Co musi się wydarzyć, by Neymar trafił do Barcelony?

Julia Cicha

23 marca 2020, 18:14

ESPN

136 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Neymar może przejść latem do Barcelony, nawet jeśli PSG nie wyrazi na to zgody
  • Wymaga to skorzystania z artykułu 17. transferowych regulacji FIFA, co wiąże się z dużym ryzykiem
  • W przypadku niepowodzenia Barcelonie może grozić nawet roczny zakaz transferowy

Hiszpańskie i europejskie media zgodnie twierdzą od dłuższego czasu, że latem Barcelona ponownie spróbuje sprowadzić Neymara z powrotem. Operacja będzie bardzo skomplikowana, a jej szczegółom przyjrzeli się dziennikarze ESPN, którzy kompleksowo opisali wszystko, co musi się wydarzyć.

Warto rozpocząć od historii Andy’ego Webstera, który jako pierwszy skorzystał z artykułu 17. transferowych regulacji FIFA, kiedy w 2006 roku odszedł z klubu Heart of Midlothian na rok przed końcem kontraktu. Sam artykuł 17. powstał w 2001 roku, kiedy to domagała się tego Komisja Europejska, która uważała, że ówczesny system transferowy uniemożliwiał piłkarzom wolność przemieszczania się zapewnioną wszystkim pracownikom. Wg tego artykułu zawodnicy mogą zerwać kontrakt “bez uzasadnionej przyczyny” po trzyletnim okresie ochronnym. ESPN podaje, że Barcelona zamierza podać przypadek Webstera jako precedens, co może mieć różnego rodzaju konsekwencje.

Do tej pory bardzo niewiele klubów zdecydowało się na taki ruch. Sprawa Webstera w 2006 roku wylądowała ostatecznie w Trybunale Arbitrażowym ds. Sportu, który orzekł, że piłkarz i/lub jego nowy klub Wegan musieli zapłacić 150 tysięcy funtów, czyli równowartość zarobków zawodnika w ostatnim sezonie niewypełnionego kontraktu. Był to duży cios dla drużyny Hearts, ponieważ wcześniej FIFA podała sumę rzędu 625 tysięcy funtów.

Jak widać, w grę wchodziły jednak dużo niższe kwoty niż w przypadku Neymara. Wg ESPN Josep Maria Bartomeu zamierza skorzystać z usług belgijskiego prawnika Woutera Lambrechta, który ma pomóc przewidzieć różne scenariusze wydarzeń. Lambrecht pracował w przeszłości dla FIFA i Europejskiego Stowarzyszenia Klubów. Niewymienieni z nazwiska prawnicy mieli przekazać ESPN, że pierwszym krokiem latem ma być zerwanie przez Neymara kontraktu z PSG po upłynięciu trzech lat spędzonych przez niego w klubie. Brazylijczyk musi poinformować o tym zespół w ciągu 15 dni od ostatniego oficjalnego meczu Francuzów w sezonie (w przypadku dużych przesunięć spowodowanych koronawirusem mogą pojawić się kolejne problemy).

Kolejnym krokiem jest rozpoczęcie rozmów między Barçą a PSG. Jeśli kluby nie doszłyby do porozumienia, FIFA spróbuje rozwiązań konflikt tak jak w przypadku Webstera, określając cenę Neymara, W przypadku, gdy któryś z klubów nie będzie zgadzał się z decyzją, może odwołać się do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu. Byłby to dla Barcelony krok w nieznane, ponieważ w przeszłości było zbyt mało podobnych przykładów, by móc uznać je za zasadę.

Historia Matuzalema przestrogą

W tym miejscu należy wspomnieć o Matuzalemie, który w 2008 roku przeszedł z Szachtara Donieck do Realu Saragossa na tej samej zasadzie co Webster. W 2004 roku Ukraińcy kupili go z Brescii za osiem milionów euro, a trzy lata później piłkarz zerwał umowę. FIFA nakazała hiszpańskiemu klubowi zapłacenie 6,8 miliona euro, ale Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu niemal podwoił tę kwotę (11,9 mln). Suma była za wysoka zarówno dla piłkarza, jak i dla Realu Saragossa, co skończyło się sankcją ze strony FIFA zatwierdzoną później przez TAS. Matuzalem otrzymał zakaz jakiejkolwiek działalności związanej z piłką nożną, zniesiony później przez szwajcarski sąd, który jako jedyny, i to w nielicznych przypadkach, może podważyć decyzje TAS.

- Trudno jest klubom, zawodnikom i agentom oszacować, że dany piłkarz będzie kosztował tyle lub tyle. Nie ma stałych kryteriów i właśnie tego chce FIFA. W ten sposób może uniknąć sytuacji, w której gracz lub jego agent zerwie kontrakt, wiedząc dokładnie, ile będzie musiał zapłacić – mówi prawnik sportowy Juan de Dios Crespo. ESPN zapytało też FIFPro, czy jego przedstawiciele wsparliby Neymara, gdyby postanowił skorzystać z artykułu 17., ale nie otrzymało odpowiedzi. Medium podkreśla, że każdy z takich przypadków rządzi się swoimi prawami i trudno jest przewidzieć wszystkie możliwe scenariusze. Jeśli Barça nie będzie w stanie zapłacić kwoty wyznaczonej przez FIFA lub TAS, będzie ryzykować ogromne sankcje, takie jak zakaz transferowy na dwa okienka i wielką grzywnę. Pieniądze mogą okazać się tutaj dużym problemem, szczególnie w kontekście kryzysu spowodowanego pandemią.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oby nic się nie wydarzyło i Ney nie wrócił do Barcy...
« Powrót do wszystkich komentarzy