O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od Brak informacji

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 3700
  • Liczba komentarzy 925
  • Polecenia 1590

Komentarze

T^L

3

@AxelF W piłce nożnej nie ma czegoś takiego jak mniej urwana noga. Faul jest faul czy to brutalny czy przypadkowy, wymiar kary jest taki sam. Ewentualnie później komisja ligi weryfikuje czy dodać karę zawieszenia czy nie. Dla mnie kilkadziesiąt sekund na boisku i czerwień to jedynka. I nie jest to złośliwość akurat w kierunku Fatiego, tak samo oceniłbym każdego. Miał dać nowy impuls - osłabił zespół, nie widzę okoliczności łagodzących.

T^L

5

Wybaczcie, ale czemu Fati ocena 2? Ledwie wszedł i już zszedł. Niczym się nie wyróżnił poza faulem. Rozumiem, że to plus 1 to tak na zachętę? Nie zawsze 1 oznacza kupę przez cały mecz.

T^L

1

@Greenalley Takie są zawsze, ale w jakiej sytuacji przejmował klub Laporta a w jakiej Bartomeu? To jest ta różnica, bo o ewentualnych tytułach zdobytym szkoda strzępić język, bo to temat dużo bardziej złożony i tylko w części zależy od jednej drużyny. Wiele ruchów obecnie jest wręcz panicznych, a odejście Neymara pokazało jak bardzo nie ma planu rozwoju. Chaos a zaraz potem groteska.

T^L

0

To tylko jakieś tam medialne spekulacje, ale...

Ostatnie 2-3 lata nie są najlepsze dla Messiego. Stał się ogromnym obciążeniem finansowym oraz co ważniejsze problemem na boisku. Wielki piłkarz, który spowodował wypaczenie systemu gry i obecnie polega on na podaj do Messiego. Uwielbiam oglądać wielkich zawodników, zawsze sprawiają, że nawet najnudniejszy mecz może się przeistoczyć w święto piłki nożnej. Jestem jednak już stary i widziałem nie jednego odchodzącego, zawsze był żal, utyskiwanie i płacz, że takiego już nie będzie i to prawda, takiego nie, ale pojawiają się kolejni, inni, ale dający kupę radości. Dlatego patrząc na całą otoczkę niech odchodzi. Niech da jeszcze innym trochę radości z gry w ich zespole, a Barcelona niech szuka kolejnego Rolandinho, Rivaldo czy Messiego. Póki co trzeba szukać nowych rozwiązań na przyszłość, a przy wspomnianej przeze mnie taktyce zakładamy młodym kaganiec i zakazujemy gryzienia.

Nie jestem fanem obecnego zarządu, ich decyzji i niejasności wyciekających na przestrzeni ostatnich miesięcy. Prawda jest jednak taka, że i zawodnicy i zarząd dają ciała do społu i warto podkreślić, że Messi i zarząd to nie Barcelona, to tylko pracownicy, owszem jednych będzie wspominać lepiej, innych gorzej, ale nadal są to tylko elementy układanki.

Nie jestem antagonistą, ale czasem trzeba coś stracić, żeby zyskać, więc jeśli mamy być świadkami kolejnych szantaży, to niech Messi idzie odcinać kupony gdzie indziej, a zarząd nie da się wykazać nowym twarzą, którym się chce.

T^L

2

@LuisSalvano Nie tylko na wyglądzie, ale na jego życiu.

Zobacz wszystkie
T^L

57

Taka maleńka refleksja.

