O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Lionel Messi, Andres Iniesta, Xavier Hernandez
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od zawsze

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 3700
  • Liczba komentarzy 46
  • Polecenia 71

Komentarze

0

Sezon 1999/20

Stroje domowe

Najpiękniejsze koszulki Barcelony to te z sezonu 1999/20. Zostały zaprojektowane z okazji 100. rocznicy powstania klubu (hiszp. centenario) i w piękny sposób przełamały schemat poziomych pasów. Wielkiej klasy koszulce dodawały złote nadruki z numerem i nazwiskiem piłkarza, a całość dopełniły kołnierzyk i herb klubu położony w środkowej części klatki piersiowej.

Jednak tym, co czyni właśnie te stroje naprawdę magicznymi, są wspaniali zawodnicy, którzy je na siebie zakładali i którzy na zawsze uczynili Barcę klubem wyjątkowym: Luis Figo, Rivaldo, Patrick Kluivert, Phillip Cocu, Ronald de Boer, Josep Guardiola, a także wschodząca wówczas gwiazda… Xavi Hernández z numerem 26. To właśnie w tej koszulce pochodzący z katalońskiej Terassy pomocnik, wykorzystując nieobecność spowodowaną kontuzją swojego mentora Pepa Guardioli, na stałe wszedł do pierwszego składu i pozostał w nim niezmiennie przez kolejne 15 lat. Jestem przekonany, że gdyby zapytać Xaviego o trykot, który ma dla niego szczególne znaczenie, wskazałby właśnie ten. To nie przypadek, że w sezonie 2008/09, czyli niespełna dekadę później, FC Barcelona pod wodzą Pepa Guardioli na ławce trenerskiej i pod batutą „Generała” Xaviego na boisku, w cudownym stylu wygrała Ligę Mistrzów. W koszulkach do złudzenia przypominających te z sezonu 1999/20.


Domowa koszulka z sezonu 1999/20 kilka lat temu doczekała się reedycji w popularnej w Hiszpanii sieci sklepów piłkarskich „Futbolmania”, co, jak do tej pory, nie zdarzyło się w przypadku żadnej innej koszulki FC Barcelony.


0

Nic takiego nie napisałem. Odniosłem się tylko do stwierdzenia, że w przypadku Barcelony ważny jest nie tylko sam awans, ale także styl. To jest to, co wciąż odróżnia nas od reszty.

1

Ja nie mówię o pomyłkach tylko o stylu gry. Oczywistym jest, że Barcelona nie będzie przez cały mecz wybijać piłek z własnego pola karnego. Zwłaszcza, że po pierwszym meczu, pomimo wysokiej wygranej, dużo mówiło się o grze ofensywnej Liverpoolu. Dlatego będą chcieli udwodnić swoją wyższość na stadionie rywala i im się to uda, bo są lepsi, a wyrachowany Valverde uwielbia taką grę. Paradoksalnie to może być łatwiejszy mecz niż ten na Camp Nou. 6:1 w dwumeczu.

20

Myślę, że "cules" akurat wybaczą wszystko tylko nie zamykanie się i wybijanie piłki z własnego pola karnego.

5

Tytuł zapowiedzi brzmi jak podsumowanie. Żeby nas pewność siebie nie zgubiła.

Zobacz wszystkie

20

Myślę, że "cules" akurat wybaczą wszystko tylko nie zamykanie się i wybijanie piłki z własnego pola karnego.

18

A może przewidywane składy wg. Fcbarca.com?

14

Zastanawiam się, co sprawia, że temu tematowi poświęca się tyle uwagi. Może nijakość w grze zespołu? Bo ten gość naprawdę nie jest aż tak ciekawy. Tutaj wylało się morze słów, które wniosły do tematu jajo. Chyba, że uczymy się na pamięć jego "wybryków", to tak, ja wymienię wszystkie o poranku (grill w ogrodzie - to haniebne!)

7

pokory Kolego, pokory

5

Tytuł zapowiedzi brzmi jak podsumowanie. Żeby nas pewność siebie nie zgubiła.