Joan Laporta: Za moich czasów Real ani razu nie wygrał Ligi Mistrzów

Julia Cicha

25 stycznia 2021, 19:42

Marca, MD, Sport

53 komentarze

Fot. Getty Images

Joan Laporta rozmawiał dzisiaj z katalońskimi mediami na temat swoich planów wyborczych oraz innych kandydatów.

- Kiedy byłem prezydentem, Real ani razu nie wygrał Ligi Mistrzów. Szkoda, że tak się stało, skoro mieliśmy najlepszego piłkarza na świecie. Jeśli zostanę wybrany ponownie, mam nadzieję, że znów odwrócę sytuację.

- Czytałem, że PSG wykazuje straty, więc zobaczymy, czy będzie mogło pozwolić sobie na różne transfery. Poprosiłbym o więcej szacunku w działaniach w kierunku nas, które mogą nas zdestabilizować. My także musimy pokazywać szacunek. Nie wchodzimy w tę grę. Jeśli PSG chce być częścią elity i wzorem, nie powinno opowiadać o transferach.

- Mamy morale zwycięzców, ponieważ pracujemy, by wygrać. Nie czuję się jednak ani faworytem, ani zwycięzcą. To byłby brak szacunku.

- Jedna kandydatura zawłaszczyła sobie Xaviego i Jordiego Cruyffa, ale oni temu zaprzeczyli. Nie mam im nic do zarzucenia, mam z nimi dobre relacje, ale nie są częścią mojej kampanii.

- Jestem najlepszą opcją, ponieważ mam większe doświadczenie, jestem lepiej przygotowany i to daje mi spokój, by przeanalizować rzeczy z taką samą determinacją jak zwykle.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oby został prezydentem ,jedyny który ma doświadczenie i od razu zacznie działać,wie jak to robić bo kiedyś już to zrobił,rządzi twarda ręką i skończy się oddawanie piłkarzy za darmo ,do tego ma dużo kontaktów w świecie piłki m.in z agentami. Vamos Laporta

Oby nie został prezydentem. Plan pisany na kolanie, bo do końca to sam nie wiedział czy w tych wyborach będzie startował a jedyne co ma do zaoferowania to przypominanie, że za jego czasów Real nie wygrywał Ligi Mistrzów i że za jego czasów było 6/6 trofeów. Warto sobie przypomnieć w jaki sposób odchodził ze stanowiska prezydenta i w jakiej otoczce.

co ma real w lidze mistrzów do Messiego i Laporty..?



Czy tylko ja nie rozumiem, co ma real w lidze mistrzów do Messiego i Laporty..?

Mnie przekonał ;)

Niby "Laporta rozmawiał dzisiaj z katalońskimi mediami" i niby media kreują pewien obrac kandydatów oraz niby Laporta właściwie w tym wywiadzie nic nie powiedział, ale jakoś mi się wierzyć nie chce że powiedział tylko te 5 akapitów i poszedł do domu:) Nie wiemy co powiedział więcej oraz czy te zdania są fragmentami jakichś dłuższych wypowiedzi.

"- Kiedy byłem prezydentem, Real ani razu nie wygrał Ligi Mistrzów. Szkoda, że tak się stało, skoro mieliśmy najlepszego piłkarza na świecie. Jeśli zostanę wybrany ponownie, mam nadzieję, że znów odwrócę sytuację."
Czy ktoś mi to przetłumaczy na język zrozumiały?
1. O co chodzi w połączeniu Laporta, Real, LM - ok, to ewentualnie rozumiem ale to niewygranie to zasługa Laporty????
2. Skoro Barcelona miała najlepszego piłkarza świata, to on miał prowadzić Real do zwycięstwa?
3. Po wybraniu odwróci sytuację czyli to Barcelona nie wygra LM a Real będzie miał najlepszego piłkarza?
Pani Julio, gdzie to się pomieszało?

to prawda :D do tego ta słynna dewiza , jedna miłośc jeden klub jedna ósma aż po grób ahh piękne czasy :D

Oddaj mi swój głos, za moich czasów nie było coronavirusa :D

Teraz też szybko nie wygra bo jest var.

Za jego czasów nawet pandemii nie było...

Tu udowodnił że jego powrót to będzie jedna z najgorszych decyzji socios w historii.
Gość jest oderwany od rzeczywistości, żyje przeszłości jak leśne dziadki w PZPN sukcesami sprzed 40 lat .
Możecie mówić co chcecie, czy Font ma dobry program, czy zły to jest nieistotne, Laporta nie ma żadnego... Jego program nazywa się "Jestem Joan Laporta, kiedyś ze mną było ok to teraz może też być"
Serio pomysłów jak naprawić sytuację w klubie, nic...
Laporta potrafi tylko rzucać nazwiskami, a w chwili obecnej przy problemach klubu to on może poprowadzić go tylko ta sama ścieżka co jego mentor Gaspart ...

