Mundo Deportivo: Najbliższy tydzień będzie kluczowy dla przyszłości Juana Mirandy

Dariusz Maruszczak

24 maja 2021, 14:30

Mundo Deportivo

24 komentarze

Fot. Getty Images

Jak donosi Mundo Deportivo, kolejne dni będą kluczowe dla przyszłości Juana Mirandy, który ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Betisie. 21-latek może pozostać na Benito Villamarín lub dołączyć do pierwszej drużyny Barcelony.

Kontrakt Mirandy z Dumą Katalonii obowiązuje tylko do 30 czerwca, choć klub ma możliwość przedłużenia umowy o kolejne dwa lata. Zdaniem Mundo Deportivo może to zrobić tylko do końca maja, a jeden z zapisów w dokumencie wskazuje, że Barça musi w takiej sytuacji włączyć lewego obrońcę do pierwszego zespołu i w lecie nie będzie mogła go sprzedać. Istnieje jednak możliwość, że Miranda zgodzi się na kolejne wypożyczenie do Betisu, którego jest zresztą wychowankiem i wielkim fanem. Tym bardziej, że miałby możliwość regularnych występów także w europejskich pucharach. Miranda wzbudza też zainteresowanie innych klubów, takich jak Olympique Marsylia, Milan czy Benfica, ale obecnie wydaje się, że jego przyszłość będzie związana z Barceloną lub Betisem.

Sytuacja Mirandy zależy też w dużym stopniu od posunięć Blaugrany. W przypadku odejścia Juniora Firpo Barça nie będzie miała bowiem zmiennika dla Jordiego Alby, którego przyszłość w zasadzie też może być niepewna po zapowiedziach dogłębnych zmian w klubie. W obecnej sytuacji finansowej włączenie do kadry 21-latka mogłoby być dobrą opcją na wypełnienie ewentualnej luki na lewej obronie, o ile zawodnik zaakceptuje swoją rolę.

Miranda ma za sobą bardzo udany sezon, w którym pod koniec grudnia zdołał wywalczyć sobie miejsce w podstawowym składzie Betisu. Łącznie rozegrał 25 meczów, w których strzelił dwa gole i zaliczył dwie asysty. Wraz z Verdiblancos udało mu się awansować do Ligi Europy, a dzięki dobrym występom został też powołany na mistrzostwa Europy do lat 21.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zostawić czy sprzedać? Oczywiście, że zostawić, dlaczego? Firpo swoje już pokazał, że nie do końca się nadaje, a przede wszystkim chodzi o pieniądze, oczywiście na obu Barca zarobi podobne pieniądze, ale Miranda jest młodszy i prawdopodobnym jest to, że szybciej zaadaptuje się w drużynie ze względu na przeszłość w La Masii. Zostaje też kwestia pensji, którą pewnie Firpo pobierałby dużo większa. A Barca nie zapominajmy, że Barca przeszła w ustawienie z 3 obrońcami ;)

Może brak mu trochę zwinności i zwrotności na boku obrony ale jakbyśmy zostali z 3 obrońców może fajne by się sprawdzał w roli pół lewego środkowego obrońcy

Myślę, że najlepiej dla każdej ze stron będzie, jak zostanie na kolejny sezon w Betisie. Ma tam większa szanse żeby zrobić przeskok jakościowy niż w Barcy, gdzie znając życie siedziałby tylko na ławie.

Co do naszej lewej strony, to bezwzględnie powinnismy ściągnąć Gayę. Przez pierwsze pół roku oswajałby się z klubem, całą otoczką i wybierałby presję na Albie. A w drugiej połowie sezonu, powinien go wygryźć z pierwszego składu. I wtedy na koniec sezonu mamy ogranego Gayę w pierwszym składzie i wypalonego Albę, którego możemy zastąpić wprowadzając Balde do kadry albo ściągając Mirande, jeśli oczywiście dobrze by się spisał na wypożyczeniu.

