O sobie

  • Zainteresowania Szerokie ;)
  • Ulubiony zawodnik Deco, Lionel Andrés Messi, Marc Bartra
  • Ulubione zespoły FC Barcelona
  • Barcelonie kibicuję od sezonu 2004/2005

Statystyki

  • Dni w serwisie 2598
  • Liczba komentarzy 6638
  • Polecenia 38867

Komentarze

1

@Ermitano Pewnie że są lepsze sposoby, gdybym np. mieszkał w Warszawie to zapewne złożyłbym dziś kwiaty czy zapalił znicza w odpowiednim miejscu. Niestety tak nie jest, więc niektórzy ludzie robią to w Internecie (ja akurat nie). Nawet jeśli to jest u niektórych na pokaz, to chociaż zachowuje i przedłuża na następne pokolenia pamięć o polskich bohaterach - może ktoś z młodszych taki wpis na fejsie który jest na pokaz zauważy i zainteresuje się tematem. I moim zdaniem lepsze jest coś takiego niż wyzywanie za to ludzi od Karyn czy tekstami że wieś się bawi.

2

@MaTt_BarcaFan Zacznijmy od tego, że ja tu żadnej krytyki nie widzę, tylko prostackie, warcholskie obrażanie. Druga sprawa to w taki dzień nie ma co rozszerzać dyskusji na tematy zastępcze.

4

@jedrek7000 No jak Ciebie irytuje fakt, że ktoś wspomina dzień, w którym polscy bohaterowie poszli na pewną śmierć, to w zasadzie nie ma czego więcej dodawać. Twojej pogardy w stosunku do takich osób też nie ma sensu komentować. Ręce opadają na takich ludzi.

0

@klopx Jasne że nie było to w stu procentach zamierzone, ale na mnie największe wrażenie robi to, jak szybko Messi potrafi dopasować się do losowej sytuacji - w zasadzie to już jest z piłką za obrońcą, kiedy ten dopiero zaczyna się odwracać :)

1

@Barcelismo Mogę się mylić ponieważ nie znam dokładnych statystyk zachorowań z dnia na dzień, ale z tego co kojarzę to przez cały czas są liczby (mniej więcej) na poziomie pomiędzy 300 a 500, a nie że jednego dnia jest np. 20 zachorowań, a drugiego 1000. Jeśli prawdą jest to co napisałem, to krzywa zachorowań jest wypłaszczona i nie widzę tu żadnej sprzeczności.

Zobacz wszystkie

235

Drodzy cules, patrzcie (i niekoniecznie podziwiajcie) na faceta z kompleksami rozmiarów ego Cristiano Ronaldo. Najpierw przyćmiewany blaskiem Beckhama, Figo i Zidane'a w epoce Galacticos, później przegrywający miejsce w reprezentacji narodowej z Xavim czy Iniestą, a na dodatek od prawie dekady musi oglądać jak jego klub jest miażdżony przez Barcę na każdym polu. Wyobraźcie sobie jak musi zgrzytać zębami widząc Dumę Katalonii pewnie maszerującą po szóste mistrzostwo Hiszpanii w ciągu ośmiu lat, z jakim utęsknieniem musi czekać na jej porażkę, skoro remis z Valencią na Mestalla wystarcza mu do tego, aby wyśmiać ten wynik na Twitterze. Ta cała zawiść wylewa mu się uszami gdy tylko ma okazję wypowiedzieć się publicznie na temat znienawidzonej Blaugrany. To dopiero jest kompleks, nie żadne tam niby-kompleksiki Pique (bo i skąd miałyby się wziąć) który z Realu się po prostu śmieje :)

183

Brawo twardzielu, pokazałeś charakter. Ale gdybyś miał choć trochę kultury, to wiedziałbyś kiedy milczeć.

166

To potencjał na miarę Messiego czy CR7? Bo nie sprecyzowałeś.

160

"Przytulanki i buziaczki nie mają żadnego znaczenia"

http://static.fangol.pl/content/d/8/7/d87fa46b63285c704994d157c725ccce-full.gif

150

Gdyby ktoś mi powiedział tydzień temu, że z Atletico i Manchesterem wygramy 2-0 i 1-0, to zapytałbym gdzie mam się pod tym podpisać. Obydwa spotkania były pod wielką kontrolą, gdzie Barca nie pozwoliła przeciwnikom praktycznie na nic. W dodatku kiedy my toczyliśmy ciężki bój z Atleti o przypieczętowanie ligowego tytułu, to Anglicy już od kilku dni przygotowywali się do wczorajszego spotkania. Na pewno gra Messiego i spółki była wielokrotnie analizowana i rozkładana na dziesiątki szczegółów. Ponadto odpoczywali kilka dni dłużej, mieli własną publiczność i własny stadion. I jeśli po tych wszystkich przygotowaniach i atutach jakie mieli, jedyne co potrafili zrobić to przegrać 1-0 bez oddania celnego strzału i z 38-procentowym posiadaniem piłki, to znaczy że Barca Valverde po prostu pożarła ich taktycznie.

Wiem, wiem - NIE BYŁO STYLU. I w zasadzie po to piszę ten komentarz, żeby odnieść się do wczorajszych utyskiwań po meczu. Pierwsza kwestia - czego Wy oczekujecie, że obydwa starcia wagi super ciężkiej wygramy 5-0 po akcjach rodem z Play Station? To są tylko ludzie i każdego meczu nie da się zagrać fantastycznie, zwłaszcza w odstępie kilku dni. Druga sprawa : ja nie uważam, żebyśmy nie mieli stylu. Owszem, nie gramy już jak za Pepa i - uwaga, spoiler! - na pewno nie będziemy tak grali. Czytaliście wywiad z Busquetsem jaki ostatnio pojawił się na stronie? Jeśli tak, to na pewno zauważyliście, jak dawał do zrozumienia że futbol ewoluował od 2011 roku, że nie da się grać przez cały czas tak samo, ponieważ inne drużyny są coraz lepiej przygotowane taktycznie. Już nie pamiętacie, jak biliśmy głową w mur w ostatnim sezonie Pepa, bo z góry było wiadomo jak zagramy?

To nie jest tak, że obecna Barca nie potrafi zagrać koronkowo i ładnie dla oka. Potrafi, widać to było także we wczorajszym meczu (chyba, że ktoś ujadał na La Rambli zamiast oglądać). Do momentu strzelenia bramki Barca robiła z piłką co chciała. Później, głównie w drugiej połowie, nastąpiło wycofanie się i nastawienie na kontry, co uważam za rozsądne, bo widać było że naszym piłkarzom trochę brakowało już sił do gry wysokim pressingiem, a poza tym MU nie potrafi dość dobrze grać piłką i wczoraj ta strategia przyniosła nam kilka groźnych kontr, z których każda mogła dobić rywala wynikiem 0-2.

To jest właśnie obecny styl Barcy - uniwersalność i dopasowanie do przeciwnika. Jeśli Wy to nazywacie bezstylowością, to ja tą bezstylowość biorę z pocałowaniem ręki. Jesteśmy jedyną drużyną w ćwierćfinale Ligi Mistrzów która wygrała swój mecz na wyjeździe (i to nie z byle kim), a przykładowo taki Pep próbował grać to co zawsze, dostał 1-0 po słabym meczu i teraz kibice City muszą się martwić o rewanż. Naprawdę nie rozumiem , jak można nie doceniać sytuacji w której znajduje się Barca, i to na wszystkich 3 frontach. Teraz nastąpi zasłużony odpoczynek i regeneracja dla pierwszego składu, i do rewanżu z United na pewno przystąpią na pełnej świeżości :)