Dziwię się, że ludzie tak ochoczo na niego stawiają... Ale i tak wiadomo że wygra.

standardowy Laporta...pierdzielenie o czasach sprzed 10 lat ktore obecnie nie maja totalnie znaczenia. Oraz o tym ze ma doswiadczenie bo juz byl prezydentem. Jego jedyne argumenty z czego to pierwsze to w ogole za argument nie mozna uznac.

A to ze Jordi I Xavi zaprzeczyli juz zostalo wyjasnione czemu i kazdy myslacy wie ze tak zrobic musieli.

A Font musial powiedziec ze jest z nimi dogadany bo to czesc jego planu i z kolei jego argument.

Jak na razie Font robi kroki dobre i kroki zle, ale wole takie dzialanie niz Laporte, ktory krokow nie robi zadnych, bo albo ich nie ma albo sie cyka.

To nie jest śmieszne! Najprawdopodobniej to będzie przyszły prezydent naszego klubu. Jak tak będzie pajacował, to nie wróży nic dobrego.

Nudne już się to zrobiło ciągle mówienie o tym, że Real nie wygrał żadnej lm za jego kadencji...

Za opozycji też COVIDu nie było ;]

Za mojej kadencji też Real nic nie wygrał!
Komentarz usunięty przez użytkownika

Ohydny populista, nie mówi nic ciekawego poza przywoływaniem wspomnień z ery Guardioli co oczywiście ma się dobrze kojarzyć z Laportą ale zero konkretów. Drugi ten Font z Xavim, w sumie ten sam schemat działania: Xavi = dawne sukcesy = Font.

" - Jedna kandydatura zawłaszczyła sobie Xaviego i Jordiego Cruyffa "
I takiej wersji podziękujemy. Xavie i tak i tak pewnego dnia przyjdzie trenować drużynę i na tym się zatrzymajmy. Skoro poszedł w kierunku trenerskim to będzie trenerem Barcelony a nie ojcem dyrektorem klubu.

Panie Laporta. Patrzenie się na Real jest przyczyną wszystkich naszych problemów. Gdyby nie psychoza poprzedniego (już) prezesa na punkcie obronienia przez Real 3x LM, to nie wydali byśmy miliarda na transfery w ciągu 3 lat. Więc zacznijmy od siebie i nie oglądajmy się na największego rywala, bo nie wychodzi nam ostatnio to za dobrze. My mamy swoje problemy, oni swoje.

A za 4 lata ja wystartuje na prezydenta Polski. Moj koronny argument jest taki, ze za mojego życia Rosja nie została mistrzem swiata w piłce nożnej...

ło madko... zara powie, że Real ma choro curke i tak im dawali ostatnio wygrywać te eLeMy z litości..
Komentarz usunięty przez użytkownika

Bardzo populistyczne stwierdzenie o Realu. Miałoby sens gdybyśmy to my przez całą kadencje Laporty tą ligę Mistrzów wygrywali blokując prześcieradłom tryumf w tych rozgrywkach. Co ma wygranie LM przez inne zespoły za kadencji Laporty to chyba jedynie sam Laporta wie.

Przekonał mnie. Ma mocny projekt widzę. Cały czas konkrety.

"- Kiedy byłem prezydentem, Real ani razu nie wygrał Ligi Mistrzów" -Argument życia :D

To by się zgadzało, gdyby Barcelona wygrywała wszystko co rok. Real nie wygrał, bo był za słaby, a Laporta nie miał na to większego wpływu.
Mimo, że lubię prezydentów, to widzę go jako jedynego normalnego kandydata. Gość z jajami.

No tak, to zasługa Joana Laporty, że Real Madryt odpadał z takim Monaco, Juventusem, Arsenalem, Bayernem, Roma, Liverpoolem czy Lyonem - najczęściej w 1/8 LM.

Niesamowite, że są ludzie którzy go traktują poważnie.

Ma chłop rację! :D
Wtedy to było...

Nie no z tym to już poleciał. Szkoda że za jego czasów nie graliśmy z nimi żadnego meczu w LM :)

Chyba że ma jakieś kontakty o których nikt nie wie, to przepraszam

Czyli to nie wina piłkarzy, sztabu, trenerów itd że nie wygrywali LM, tylko faktu, że prezydentem nie był Laporta xd

Mam wrażenie, że Laporta wypowiada te słowa w każdym wywiadzie