Marc-André ter Stegen: Nie jest możliwe, bym odszedł z Barcelony latem

Julia Cicha

2 czerwca 2020, 10:59

Mundo Deportivo, Sport

10 komentarzy

Fot. Getty Images

Marc-André ter Stegen udzielił wywiadu dla Kickera i DAZN, w którym zapewnił, że na pewno nie odejdzie z Barcelony tego lata.

Przyszłość: Czuję się bardzo dobrze, bo moja rodzina jest szczęśliwa. Kiedy rozpoczęliśmy negocjacje z Barceloną, pojawił się koronawirus i nie wydało nam się, by był to odpowiedni moment na zajęcie się takimi sprawami. Pandemia jest ważniejsza od piłki, więc zdecydowaliśmy się przełożyć negocjacje. Mój kontrakt jest przecież ważny latem. Nie jest możliwe, żebym teraz odszedł.

Wznowienie LaLigi: Przerwa nie była idealna, ale nowy okres przygotowawczy wydaje się nam pomagać. Będziemy o wiele bardziej skoncentrowani, rzadko też zdarzało się, byśmy mieli się tak dobrze fizycznie.

Gra bez kibiców: Przeżyliśmy to już w meczu z Las Palmas. To coś zupełnie innego. Lubimy wsparcie fanów, ponieważ to ono sprawia, że piłka jest tak wielka. Gra bez kibiców nie jest zbyt atrakcyjna, ale piłka będzie się toczyć, a to najbardziej nas cieszy.

Forma Messiego: Jestem przekonany, że rywale o nim nie zapomnieli, i nie sądzę, by byli zbyt zadowoleni, że znowu muszą się z nim mierzyć. Porównanie do Jordana? Leo jest wielkim piłkarzem, który wydaje się robić różnicę w każdym spotkaniu. To legenda sportu. Takich zawodników można policzyć na palcach jednej ręki. W piłce nożnej zależy się bardziej o drużyny niż w koszykówce, bo w zespole jest więcej członków. Potrzebna jest hierarchia, której można zaufać w trudnych chwilach.

Zmiana trenera: Nie radziliśmy sobie tak źle, ale zarząd ocenił sytuację i trzeba to zaakceptować. Teraz szukamy nowego podejścia i chcemy więcej mieć piłkę.

Sezon: Mieliśmy wzloty i upadki, powinniśmy byli bardziej dominować. Zimą doszło do zmiany trenera, na początku było trudno, ponieważ obaj szkoleniowcy mieli inny styl. Porażka z Realem była ciężkim ciosem, ale wszystkie drużyny grają na wysokim poziomie i mogą nas zaskoczyć.

Powrót piłki: Nie chodzi tylko o piłkę, ale o wiele miejsc pracy i osób, które z tego żyją. Większość osób widzi tylko to, co dzieje się na boisku, ale kiedy w Barcelonie rozgrywany jest mecz, bary, hotele i restauracje też mają więcej pracy. Piłka nożna jest dużym biznesem, od którego zależy wiele osób.

Liga Mistrzów: Mamy duże szanse awansować do ćwierćfinału i chcemy je wykorzystać.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Powinni sie zgodzic na wszystko czego oczekuje

To jest jeden z nielicznych zawodników który zasługuje na podwyżkę i nowy kontrakt, wiele wiele razy ratuje dupe bo tym z pola nie chce się biegac

Będziemy tworzyć zespół wokół bramkarza to niedługo połowa tabeli czeka. Nie kszukujmy się bramkarz nie jest najważniejsza pozycja na boisku. Ile już zespołów było co wygrywało mistrzostwo świata albo Ligę Mistrzów z przeciętnym bramkarze np Victor Valdes

On powinien być niedługo kapitanem. Nadaje się i zasługuje na to!

No i super,mam nadzieję że nasz przyszły kapitan.Vamos Marc.