O sobie

  • Zainteresowania Brak informacji
  • Ulubiony zawodnik Brak informacji
  • Ulubione zespoły Brak informacji
  • Barcelonie kibicuję od 1994

Statystyki

  • Dni w serwisie Ponad 3800
  • Liczba komentarzy 6638
  • Polecenia 13979

Komentarze

0

@Peciak Zastanawiam się, czy aby ustawienie z dwoma pivotami na razie, nie jest krępowane przez stateczność Busquetsa.
Piękno z jakim Ajax wychodził spod pressingu w tym ustawieniu, polegało na olbrzymiej ilości ruchu obu graczy w tym ustawieniu. Jeden drugiemu musi ciągle się pokazywać w linii podania do przodu, boczni obrońcy też muszą czytać grę, żeby pokazywali się do podań, by można było stworzyć trójkąty.
Za najlepszych czasów 1-4-3-3 i Busquetsa na pivocie, nie tylko sam Busquets biegał sporo więcej i szybciej, ale też miał robiącego mnóstwo kilometrów Xaviego i pomysłowego Iniestę co chwila jako opcje do podań. To dawało rezultaty. Teraz De Jongowi trochę momentami brakuje opcji do zagrań szybkim krótkim podaniem. Takie moje spostrzeżenie.

1

@Penguin007 o kuźwa, ale to piwo wolno wietrzeje z głowy.

1

@Peciak A dla mnie i Roberto i Busquets zasłużyli co najwyżej na 4, bo niezbyt dobrze grający w ofensywie zespół obnażał ich wady w obronie, a przy Roberto, który miał górować nad Semedo umiejętnością podłączania się do ataków, to dysproporcja między stronami po prostu zasługuje na solidnego ocenowego kopa.
Busquetsa opisano dość dokładnie i gdyby choć trochę lepiej wyglądał Villarreal, a od początku sezonu nie złapał rytmu i mecz był u nas, to błędy Busquetsa mogły się kończyć znacznie gorzej.
Pasja z jaką Roberto ignorował Griezzmana, też zasługuje na wyróżnienie. Kila sytuacji, w których na prawą obronę wrócił szybciej lewonożny Griezz, zmuszony blokować dośrodkowanie lewonożnego obrońcy rywali, też źle świadczy o Roberto, w kontekście zarzutów do Semedo, że nie wracał. Roberto ma w końcu teraz wsparcie DP po swojej stronie i pracowitego Griezza w tym meczu.
Inna sprawa, że w ataku Griezz ciałem obcym i to zarówno przez kolegów, jak i przez momentami słabe ustawienie, kiedy akcja jest raczej tkana niż na dobieg.
Zgadzam, się za to z oceną Messiego. Sam wystawiłem mu 7, ale tylko dlatego że nie mogę wystawić 6,5.

0

@martin86 a styl pożegnań definiuje kim jesteś. Legendy przemijają, ale niewdzięcznych chamów nikt nie lubi.

0

@LucasW123
"To sprzedajmy wszystkich bo dużo zarabiaja... jeżeli bedzie topem na świecie to zasłuży na te pieniądze "

no chyba że jest Messim, wtedy zasługuje co najwyżej na kopa w dupę według la rambli.

Zobacz wszystkie

115

" na dodatek błysnął absolutnie kapitalnym podaniem do Coutinho w 34. minucie - klasa światowa. Oby tak dalej." ... ocena 6,5

Przypomina mi to moją nauczycielkę Chemii z liceum, z bardzo dawno temu:
"Bardzo dobrze, bardzo dobrze, .... siadaj dostateczny" :)

88

Ramos który potrafił na konferencji zwrócić uwagę Pique, że odpowiada po Katalońsku na pytanie Katalońskiego dziennikarza zadane po Katalońsku...
4. Oceniacie też Pique w konkurencji w której on nawet nie startuje. Z bycia Iniestą, Puyolem czy innymi graczami. Pique to Pique - kochaj albo nienawidź, ale doceń że ma jaja wziąć odpowiedzialność za swoje słowa i czyny, czego wielokrotnie nie mieli odwagi zrobić jego oponenci.

73

Nyom faule 4, w tym łokieć jako broń - przy nieuznanym golu i faul bez piłki na Fatim, - kartek 0,
Arambarri - faule 6, kartek 0
Mata - Faule 5 - kartka 1,
Getafe - faule 30, kartki 2 - Barcelona - Faule 12 - kartki 3
No faktycznie, nie pozwalał się zbliżyć i ostro karał przekraczanie przepisów.

73

'- Jako sportowiec lubię wygrywać na boisku. Jednak są również przepisy, których wszyscy musimy przestrzegać. Nic jednak nie zależy tu ode mnie."

tak, są też terminy na złożenie zażalenia. Dziękuję, dobranoc.

60

No z Todibo to się nie do końca zgodzę. Fakt, że za szybkim Martinezem czasem nie zdążył i czasem się dał minąć, ależ ile on dziś zagrał na wyprzedzenie, ile akcji przerwał ile piłek wyprowadził spod pressingu Interu przy indolencji pozostałej dwójki. Ileż, w końcu, chłopak jednak tych piłek zabrał.
Mnie, mimo kilku błędów 1:1 z Martinezem, oprócz Wague, wydawał się jedynym pozytywnym elementem obrony dziś.