Wiem, trochę poleciałem z konkretnymi założeniami :) ale tak bym widział naszą lewą stronę w najbliższym czasie, bo to, że trzeba tam wprowadzić jakieś zmiany nie ulega żadnym wątpliwościom

Solidny piłkarz ale ze swoją szybkością i zwrotnością trochę nie pasuje do stylu gry Barcy, kiedy trzeba grać od bramki do bramki.

Zobaczymy co wymyśli sztab szkoleniowy - ja bym Mirandy jeszcze na straty nie spisywał - ludzie podniecają się rok starszym Emersonem, który gra na przeciwległej flance, ale Juan również ma swoje atuty - bez powodu nie jest kapitanem kadry Hiszpani U21, nie popełnia takich błędów indywidualnych jak forowany tutaj Brazylijczyk i nie jest też jeźdźcem bez głowy - potrafi grać taktycznie.
Jeśli Barcelona może sprzedać Firpo, a uważam że nic nie stoi na przeszkodzie to ze względów finansowych nie jest to taka zła opcja. Oczywistym jest że Gaya byłby nieporównywalnie lepszy ale nie widzę możliwości by klub utrzymywał dwóch drogich bocznych obrońców, a nie wierzę że Alba zostanie sprzedany, chociaż niepokoi fakt że ma już 32 lata i aż 3 lata kontraktu przed sobą.

Przedłużyć umowę, zostawić w drużynie i dawać jak najwięcej szans na grę.

Gorzej nie będzie. Musimy w końcu odbić się od dna, zrobić krok w tył, żeby zrobić dwa do przodu.

Alba, Busquets i Pique muszą odejść, albo zgodzić się na redukcję pensji i pełnienie roli rezerwowych w drużynie. Albo teraz, albo nigdy. Albo pozwalamy młodym ich zastępować, albo znów się wykładamy w decydującym momencie sezonu, opierając grę na mentalnych emerytach, a za 3 lata wydajemy grube mln, żeby jakoś ich zastąpić. Wolę, żeby Barca zajmowała 3 miejsce w lidze z Iliaxem, Mirandą, Garcia, Alenia, Puigiem, niż z Busquetsem czy Piqe, którzy zarabiają krocie.

To samo dotyczy Messiego. Albo zgadzasz się i zarabiasz 20-25 mln za sezon, albo dziękujemy Ci za wszystkie lata i tytuły, ale nasze drogi się rozchodzą. Po kilku latach niepowodzeń, już nas na Ciebie nie stać i musimy zacząć budować nowy zespół.

Od kilku lat, w głównej mierze opieramy grę na 30sto paro latkach i kompromitujemy się na potęgę. Kiedyś w najważniejszym momencie sezonu z Roma, Live, Bayernem, teraz z Granadą, Celtą... Najwyższy czas postawić na młodych, ambitnych, z mentalnością.

Z roku na rok, oglądamy się za trenerami, nie widząc, że to obecna kadra doprowadziła do takiej patologii. Stare, syte kocóry, z ogromnymi pensjami.

Powiem tyle: jeśli w bur#del nie przynosi zysków, to wymienia się ku#wy, a nie zasłony.

Brzydkie, ale jakże prawdziwe i dosadne porównanie.

Dziwna kombinacja pismaków albo złe tłumaczenie – jak można włączyć obowiązkowo Mirandę do pierwszego zespołu i go wypożyczyć jednocześnie?

Sprzedać jak będą chętni i zapomnieć.

Laporta kupuj Gosensa a Miranda na wypożyczenie ,niech się rozwija.

Pozbyć się Alby sprowadzić Gaye i Miranda na zmiennika

Skoro miałby się zgodzić na wypożyczenie do Betisu to po co miałby się zgodzić na podpisanie umowy? Równie dobrze może poczekać aż kontrakt wygaśnie i podpisać nowy z Betisem zapewne na lepszych warunkach

A ja się dalej będę trzymał zdania że to nie jest piłkarz na Barcelonę.

Jeśli by został to gorzej od Firpo grać nie będzie.