Quique Setien: Z każdym meczem coraz mniej rozumiem funkcjonowanie systemu VAR

Maciej Łoś

6 lipca 2020, 00:59

Marca

31 komentarzy

Fot. Getty Images

Quique Setien odpowiedział na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej po wygranym przez Barcelonę meczu z Villarrealem.

Trio MSG: Poprzednim razem spróbowaliśmy ustawienia z Riquim Puigiem i to przyniosło efekty. Teraz byłem zadowolony z gry Messiego, Suáreza i Griezmanna, sprawiali duże kłopoty obrońcom rywali. Udało nam się dobrze grać na skrzydłach i zaangażować piłkarzy w środku. Zagrali świetnie, tego od nich oczekiwaliśmy. Przed wyrównaniem ze strony Villarrealu mieliśmy kilka dobrych sytuacji. Wyjeżdzam stąd usatysfakcjonowany i myślę, że moi ofensywni zawodnicy też, ponieważ byli w formie i cieszyli się grą.

Wypowiedzi Bartomeu na temat systemu VAR: Nie będę tego komentował, nie słyszałem tego wywiadu. Jeśli jednak coś takiego powiedział prezydent, to co ja mógłbym dodać?

Lepsza gra w porównaniu do poprzednich meczów: Każde spotkanie jest inne. W tym wychodziło nam wszystko. Graliśmy dobrze, atakowaliśmy środkiem i skrzydłami, uderzaliśmy na bramkę. Niektóre drużyny sprawiły nam więcej problemów, ponieważ solidnie się broniły. Być może to był problem, bo chęci na zwycięstwo mieliśmy zawsze. Może w tym meczu zaskoczyliśmy rywala. Szybko strzeliliśmy gola, a to pomaga. Chciałbym w ten sposób rozpoczynać mecze, ale niestety to nie jest proste.

System VAR: Z każdym meczem coraz mniej rozumiem jego funkcjonowanie. Jest to technologia, która miała sprawiać, że futbol byłby bardziej sprawiedliwy. Na razie tak jednak nie jest. Powtórki są oglądane wiele razy i wszystko zależy od interpretacji sędziego. Czy niepodyktowanie rzutów karnych dla Getafe i Athelticu w spotkaniach z Realem rozstrzygnie ligę? Mam w głowie różne myśli, ale nie będę o tym teraz mówił.

Sergi Roberto: Rozegrał świetny mecz. Wrócił po kontuzji z pozytywną energią i ambicją. Powiedziałem mu, żeby korzystał ze swojej wszechstronności. Robi to znakomicie, zawsze spełnia oczekiwania.

Przebieg meczu: Mieliśmy dobre momenty, w których przeważaliśmy, dzięki czemu strzelaliśmy gole. Jestem zadowolony, ponieważ potrzebowaliśmy zagrać w ten sposób. Powinniśmy rozgrywać tak poprzednie spotkania, wtedy bylibyśmy spokojniejsi.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Gramy słabo, tracimy punkty przez słabą grę i to są fakty. Ale faktem też jest to, że Real ciuła punkty grając nie lepiej od nas, bo "przyznają" im je sędziowie.
Owszem, jakbyśmy grali w każdym meczu jak wczoraj to VAR nie byłby w stanie pomóc Realowi, ale dlaczego my aby wygrać ligę musimy grać genialnie, a Real może grać słabo i otrzymywać pomoc? Warunki musza być równe dla wszystkich, nie możemy się godzić na to by sędziowie pomagali Realowi. Nawet jeśli byśmy mieli wygrać wszystkie 38 meczów w sezonie, a Realowi pomagaliby sędziowie to musimy to głośno wypominać przy każdej możliwej okazji, nie może być przyzwolenia na ich kradzieże, cokolwiek by one im nie dawały.

Ktoś kto wypowiada się że to nie pomoc sędziów lecz słaba forma Barcelony da wygraną w lidze Realowi nie zna się na piłce, na tym poziomi liczy się wszystko. Real wygrywa mecze 1 bramką, gdyby wygrywał każdy mecz 4-czy 5-0 nikt by nic nie mówił. ostatnie mecze to same karne przyznawane Realowi. Przeanalizujcie każdy mecz od powrotu ligi i w każdym lub prawie każdym Real wygrywał po kontrowersjach,
haha :) niszczyć sędziów którzy faworyzują ten cienki Real

W momencie gdy sędzia ogląda powtórkę powinnien dostać obraz z wyrysowanyni liniami. I tyle.

Nie wiem czego tu nie rozumieć. Wrócił ZZ na ławkę to wróciły i kontrowersje. Najlepszy trener wszechczasów, mistrz taktyki i motywacji z urzędu ma przyznaną ligę i sędziowie po prostu tego pilnują.
Największy niesmak pozostawia to, że kontrowersje w meczu Realu i tak będą przyćmiewane "fatalną formą Barcy, która przecież mogła wygrywać swoje mecze"

Trzeba było wygrać swoje mecze a nie teraz narzekać, że VAR pomaga Realowi. Oglądałem te dwie sytuacje i karny z Getafe na Carvajalu był na pewno, w meczu z Bilbao obrońca najpierw trafił w nogi Marcelo a później wybił piłkę, myśle że sędzia w tej sytuacji powinien gwizdnąć karnego.

Nie tylko zawodnicy cieszyli się grą. My też cieszyliśmy się móc to oglądać. Oby było takich meczów.