Koniec złudzeń

Julia Cicha

16 lipca 2020, 19:47

301 komentarzy

Fot. Getty Images

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:2

Herb FC Barcelona

CA Osasuna

OSA

  • Lionel Messi 62'
  • 15' Jose Arnaiz 
  • 90' Roberto Torres 

FC Barcelona przegrała z Osasuną 1:2, a Real Madryt zdobył mistrzostwo Hiszpanii. Gole dla gości strzelali José Arnaiz i Roberto Torres, a ze strony Barçy odpowiedział Leo Messi.

Quique Setien przeprowadził kilka zmian w wyjściowej jedenastce. Od pierwszej minuty w miejsce Jordiego Alby zagrał Junior Firpo, a w ataku u boku Leo Messiego wystąpili Ansu Fati i Martín Braithwaite. Tylko na ławce rezerwowych zasiadali Luis Suárez, Jordi Alba, Arturo Vidal, Frenkie de Jong i dzisiejszy solenizant Sergio Busquets. Mimo że Osasuna wyszła do gry aż z pięcioma obrońcami, nie zamierzała skupiać się jedynie na powstrzymywaniu ataków Barcelony. Już w 6. minucie Ter Stegen musiał bowiem obronić strzał José Arnaiza.

W kolejnych minutach obie drużyny starały sie konstruować akcje, ale to goście w 15. minucie wyszli na prowadzenie. Ponownie do głosu doszedł José Arnaiz, który w przeszłości występował w Barcelonie. Napastnik pojawił się z drugiej linii i zupełnie niepilnowany uderzył dośrodkowaną piłkę, pokonując Ter Stegena. Osasuna chciała pójść za ciosem i zmarnowała dwie świetne okazje. Barça obudziła się dopiero w 22. minucie, kiedy to Leo Messi uderzył z rzutu wolnego w poprzeczkę. Konkretów wciąż brakowało. W 30. minucie Nélson Semedo otrzymał w polu karnym dobre podanie, ale nie skontrolował futbolówki. Do kolejnej ciekawej akcji ze strony Barçy doszło dopiero w 39. minucie. Szczęścia spróbował Leo Messi, jednak jeden z rywali dotknął piłki, a ta wyleciała na rzut rożny. W końcówce gospodarze zdecydowanie przyspieszyli, a szansę miał też Martín Braithwaite. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Już na samym początku drugiej połowy gola strzelił Braithwaite. Akcję zapoczątkował ładnym podaniem Riqui Puig, ale Leo Messi był na spalonym i trafienie nie zostało uznane. Kilka minut później Argentyńczyk po raz kolejny pomylił się z rzutu wolnego. W 54. minucie Messi znów pojawił się w polu karnym, gdzie wymienił klepkę z Semedo, ale jego strzał obronił bramkarz. W krótkim czasie żółte kartki otrzymali Semedo i Rakitić, a Chorwat tym samym nie będzie mógł zagrać w niedzielę z Alavés.

Po godzinie gry na boisku pojawili się Suárez i Vidal w miejsce Braithwaite'a i Semedo. Niedługo później nie kto inny jak Leo Messi doprowadził do wyrównania. Argentyńczyk wykonywał kolejny rzut wolny w tym spotkaniu i tym razem ładnie przymierzył nad murem, a golkiper Osasuny nie zdołał dolecieć do piłki. W 67. minucie Sergio Busquets zmienił Ivana Rakiticia. Sekundy później Luis Suárez świetnie przyjął i złożył się do strzału w polu karnym, wyprowadzając Barcelonę na prowadzenie. Sędzia odgwizdał spalonego, co potwierdzono po konsultacji z VARem. Ta decyzja nie spodobała się Gerardowi Piqué, który obejrzał żółtą kartkę i tak jak Rakitić nie zagra z Alavés. Potem dołączył do nich również Junior Firpo.

W międzyczasie Enric Gallego ostro faulował Clementa Lengleta i otrzymał żółtą kartkę, ale po obejrzeniu powtórki sędzia zmienił ją na czerwoną. Osasuna została więc w dziesiątkę. Na ostatnie 10 minut w Barcelonie pojawili się De Jong i Alba, zmieniając Puiga i Firpo. Niewiele to już jednak dało. W końcówce Alba bardzo niecelnie uderzył na bramkę, a już w doliczonym czasie gry ogromny błąd popełnił Busquets, co doprowadziło do kontry gości i gola Roberto Torresa. Chwilę później Suárez trafił w słupek, a sędzia zakończył mecz.

Osasuna pozbawiła Barcelonę złudzeń i słusznie wygrała na Camp Nou. Mimo że do rozegrania został jeszcze jeden mecz, Barça zakończyła już sezon ligowy. Real Madryt zasłużenie zdobył mistrzostwo, a Katalończykom zostaje Liga Mistrzów, na którą perspektywy też nie są jednak najlepsze.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Podstawowy transfer FCB -Pjanić nie odmieni stylu gry naszego zespołu, nie odmieni go również Pedri, Trincao, Alenia czy Puig. Obecnie trzeba zdecydowanie więcej.
« Powrót do wszystkich komentarzy