Quique Setién: Przeprosiliśmy już za zachowanie Edera Sarabii

Julia Cicha

5 marca 2020, 23:06

El Periodico

109 komentarzy

Fot. Getty Images

Quique Setien udzielił długiego wywiadu El Periódico, którego fragmenty dziennik opublikował już dziś. Trener przyznał, że przeprosił wraz z Ederem Sarabią za jego zachowanie podczas El Clásico.

Co sądzisz o całej sytuacji?

Miało to na mnie duży wpływ. Myślę przede wszystkim o klubie i o jego wizerunku, który musi być nieskażony, trzeba o niego dbać. Bardzo martwi mnie ten temat, to coś niezwykle istotnego. Można nas krytykować, bo przeprowadzamy złe zmiany, bo źle planujemy mecze… Z każdego powodu, ale nie za zachowanie. Prawdą jest jednak, że trzeba zrozumieć osobę i sytuację. Eder ma ogromny temperament, który do wielu rzeczy świetnie się nam przydaje. Musi jednak nauczyć się kontrolować. Pracuje nad tym, stara się to poprawić. Coraz rzadziej się to zdarza, ale to coś, co nam się nie podoba.

Takie reakcje widać na każdej ławce trenerskiej.

Tak, ale to nie jest wymówką. Eder stara się rozwiązać ten problem. To młody, impulsywny chłopak z mnóstwem energii, co do wielu rzeczy jest bardzo pozytywne. Reprezentujemy jednak klub, więc zachowanie powinno być nienaganne. W pojedynczych momentach może się coś stać i oszalejesz, ale trzeba starać się to kontrolować.

Rozmawialiście o tym? Co mu powiedziałeś?

Oczywiście, że rozmawialiśmy, on też jest tym zmartwiony. Ta sytuacja nie jest nam obojętna. Staramy się znaleźć rozwiązanie. Pracujemy nad tym. Przeprosiliśmy już odpowiednie osoby, przede wszystkim dlatego, że koniec końców to moja wina. To ja muszę kontrolować takie rzeczy.

Kogo przeprosiłeś? Piłkarzy? Klub?

Wszystkich, wszystkich… Takie zachowanie nie powinno mieć miejsca. Są inne sposoby wypowiadania się. Nie chodzi o składanie wyjaśnień zawodnikom. Nie podobają nam się takie rzeczy. Popełniliśmy błąd i musimy starać się go nie powtórzyć. Nie ciągniemy też tej sprawy dłużej i nie chodzi mi o to, że wypłynęła ona do mediów.

Przeszkadza ci, że wypłynęła?

To nieco wstydliwe, że staje się to sensacją i ma taki wymiar, jaki zyskało. To wstyd, że media używają kamer, które nas śledzą przez cały czas, do czegoś takiego. Powinno się to zmienić. Trzeba z tym skończyć, nie można przez cały czas zasłaniać ust. Nie muszę zmuszać się do tego. Szkoda, że dzieją się takie rzeczy.

To nie jest pierwszy raz.

Nie, to działo się już wielokrotnie w innych miejscach. W Betisie, w Las Palmas, wszędzie… Teraz zwróć jeszcze uwagę na rozmiary tego klubu. Wiele stron ma swoje interesy i myśli, że takie rzeczy mogą nam zaszkodzić i zdestabilizować nas. Tak się nie stanie.

To lekcja dla Sarabii.

Oczywiście. Zostaliśmy już jednak ostrzeżeni, wiedzieliśmy, że tak mogło się stać. Bierzemy na siebie odpowiedzialność, naprawdę przepraszam. Chce sprawiać dobre wrażenie, pragnę, by moje zachowanie było nienaganne. Możecie mnie krytykować za złe planowanie, porażki. To akceptuję, ale moje zachowanie musi być nienaganne. Reprezentuję Barcelonę i moim obowiązkiem jest być uważnym.

Dlaczego zostaliście ostrzeżeni?

Niektórzy ludzie z tego żyją, to godne pożałowania, ale tak jest. Dlatego trzeba uważać. Ja nie mam w zwyczaju zakrywać sobie ust. Nie idzie mi to.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Simaone krzyczy, skacze, dzwoni po grubego i motywuje - jest dobrze
Klopp drze ryja aż miło - git
Sarabia po bluzgał sobie siedząc na ławce na drugim planie i już wszystkim odpie*****.

@Czarny19Krzyczeć to se można na piłkarzy, na Ahtystów nie wolno.

@slayer u Nas artyści się skończyli wraz z odejściem Guardiooli później było przebudzenie lekkie za czasów MSN .

@Czarny19 tu chodzi o jezyk/bluzgi a nie krzyki. Klopp przeklina?

@Greenalley nie wiem, nie znam języka wroga :(

@Greenalley ty a my oglądamy mecz juniorów czy dorosłych facetów zarabiających gruby hajs że nie można przeklnąć?
« Powrót do wszystkich komentarzy