Rivaldo: Sytuacja z udziałem Antoine'a Griezmanna pokazuje, że w Barcelonie nie dzieje się najlepiej

Maciej Łoś

2 lipca 2020, 18:00

AS

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Rivaldo skomentował ostatnie wydarzenia w Barcelonie. Była gwiazda Blaugrany odniosła się m.in. do sytuacji z udziałem Antoine'a Griezmanna, uzależnienia Barçy od Leo Messiego i sprzedaży Arthura.

Antoine Griezmann: Ewidentnie nie dzieje się najlepiej w Barcelonie, czego dowodem jest ta zmiana w końcówce meczu. Jeśli nie wystawia się w pierwszym składzie na trudny mecz z Atlético kogoś takiego jak Griezmann, to znaczy, że nie ma się do niego zaufania i uważa się go za nietrafiony transfer. Nie mogę uwierzyć, że mistrz świata, była gwiazda stołecznego klubu, jeden z najdroższych zawodników w historii Barcelony jest wpuszczany tylko na doliczony czas gry.

Atlético Madryt: Niektórzy myślą, że drużyna Diego Simeone miała łatwiej, bo nie musiała grać na Camp Nou wypełnionym kibicami, jednak według mnie to jest wymówka Barcelony, która od wznowienia rozgrywek nie jest w dobrej formie. 

Barcelona: Zespół ma duże posiadanie piłki, ale to nic nie daje, bo często jest przewidywalne dla rywala. Piłkarze nie podejmują ryzyka. Nie da się być groźnym dla przeciwnika, jeśli podaje się piłkę wzdłuż boiska. Barça sama daje Realowi zdobyć mistrzostwo.

Leo Messi: Barcelona nie może opierać się tylko i wyłącznie na geniuszu Argentyńczyka. On jest niesamowity, w ostatnim meczu strzelił swojego 700. gola w karierze. To dowodzi, jaki jest wielki.

Atmosfera w drużynie: Zarówno zawodnicy, jak i członkowie sztabu szkoleniowego powinni wspólnie znaleźć rozwiązanie i poprawić nastroje. Być może przerwa, podczas której nie można było się spotykać, wpłynęła negatywnie na zespół, jednak to jest tylko wymówka na krótką metę. Jeśli Barcelona przegra LaLigę i odpadnie z Ligi Mistrzów, kwarantanna nie będzie tego przyczyną.

Wymiana z Juventusem: Miralem Pjanić przeszedł do Barcelony, to bardzo dobry zawodnik z dużym doświadczeniem, jednak w tym przypadku klub kierował się bardziej aspektem finansowym niż sportowym. Wolałbym, żeby Arthur pozostał na Camp Nou.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Miałem trochę inne zdanie na ten temat, ale skoro Rivaldo tak powiedział no to wypadałoby zmienić swoją opinię

Jak trener ma wprowadzać Griza na początku meczu ,jeśli zarząd każe dawać mu mniej minut piłkarzom, których zamierza sprzedać albo wymienić, a zarząd robi to celowo, zeby zawodnik potem łatwo zgodził się na transfer do innego klubu i nie robił problemów, do tego dochodzą gierki w drużynie, tu potrzebny jest trener manager, który dostanie zielone światło od zarządu,ale nie tego zarządu, co stanie się dopiero za rok po wyborach i kolejny rok będzie zmarnowany. Na ten moment Barca jest źle zarządzana, bo marnuje się tam sprowadzone za duże pieniądze talenty piłkarskie.

Boss przemówił.

Cóż za błyskotliwość XD

on dziennie wywiady udziela czy jak :D
poniekąd teraz dobrze prawi,nowość :D

Uff, już się bałem, że nie poznam jego opinii.