Robert Fernández: Kiedy Umtiti przybył do Barcelony, sprawiał wrażenie, że będzie najlepszym stoperem na świecie

Dariusz Maruszczak

27 maja 2021, 20:45

Radio Marca

20 komentarzy

Fot. Getty Images

Były dyrektor sportowy Barcelony Robert Fernández na antenie Radio Marca wypowiedział się na temat ostatniego sezonu drużyny Ronalda Koemana, pozostania w klubie Leo Messiego, a także wrażenia, jakie sprawiał Samuel Umtiti po przybyciu na Camp Nou.

Mimo krytyki mediów Fernández pozytywnie ocenił sezon Barcelony. – Praca Koemana była nadzwyczajna, bardzo dobra, niemal do samego końca walczył o mistrzostwo. Drużyna pokazała próbkę tego, jaka potrafi być świetna. W Barcelonie nie ma czegoś takiego jak sezony przejściowe.

Fernández opowiedział też, jak trudno było wzmocnić Barcelonę, gdy pracował w klubie. – Jako dyrektor sportowy zawsze musisz wypracować konsensus. Problemem Barcelony jest to, że bardzo trudno jest poprawić kadrę, ponieważ ona zawsze jest świetna.

Hiszpan był odpowiedzialny m.in. za sprowadzenie Samuela Umtitiego, który do momentu kontuzji robił pozytywne wrażenie. – Kiedy przybył, wrażenie było takie, że będzie najlepszym lewonożnym stoperem nie tylko w Europie, ale i na świecie. Z powodu mundialu i swojego problemu z kolanem przeszedł przez mękę i trudno mu było pójść naprzód. Stracił miejsce w wyjściowym składzie reprezentacji i Barcelony. Życzę mu tylko, żeby się wyleczył, ponieważ był nadzwyczajnym zawodnikiem.

Fernández był też pozytywnie nastawiony do tematu przyszłości Messiego. – Zostanie, to dla mnie oczywiste. Znając go, zostanie. Nie mam takiej informacji, ale takie jest moje wrażenie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To prawda akurat.
« Powrót do wszystkich komentarzy