Goal.com: Barcelona nie planuje kontynuowania współpracy z Quique Setienem w przyszłym sezonie

Dariusz Maruszczak

29 czerwca 2020, 11:15

Goal.com, AS

113 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Jak podaje Ruben Uría z portalu Goal.com, władze FC Barcelony nie chcą kontynuować współpracy z Quique Setienem
  • Trener ma dokończyć ten sezon, ale po jego zakończeniu prawdopodobnie zostanie zwolniony
  • Zarząd klubu ma wiele zastrzeżeń do szkoleniowca, a wielu jego członków uznaje zatrudnienie Kantabryjczyka za błąd

Media dużo piszą ostatnio o nie najlepszych relacjach piłkarzy Barcelony z Quique Setienem i jego sztabem. Ma być to jednym z motywów braku chęci do kontynuowania współpracy ze szkoleniowcem, podobnie jak to, że w zespole nie doszło do oczekiwanych zmian. Dziennikarze uważają, że Setien nie potrafił zdobyć uznania szatni, tak jak zrobił to Ernesto Valverde. W przypadku obecnego trenera piłkarze i władze klubu mają mieć podobną opinię: strony powinny rozstać się po zakończeniu sezonu. Według dziennikarza Goal.com większość członków zarządu podjęła już nieoficjalnie decyzję, żeby po rozgrywkach zwolnić Setiena, choć jego umowa obowiązuje do 30 czerwca 2022 roku.

Uría informuje, że władze FC Barcelony są rozczarowane nie tylko wynikami, ale także grą zespołu. Zarząd liczył, że dobra postawa na boisku, obiecywana przez Setiena, pozwoli na uspokojenie nastrojów socios po kiepskiej pod tym względem kadencji Ernesto Valverde, ale tak się nie stało. Barça mogła poprawić pewne elementy, ale wciąż nie potrafi wzbudzić entuzjazmu fanów. Inna sprawa, że okoliczności związane z przejęciem ekipy w połowie sezonu i wstrzymaniem rozgrywek nie mogły wpłynąć korzystnie na budowę drużyny. Coraz większe wątpliwości budzi również aktywność Setiena podczas konferencji prasowych, na których trener podsyca kontrowersje, zamiast je tonować. Jak podaje Uría, władze klubu zaczynają przyznawać, że zatrudnienie Setiena było błędem.

Zdaniem dziennikarza Goal.com Setiena może uratować tylko sukces w końcówce sezonu. Teoretycznie Barcelona może zdobyć nawet dublet, ale klub nie jest przesadnie optymistyczny w tej materii, choć na poziomie instytucjonalnym zarząd ma oficjalnie wspierać trenera do końca rozgrywek. Uria nie wyklucza jednak, że w przypadku negatywnego obrotu spraw Setien zostanie zwolniony jeszcze w trakcie zmagań, a sezon dokończy inny szkoleniowiec. Część członków zarządu rozważałaby w takiej sytuacji postawienie na Garcíę Pimientę, a niewykluczona byłaby nawet kolejna próba namówienia Xaviego. Niektórzy dziennikarze, jak Jordi Marti z Cadena SER, uważają, że to dobry moment na przejęcie zespołu przez byłego pomocnika. Obecny szkoleniowiec Al-Sadd stwierdził jednak ostatnio, że optymalnym czasem na rozpoczęcie pracy byłby dla niego okres po wyborach, gdy wszystko będzie można zacząć od zera. Mało prawdopodobne, by Xavi chciał wracać w warunkach obecnego chaosu na wielu poziomach Barcelony.

Z kolei Brytyjski Daily Mirror donosił, że Barcelona chciałaby sprowadzić z powrotem Pepa Guardiolę w nowym sezonie, a klub uważa, że w przypadku utrzymania zakazu gry Manchesteru City w Lidze Mistrzów jej były szkoleniowiec byłby otwarty na taką opcję. Z pewnością nie byłoby to jednak łatwe, ponieważ kontrakt Hiszpana obowiązuje jeszcze przez rok.

Jak podaje Uría, na ten moment Barcelona zakłada, że dopiero po zakończeniu sezonu poinformuje Setiena o przerwaniu współpracy. Z kolei AS uważa, że zwolnienie trenera w tej chwili nie jest zbyt prawdopodobne, tym bardziej, że trudno byłoby o rozsądne zastępstwo, choć w przypadku szybkiej utraty szansy na mistrzostwo to może się zmienić. Obecnie każdy mecz może zachwiać posadą Quique Setiena.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Czy Ich już doszczętnie pojebało? Ściągali chłopa w połowie sezonu, nie miał okresu przygotowawczego, przytrafił mu się covid który kompletnie rozwalił sezon i teraz chcą go zwolnić? O co tu kurwa chodzi?
« Powrót do wszystkich komentarzy