„Pjanić może grać jeszcze przez wiele lat, jest wielkim profesjonalistą, który dba o siebie przez cały czas”

Dariusz Maruszczak

1 lipca 2020, 20:00

Sport

26 komentarzy

Fot. Getty Images

Paolo Rongoni jest specjalistą ds. przygotowania fizycznego, który współpracuje z trenerem Rudim Garcíą, a w przeszłości pracował z Miralemem Pjaniciem w Romie. Z tego powodu dziennik Sport zapytał go o opinię na temat 30-latka.

Sport: Jak wspominasz Pjanicia?

Rongoni: Ci z nas, którzy z nim pracowali, wiedzą, że rzeczywiście jest wspaniałym piłkarzem. To było wielkie szczęście i zaszczyt pracować w Romie z takim mistrzem jak Pjanić. Wspólnie osiągnęliśmy historyczne rezultaty.

Z Pjaniciem, który co roku odgrywał coraz większą rolę.

Z pewnością, w sezonie 2014/2015 był piłkarzem, który rozegrał najwięcej meczów w Romie: 46 we wszystkich rozgrywkach. I nie chodzi tylko o to, ponieważ Mire rządził w całym centrum boiska, a ponadto strzelał gole i zaliczał cenne asysty. W tym czasie zaczął wyróżniać się na poziomie międzynarodowym, a w Juventusie uzupełnił ten proces.

Jaki był na poziomie fizycznym?

Był atletą na najwyższym poziomie. Pomyślcie, że Pjanić zwykle przebiegał trzynaście kilometrów na mecz. Trenował na całego, myśląc tylko o swojej pracy. Jest wielkim profesjonalistą, nie można mu nic zarzucić, ponieważ dba o siebie każdego dnia i w każdej godzinie w centrum treningowym i poza nim. Dlatego był jednym z piłkarzy z najmniejszą liczbą kontuzji mięśniowych w Romie i w Juventusie. Biega więcej i lepiej niż przeciętny piłkarz, w krótkim czasie wraca do zdrowia i nie ma czego zazdrościć gwiazdom, o których zawsze się mówi.

A na poziomie charakteru?

To świetna osoba, nigdy nie sprawiał nam żadnego problemu w Romie. Jest liderem szatni, który wie, jak się zachować.

Czy jest na wystarczającym poziomie, aby grać w Barcelonie?

Niewielu potrafi tak oswoić się z piłką jak Mire. Oczywiście, że ma wystarczające umiejętności dla Barcelony i każdego klubu ze światowej czołówki. Ma technikę, wizję gry, podania, jest czarodziejem przy rzutach wolnych. Zawsze zapewnia wiele goli i asyst. Jest w kwiecie wieku.

W Barcelonie nie przekonuje za to ze względu na wiek.

Nie mogę wypowiadać się na temat Arthura, ale Pjanić ma 30 lat, a dzięki swojemu profesjonalizmowi i warunkom fizycznym może grać jeszcze przez wiele lat.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Bardzo dobry transfer, w Barcelonie mało kto zagrywa piłki górne za obrońców napewno napastnicy jak i skrzydłowi na tym skorzystają ????

Ja w niego wierzę. Spełnił swoje marzenie i myślę, że nie raz nas ucieszy swoją grą. Obecnie w Barcelonie nie widzę w pomocy zawodnika, który potrafi grać wysokie piłki za obrońców jak Pjanić.

Niech gra do 50 średnią wieku poprawia do 50 :)

Dzisiejsza opieka medyczna w Barcelonie jest na tak wysokim poziomie, że śmiało może grać do 50 roku życia.
Reszta weteranów też :)

Rakitic, Pique, Suarez, Messi, Vidal, Busquets też mogą grać przez wiele lat. Buffon też.

Moze zarazi swym profesjonalizmem ta bande leniwcow.

Zaczęło się sianie propagandy..
My na tym transferze nie zarobimy 10 baniek, tylko jeszcze stracimy, tylko, że opłacenie propagandystów nie będzie zaksięgowane.
Zresztą samo to co pod stołem dostał Arthur, żeby przekonać się do odejścia już pewnie zrównoważy kwotowo wymianę.

Najpierw poprzez sprowadzenie Rakiticia został zniszczony nasz piękny styl gry, teraz Pjanić dokona dzieła zniszczenia.
Oj wiele lat i wiele transferów będzie potrzebował Xavi żeby przywrócić klubowi blask. :(

Jestem na nie, co by kto nie mówił. Jak będzie grać kosztem Rikiego to wejdę na pusty stadion i będę krzyczeć :)

Pozwolę sobie dodać opinię, którą wyraziłem na La Rambla.

Czytam, że Pjanić to profesjonalista. No niby super, ale w Barcy mamy również paru takich profesjonalistów przez których niestety jesteśmy w miejscu w jakim jesteśmy. Wysoki wiek, wysokie pensje, wysokie ego, ale pełna motywacja i wszyscy wiecznie o tym więcej mówią niż faktycznie robią. Oczywiście Pjanić może pokazac się z dobrej strony, ale te teksty o motywacji, walce do końca czy byciu profesjonalista już mi się przejadły przez Barcę.

Za cholerę nie byłem za tą wymianą ale zobaczymy. Trzeba mu kibicować i życzyć powodzenia bo będzie reprezentował nasz kochany klub. Boisko zweryfikuje jaki jest dobry. Czekamy Mire.

Jestem optymistycznie nastawiony do niego. Mam nadzieję, że pokaże się z dobrej strony, 30 lat to wcale nie tak dużo.
A jak nie łapie kontuzji to ekstra w porównaniu do Dembele czy Arthura, który nie mógł całego meczu zagrać.

W Barcelonie może się kondycyjnie wybijać nawet w 35-38 roku życia. Najgorsze, ze to wcale nie oznacza wybitnych predyspozycji Bośniaka...

„Pjanić może grać jeszcze przez wiele lat, jest wielkim profesjonalistą, który dba o siebie przez cały czas”Jeżeli tak to za chwilę się okaże, że zrobiliśmy deal życia z tym Pjaniciem wymieniając go za grubego imprezowicza ^^

no w Barcy na bank,tu wszyscy mogą grać do 40 na luzie :D