szatnie z Leo