AS: Kronika kryzysów Barcelony w sezonie 2019/2020

Maciej Łoś

9 kwietnia 2020, 15:30

AS

4 komentarze

Fot. Getty Images

  • Dziennik AS przedstawił dzisiaj chronologicznie wszystkie afery i problemy, z którymi boryka się Barcelona w sezonie 2019/2020
  • Początkiem spięć była saga transferowa z udziałem Neymara, którego powrotu domagali się gracze Barçy
  • Najnowszy rozdział dramatu dotyczy konfliktu pomiędzy Josepem Marią Bartomeu i wiceprezydentem klubu Emilim Rousaudem

12 września 2019 roku

- Jeśli mam być szczery, to nie jestem pewien, czy klub zrobił wystarczająco dużo w sprawie sprowadzenia Neymara. Rozumiem jednak, że negocjowanie z PSG nie jest proste - powiedział Leo Messi, podsumowując nieudane próby ponownego zatrudnienia Brazylijczyka przez Barçę. Bartomeu przez cały sierpień szukał sposobu, by kupić Neymara, jednak nie udało mu się tego dokonać. Według wielu osób była to tylko zaplanowana mistyfikacja, ponieważ klub dobrze wiedział, że PSG nie zamierza sprzedać skrzydłowego.

29 września 2019 roku

Następstwem wywiadu Leo Messiego i narzekań zawodników na przygotowania przedsezonowe (wyjazd do Japonii i Stanów Zjednoczonych), w prasie pojawiły się artykuły o tym, że szatnia Barçy ma zbyt dużą swobodę. Na ten temat wypowiedział się wtedy Gerard Piqué: - Znamy klub i znamy dzienniki, które o nim piszą. Wiemy, jakie artykuły się tam pojawiają i kto je pisze. Jeśli tak dalej będzie, to będziemy sami siebie ranić. 

28 listopada 2019 roku

Piłkarze Barcelony zdecydowali się nie brać udziału w premierze dokumentu Matchday. Niektórzy interpretowali to jako brak zgody na upublicznienie produkcji. Prawdziwym powodem miał być jednak fakt, że zawodnicy nie otrzymali wynagrodzenia za wykorzystanie praw do wizerunku. Na czerwonym dywanie podczas premiery nie pojawił się żaden piłkarz ani członek sztabu szkoleniowego.

11 stycznia 2020 roku

Ernesto Valverde został zwolniony z Barcelony. Decydującym czynnikiem okazała się porażka w półfinale Superpucharu Hiszpanii z Atlético. Éric Abidal i Oscar Grau udali się do Kataru, by negocjować zatrudnienie Xaviego Hernándeza, jednak Hiszpan odmówił. Odpadła również kandydatura Ronalda Koemana, dlatego Bartomeu myślał o Mauricio Pochettino, rodaku Leo Messiego. Ostatecznie wybór padł na Quique Setiena, z którym Barça porozumiała się jeszcze przed oficjalnym zwolnieniem Valverde.

4 lutego 2020 roku

Éric Abidal udzielił wywiadu dziennikowi Sport, w którym stwierdził, że zawodnicy nie byli zadowoleni ze współpracy z Valverde i zbyt mało trenowali. W odpowiedzi Leo Messi zażądał od Francuza, by wziął odpowiedzialność za swoje słowa i wskazał konkretne nazwiska. Bartomeu był zmuszony wrócić przedwcześnie z Brukseli i zażegnać kryzys.

17 lutego 2020 roku

Cadena SER opublikowała informacje o tym, że Barcelona zatrudniła firmę I3 Ventures, której zadaniem było stworzenie kont na portalach społecznościowych i manipulować opiniami na temat byłych dyrektorów i piłkarzy klubu, kandydatów na prezydenta, a także takich zawodników, jak Leo Messi czy Gerard Piqué. W wywiadzie z Mundo Deportivo Argentyńczyk skomentował sytuację słowami: "to bardzo dziwne".

30 marca 2020 roku

Po tym, jak sportowcy wszystkich sekcji Barcelony zaakceptowali obniżki pensji w wysokości 72%, ostatecznie zdecydowali się na to również piłkarze pierwszej drużyny. W swoim oświadczeniu kapitan Barçy Leo Messi ponownie uderzył w dyrekcję Barçy: - Dziwi nas bardzo to, że klub wziął nas pod lupę i wywierał na nas presję. 

6 kwietnia 2020 roku

Bartomeu chciał rozliczyć swoich wiceprezydentów za nielojalność i nakazał Emiliemu Rousaudowi i Enrique Tombasowi podać się do dymisji. Rousaud oburzył się i oskarżył prezydenta o to, że od samego początku wiedział o aferze z firmą I3 Ventures, a także o nieprzestrzeganie statutu klubu. Zażądał również przeprowadzenia przyśpieszonych wyborów. Kryzys trwa. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jedyne kryzysy na tej liście to Barcagate i rezygnacje w zarządzie, reszta jest strasznie naciągana i zmyślona przez szmatławce które zarabiają na bzdurach.

Wypowiedz Messiego niszczy ten zarzad. Bartomeu powinien jasno powiedziec "transfer Neymara nie wchodzi w gre, mamy inny projekt w ktory wierzymy" ale projektu nie bylo a co pilkarze mówią to prezydent robi

Zaskakująco krótka