Pablo Machin: Getafe wskazało, jak rywalizować i mieć szanse na wygraną z Barceloną

Łukasz Lewtak

30 października 2020, 18:00

Marca

4 komentarze

Fot. Getty Images

Trener Deportivo Alavés Pablo Machin wziął dziś udział w konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem ligowym jego zespołu z Barceloną. W starciu z Blaugraną szkoleniowiec nie będzie mógł liczyć na Perego Ponsa oraz być może również na Rodrigo Ely'ego, Lucasa Péreza i Edgara Mendeza.

- Rodrigo Ely trenował z drużyną w tym tygodniu i może będzie dostępny na mecz, ale na czwartkowych zajęciach Lucas Pérez doznał lekkiego zwichnięcia, a Edgar Mendez ma problemy mięśniowe. Te dolegliwości nie uniemożliwiły im jednak trenowania pod koniec tygodnia z grupą na mniejszych obrotach. To w dniu meczu zadecydujemy, czy znajdą się w kadrze, czy nie.

- Żadna drużyna nie jest niepokonana. FC Barcelona właśnie rozegrała swój najlepszy mecz w tym sezonie, w Lidze Mistrzów z Juventusem, a my chcemy rozegrać przeciwko niej swoje spotkanie. Musimy być bardzo skuteczni w obu polach karnych i mieć trochę szczęścia. Barcelona to jeden z najlepszych zespołów na świecie. Ma bardzo dobrych piłkarzy, ale możemy powalczyć, jeśli oni nie będą mieli swojego dnia, a my będziemy bardziej skuteczni. Musimy dać z siebie wszystko przez 90 minut, aby jak najbardziej utrudnić grę rywalom.

- Wolę bardziej skupiać się na nas samych, a mniej na przeciwniku, ale są tacy rywale, którzy wymagają większej uwagi, i jednym z nich jest FC Barcelona. Możemy wykorzystać ten mecz, aby rozwijać nasze pomysły na grę i nabierać pewności w konkretnych sytuacjach boiskowych. Takie drużyny jak my mają większe szanse na zdobycie punktów w tego typu meczach, kiedy na trybunach są kibice, ale wszyscy wiemy, jaka jest sytuacja, i potrzeba jeszcze czasu, abyśmy mogli liczyć na obecność naszych fanów na stadionie.

- Motywują mnie wszystkie mecze. Czuję się uprzywilejowany, że mogę być trenerem w Primera División. Inni, mniej znani rywale, mogą motywować mnie bardziej niż FC Barcelona, która codziennie pojawia się w mediach i jest dobrze przeanalizowana. Jednak sam mecz wyzwala taką samą motywację jak każdy inny.

- W spotkaniach z zespołami, które są dużo lepsze technicznie, rzadziej będziemy przy piłce, ale to o niczym nie przesądza. Zwykle okazje bramkowe tworzy się przy przejściach z jednej do drugiej strefy boiska i w tym aspekcie musimy pokazać swoją siłę. Nie podarujemy piłki rywalom. W każdym meczu musimy znaleźć moment na stworzenie okazji bramkowej i wykorzystać ją.

- Chcielibyśmy zmierzyć się z FC Barceloną, która będzie mało skuteczna i która nie będzie miała swojego dnia. W takiej sytuacji mielibyśmy szansę na wygraną. Jednak na pewno spotkamy się z Barceloną ze środowego meczu z Juventusem, która chce zrehabilitować się po dwóch porażkach ligowych z rzędu. Będzie nam trudno, ale będziemy mieli szanse. Jeśli Getafe wygrało z Barceloną, my również możemy to zrobić. To jest wyznaczona droga do tego, aby móc rywalizować i mieć szanse na zwycięstwo.

- To piłkarze i ich indywidualny talent decydują ostatecznie na boisku. My możemy dawać jakieś wskazówki, ale to oni decydują na placu gry. Na pewno nie wybaczam, jeśli ktoś nie daje z siebie wszystkiego do samego końca. Trzeba walczyć, każdy musi dać z siebie to, co ma, i działać w ten sposób dla dobra zespołu. Jeśli chcemy wygrać z lepszą od nas drużyną, musimy być zwartym blokiem, grać zespołowo i wydobyć z siebie energię dzięki zawodnikom, którzy mogą pomóc nam z ławki. Musimy być solidnym blokiem, który sprawi, że będziemy w stanie podjąć rywalizację.

- Ja cały czas uważam, że Leo Messi jest najlepszym piłkarzem na świecie, najbardziej decydującym, jeśli chodzi o regularność.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Sędziowie pomogli Getafe zdecydowanie bardziej niż ich gra.

No to ochraniacze na twarz obowiązkowe.

No szczególnie Nyom pokazał jak grac

Gra przeciwko niemu to była fajna jazda bez trzymanki jak laliśmy jego Seville bo takie luki były między formacjami :D