Stworzenie Xaviego było możliwe dzięki splotowi wielu czynników. Po pierwsze wyszedł ze szkółki. Po drugie czasy w jakich się rozwijał nie degenmerowały umysłu piłkarza wielkimi pieniędzmi. Kolejne to indywidualne podejście zawodnika do klubu i sportu.
Xavi na początku także grywał ogony, lepsze momenty przeplatał gorszymi. Róznica taka, że wytrwał on i klub. Nikt nie robił chaotycznych ruchów i dał możliwość piłkarzowi sie uformować. Co więcej Xavi miał wiele wad, między innymi szybkość. Stworzono więc system gry wokół piłkarza. Zanim Xavi odpalił wraz z drużyną na dobre bywały lata kiedy klub przegrywał wszystko.
Dziś na siłę próbuje się wkomponować zastępce Xaviego, wsadza się w jego buty i koleś ma grac tak samo jak piłkarz, który odszedł. Ani Cesc ani nikt inny nie otryzmał takie szansy na dorośnięcie jak Xavi, gdzie przy jednoczesnym wzroście znaczenia pieniądza w piłce nie mieliśmy szansy zatrzymać tych, którzy mogli przejąć spuściznę w środku pola po generale.
Odrębną sprawą jest szkólka Barcy. Od kilku lat zauważyć się da coraz mniejszy napływ piłkarskich osesków do pierwszego zespołu. Mając świadomość, że nie ma wiecznych piłkarzy, przynajmniej w tym czynnym zawodowu mniemaniu, trzeba było wykreowac grupę poptencjalnych zastępców na najbardziej newralgiczne pozycje. Ktoś powie, że próbowano, że nie sposób przewidzieć jak sytuacja się rozwinie. Sprawa Thiago pokazuje, że kreowanie następców dziś wygląda inaczej niż za czasów młodości Xaviego. Nie zmienia to faktu, że przy tak ogromnej rzeszy szkolonych samodzielnie młodzików plus ogromej siatce agnetów na wszystkich rynkach piłkarskich klub nie potrafi się wcześniej zabezpieczyć.
Czasy w jakich przyszło nam żyć zdominowane są przez mamone, zatem należy się przystosować, zweryfikowac model szkolenia. Piłka, technika itd muszą isść w parze z przywiązaniem. Taki Messi poza walorami piłkarskimi, finansowymi ma jeszcze sentyment innego typu do klubu. Coś mu zawdzięcza. Dlatego trudniej mu podjąć decyzję o przenosinach gdzie indziej, nawet jeśli $$$ byłyby lepsze. Trzeba młodych uczyć lojalności, wtedy możemy wymagac od nich cierpliwości przy wprowadzaniu do dorosłej piłki. Inna sprawa, że jak w każdej korporacji, tu też ścieżka kariery powinna być określona i zawodnik powinien żyć myślą o tym, że kiedyś szanse dostanie.
Powyższe wypociny to subiektywna ocena człowieka, który pamięta Barce z lat 80. Pamięta piłkarzy, którzy zatrudniani w klubach mieli etety w zakładach pracy, a zamiast premi finansowej dostawali deputaty na wędliny i samochody. Nie spodziewam się dziś, że ktokolwiek myślący odrzuci wielomilionowy kontrakt w zamian za mżonkę o grze w pierwszym zespole, ale przy odpowiednim prowadzeniu, przy rotacjach składem we wszystkich rozgrywkach można nadal uzupełnić skłąd "tanim" kosztem, bo jak życie pokazuje, przepłacony najemnik nie zawsze a opstatnio wręcz niemal wcale nie gwarantuje jakości.

T^L

50

no coś ty, przecież Valverde to najgorszy trener ever. Wynik się nie liczy, styl najważniejszy, a Barca gra piach jak nigdy. Marudzenie nigdy się nie kończy, ludzie żyją w swoich matrixach i nie potrafią się cieszyć tym co mają. Przeminie kolejna wielka generacja piłkarzy i wtedy pozostanie nam wzdychanie, że kiedyś to była drużyna, teraz to zwykła kopanina. Pozdro dla marudzących, bez was świat byłby nudny.

T^L

38

Oglądam sobie dodatkowo powtórki tej sytuacji z Vidalem i nie sposób doszuykac się tam premedytacji. Wślizg owszem nieco optymistyczny, ale nie ma tam ani wyprostowanych nóg, ani ataku na staw skokowy. Prawda taka, że szkoda chłopa, ale samo zajście to nieszczęśliwy wypadek.

T^L

38

Populista. Typowy przykład dzisiejszego polityka, mówi to co ludzie chcą usłyszeć.

T^L

31

Z innej beczki, czy Luka Modric był? Pogratulował? :)