Frenkie de Jong: W tym sezonie mogłem zrobić o wiele więcej

Łukasz Lewtak

7 sierpnia 2020, 10:33

Sport

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Frenkie de Jong udzielił wywiadu dla katalońskiego dziennika Sport tuż przed rewanżowym meczem Barcelony z Napoli w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Młody holenderski pomocnik jest optymistą i uważa, że Barça może wygrać Champions League.

Sport: Jakie nastroje panują w drużynie?

Frenkie de Jong: Dobre, jest pozytywna energia i już nie możemy się doczekać starcia z Napoli. Odczucia są naprawdę dobre.

Wystarczy wam bezbramkowy remis, ale chyba lepiej nie igrać z ogniem...

Zawsze chcemy wygrać, niezależnie od wyniku pierwszego meczu. Jesteśmy Barçą, gramy u siebie i dlatego musimy zwyciężyć.

Czego możemy się spodziewać po Napoli? Jak można ugryźć ten zespół na Camp Nou?

Oglądaliśmy materiały wideo z pierwszego meczu na San Paolo i z ostatnich spotkań Napoli w Serie A. Wiemy, co musimy zrobić, wiemy, co zrobimy, i wierzymy w to, ale oczywiście nie zdradzę, jak dokładnie zagramy.

Uważasz, że kibice mogą marzyć o zdobyciu przez Barcelonę trofeum Ligi Mistrzów 23 sierpnia w Lizbonie po pełnym wzlotów i upadków finiszu LaLigi?

Oczywiście, że możemy marzyć o zwycięstwie w Champions League. Uważam, że jeśli jesteśmy w najwyższej formie, to jesteśmy jednym z najlepszych zespołów na świecie. Brakuje nam czterech zwycięstw do końcowego triumfu. Jeżeli pokażemy swoją najlepszą wersję i dobrze się przygotujemy, oczywiście możemy wygrać.

Jak przeżywałeś końcówkę LaLigi? Byłeś poza grą z powodu kontuzji.

Tak jak wszyscy, uważam, że bardzo trudno jest zdobyć mistrzostwo, jeśli gubi się tyle punktów. Oczywiście wszyscy byliśmy tym bardzo rozczarowani. Wiemy, że musimy się znacznie poprawić, i w ostatnich tygodniach nad tym pracowaliśmy, tak aby przystąpić do meczu z Napoli w jak najlepszej formie. Teraz odczucia w zespole są pozytywne.

Wasz kapitan Leo Messi zabrał głos. Powiedział, że grając w taki sposób, nie można było myśleć o zdobywaniu trofeów. Zgadzałeś się z tymi słowami?

Miał rację, przegraliśmy u siebie z Osasuną. Z całym szacunkiem dla tego przeciwnika, ale Barça musi wygrywać takie mecze na własnym stadionie. Uważam, że to normalne, że Messi wypowiedział takie słowa, ponieważ mieliśmy wtedy za sobą kilka słabych spotkań.

Jaką wiadomość przekazał wam Setien, aby podnieść morale w zespole w tych ostatnich tygodniach?

Zapomnieliśmy już o LaLidze. Przegraliśmy ją, to oczywiste, ale teraz nie możemy o tym myśleć. W tym momencie mamy ogromną ochotę na przystąpienie do rywalizacji w Lidze Mistrzów i jesteśmy w pełni skoncentrowani na pokonaniu Napoli. Nie poruszaliśmy ponownie tematu LaLigi, jedynie poprawiliśmy błędy.

Jakie drużyny twoim zdaniem są najsilniejsze w Lidze Mistrzów? Kogoś szczególnie trzeba się bać?

Nikogo się nie boimy. Oczywiście w walce pozostały silne zespoły, ale trudno mi wskazać jedną drużynę, np. Bayern czy Real. Uważam, że w pierwszej kolejności trzeba szanować Napoli. Mówienie, że jedna lub druga drużyna jest największym faworytem, byłoby okazaniem braku szacunku. 

Nie będziecie mogli liczyć na wsparcie kibiców na trybunach. Jaką wiadomość szatnia chce przekazać fanom w tej trudnej i nietypowej sytuacji?

Oczywiście szkoda, że nie będziemy mieli wsparcia naszych kibiców, ponieważ zawsze bardzo nam pomagają. Rywalom jest trudno, kiedy przyjeżdżają na Camp Nou i grają przeciwko stu tysiącom osób. Mogę powiedzieć kibicom, że wiem, że to dla nich trudne, że nie mogą nas wspierać na stadionie, ale trzeba zachować pozytywne nastawienie i wierzyć w zespół. Zdaję sobie sprawę, że zakończenie LaLigi nie było takie, jakiego od nas oczekiwano, ale proszę fanów, aby nas wspierali w swoich domach.

Jak oceniasz to, co dzieje się z Arthurem?

To smutne. Ta sytuacja jest trudna dla wszystkich, dla klubu, dla samego Arthura, dla całej drużyny. Nie znam szczegółów i nie wiem, dlaczego do tego doszło, dlatego trudno jest mi wyrażać swoją opinię na ten temat.

W ostatnich meczach z dobrej strony pokazał się Riqui Puig. Co możesz o nim powiedzieć?

Uważam, że w jego grze jest bardzo dużo jakości. On ma DNA Barçy. Wszyscy mogą to zobaczyć, kiedy jest na boisku. Doskonale zna filozofię Barçy i grę drużyny. Moim zdaniem jest doskonale przygotowany do występów w pierwszym składzie, ale to nie zależy ode mnie. Mamy wielu bardzo dobrych zawodników. Ich wybór to już zadanie trenera.

A jak ocenisz swój pierwszy sezon w Barcelonie?

Jestem bardzo szczęśliwy, że spełniłem swoje marzenie. Jestem zadowolony z życia tutaj i ze współpracy ze sztabem szkoleniowym. Jeśli chodzi o moją grę na boisku, to w tym sezonie mogłem zrobić o wiele więcej. Nie sądzę, żebym rozegrał wiele słabych meczów, ale też nie byłem w stanie seryjnie rozgrywać dobrych spotkań. Myślę, że kiedy byłem w dobrej dyspozycji, moja postawa na boisku była poprawna, ale nie wystarczająco dobra.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jeden z niewielu bardzo dobrych transferów Bartka. On musi grać na swojej pozycji, a będzie błyszczeć.

Piękne słowa jakich wiele w naszej ekipie w ostatnich latach. Zobaczymy co pokażą w sobotę na murawie.

Samokrytyka u de Jonga na wlasciwym miejscu, a to bardzo wazne. Zawsze to bardziej motywuje do poprawy gry. Trz chlopaki niech sie wybudza z letargu i do boju po 6 Lige Mistrzow!

Kolejny przypadek ściągnięcia zawodnika i przestawienie na inną pozycje, a mimo wszystko nie grał najgorzej, a cieszy jego nastawienie i wiara ze może być tylko lepszy. Będziemy mieli z niego pociechę na lata

Nie błyszczał, ale nadal sądzę że będzie to najlepszy nasz transfer ostatnich lat, ale może nie jestem obiektywny jako jego zwolennik :)

Mógł, mógł, słaby sezon. Liczyłem na więcej.

Grunt, że nie zwala niczego na drużynę i bierze to na klatę. Co jak co ale mental ten chłopak ma ogarnięty.