Frenkie de Jong: Nie jestem tym, który mówi Messiemu, jak ma grać

Radek Koc

27 lutego 2020, 13:10

NOS

20 komentarzy

Fot. Getty Images

Frenkie de Jong udzielił wywiadu holenderskiemu portalowi NOS i opowiedział o pierwszych miesiącach pobytu w Barcelonie. 

Status gwiazdy: Czy zmieniłem się od momentu dołączenia do Barcelony? To zależy od opinii innych ludzi. Osobiście nie sądzę, abym się zmienił. 

Możliwe rozrywki i czynniki odciągające uwagę w stolicy Katalonii: Pogoda jest bardzo przyjemna przez cały czas, jest wiele bardzo dobrych restauracji. Oczywiście wszyscy chcą przyjechać i zwiedzić to miasto. Słyszałem wcześniej wiele historii na temat możliwych rozrywek w Barcelonie. Ostrzegano mnie. Moja rodzina wie jednak bardzo dobrze, czego potrzebuję. Byłem kilka razy na La Rambli, ale głównie zanim przyjechałem grać tutaj w piłkę. 

Okres przejściowy: Ajax i Barcelona mają tę samą koncepcję futbolu. Oczywiście Barcelona jest lepsza, piłkarze są indywidualnie lepsi. W zeszłym sezonie udało nam się z drużyną Ajaksu wejść na bardzo wysoki poziom. Z tego powodu przeskok do Barcelony nie jest aż tak odczuwalny. 

Ulubiona pozycja: W reprezentacji Holandii oraz w zeszłym sezonie w Ajaksie graliśmy z dwoma pomocnikami kontrolującymi grę i wysuniętą "dziesiątką". w Barcelonie bardzo często gramy z jednym pomocnikiem kontrolującym grę. Zatem moja dawna pozycja w ogóle nie istnieje w tym klubie. Kibice bardzo często tego nie rozumieją. Ludzie mi mówią: "Nie grasz na twojej normalnej pozycji". Ja jednak zajmuję pozycję w środku pola i czasami gram nieco głębiej. Muszę się zaadaptować do gry na tej pozycji. Nie postrzegam tego jako problem, gram w prawie każdym meczu. Gra na innych pozycjach również jest dla mnie dobra. Jeśli jesteś dobrym zawodnikiem, musisz być pewny, że poradzisz sobie na wielu różnych pozycjach. Najlepiej mi idzie wtedy, kiedy dostaję wiele piłek, uczestniczę w kreowaniu gry i zgrywam się z piłkarzami, którzy muszą podejmować decyzje. Gra z nastawieniem na większą kontrolę służy mi bardziej niż występowanie na pozycji pomocnika grającego w głębi. 

Aklimatyzacja w drużynie Barcelony: Atmosfera panująca w naszym zespole jest bardzo przyjemna. Urządzamy czasami grilla. Mamy też wspólną grupę na WhatsAppie. Wydaje mi się, że administratorem jest Piqué. W każdym razie to on mnie dołączył do tej grupy. 

Relacje z Leo Messim: Wszystkich bardzo ciekawi ten temat [śmiech]. Oczywiście czasami z nim rozmawiam, ale to nie jest tak, że siadamy i przez pół godziny głęboko dyskutujemy na temat futbolu. Nie robię tego z żadnym innym piłkarzem. Nie robiłem tak również w Ajaksie. W czasie rozmów o piłce Messi zazwyczaj wskazuje, czego chce od innego zawodnika. Ja na pewno nie jestem tym, który mówi Messiemu, jak ma grać [śmiech]. 

Rady dla młodszych: Trzeba się cieszyć grą w piłkę. Nie jest ważne to, gdzie się skończy. Z dziesiątek tysięcy dzieci, które teraz grają w piłkę, tylko jedno czy dwoje trafi do Barcelony. A może nawet żadne z tych dzieci nie zagra w tym klubie. Jeśli jednak czerpie się przyjemność z gry, już jest bardzo dobrze. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Jest to bardzo ciekawe kto wskazuje palcami nt kto odpowiada za stan rzeczy braku rozgrywajacych (nie chodzi o transfery ale dyrektywy na boisku). Oczywiscie powiedzialoby sie trener. Ale czy do konca? Messi od lat sie cofa i rozgrywa przy roznych trenerach. Po Iniescie brakuje nastepcy. DeJong i Arthur nie potrafia zachowac formy przez rok! Zapewne przez wiek. Dalej sa mlodzi. 21lat. W najlepszej dyspozycji dalej nie sa z najwyzszej polki. DeJong siadl kompletnie.... a teraz wazne mecze w Madrycie i z Napoli przed nami. Holender powinien odpoczac ze 2 tyg...

Nawet Franki wie żeby lepiej nie wchodzić na La Ramble :v

de Jong jest stworzony do występowania jako lewy pivot w ustawieniu 4-2-3-1. Holender najlepiej gra, kiedy może wejść pomiędzy stoperów i cieszyć nas swoimi rajdami z głębi pola. To pomocnik, który żyje gdy ma najczęściej piłkę przy nodze w drużynie. Jego partnerem w pomocy powinien być Arthur, który jest typowym rozgrywającym regulującym tempo gry. Gdy Frenkie cofa się po piłkę i zaczyna akcje to Arthur powienien ruchem tworzyć przestrzeń do podania na wolną strefę. Wówczas środek pola jest zdominowany. Obecnie poprzez wystawienie Rakitica wspólnie z Busquetsem jest to niemożliwe. Ciągle uważam jednak, że najlepszą opcją będzie powrót Thiago, który byłby szefem drugiej linii ;)

Ja mam wrażenie, ze ostatnio Barca gra z tylko jednym kreującym pomocnikiem i to w zależności od dyspozycji dnia, a czasem musi to robić Messi. Pozostali kontrolują, albo próbują się się dopiero połapać o co chodzi na boisku. Czasem przebłyski ma Busi, czasem Arthur, Franki bardzo rzadko i jeszcze mniej Rakieta i Roberto.
Może z uwagi na ograniczenia kadrowe będzie musiał wystąpić Puig. Oczywiście on tez nie jest gwarancja, ale pozostali dostali znacznie więcej szans i nie przekonują.

Przecież ty nic nie kreujesz

A jednak piłkarze Barcelony śledzą to co tutaj piszemy. Wiedziałem!

,,Byłem kilka razy na La Rambli, ale głównie zanim przyjechałem grać tutaj w piłkę. " haha :D

I jest! Wydało się! Messi mówi, czego oczekuje od piłkarzy, trenerom jak trenować i dyrektorowi jak zarządzać!