Sport: Piłkarze sceptycznie podchodzą do zmian wprowadzanych przez Quique Setiena

Julia Cicha

27 stycznia 2020, 19:36

Sport

152 komentarze

Fot. Getty Images

  • Dziennik Sport podaje, że piłkarze Barçy są nieco zaniepokojeni zmianami wprowadzanymi przez nowego trenera
  • Niektórzy zawodnicy nie czują się wygodnie, gdy muszą wciąż trzymać się swojej pozycji
  • Zrozumienie nowego ustawienia jest kwestią czasu, ale dwumecz z Napoli coraz bliżej

Po meczu z Valencią Quique Setien powiedział, że piłkarze nie realizowali jego założeń taktycznych, ponieważ albo ich nie zrozumieli, albo zostały im one źle wytłumaczone. Jak najszybsze zrozumienie nowego ustawienia będzie kluczowe w odniesieniu sukcesu, ale kataloński Sport informuje, że zawodnicy podchodzą do tego pomysłu ze sceptycyzmem i niepokojem. Wiedzą bowiem, że taka zmiana nie jest kwestią kilku dni.

Zmiana wyuczonych automatyzmów w połowie sezonu to nie to samo co wprowadzenie nowych założeń latem. Setien został trenerem Barcelony, ponieważ jego filozofia gry jest zbieżna z tą klubu i gwarantuje posiadanie piłki, ale mimo to szkoleniowiec wprowadza nowości, także w ustawieniu. Poza pojedynczymi przypadkami w ostatnich sezonach Barça nie grywała bowiem trójką obrońców. W pewnym momencie Luis Enrique chciał skorzystać z tej opcji, ale szybko zmienił zdanie, ponieważ niektórzy piłkarze czują się niechronieni w momencie, gdy grają na nieswojej pozycji, a do tego są uważnie obserwowani. Przez to mogą popełniać więcej błędów i czują się niewygodnie.

Sport dodaje, że wskazówki sztabu szkoleniowego Setiena skupiają się na razie na kwestiach ustawienia. Duży nacisk kładzie się na pilnowanie swojej pozycji i nieopuszczanie jej, przez co niektórzy piłkarze czują się „wstrzymywani”. Na dalszy plan zeszły na razie rozmowy taktyczne zarówno w obronie, jak i w ataku. Szatnia wierzy, że niedługo wszystko „zaskoczy” i gra będzie wyglądała dużo naturalniej niż do tej pory. Trudności zespołu są na razie widoczne gołym okiem i nikt nie ukrywa niepokoju brakiem głębokich zagrań i okazji bramkowych, szczególnie w pierwszej połowie na Mestalla. Przyznał to nawet Quique Setien po meczu.

Nikt w Barcelonie nie traci wiary, że drużyna zdąży przyzwyczaić się do zmian na czas i będzie aspirować do wszystkich trofeów. To właśnie czas jest teraz problemem, ponieważ wielkimi krokami zbliża się Liga Mistrzów, wielki cel klubu, z której w ostatnich latach odpadano po kompromitujących meczach. Dwumecz z Napoli może być trudniejszy, niż się wydaje, dlatego ważne jest, by jak najszybciej przyswoić koncepcję gry. Setien wie, że potrzeba czasu, ale nie pozostało go już wiele.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Parodia. Wymienili trenera w środku sezonu będąc liderem tylko po to, żeby oglądać teraz plecy Realu. Zanim oni zaczną grać tak, jak chce tego Setien, strata do lidera tylko się powiększy. Z Valverde mistrzostwo było pewne. Teraz nie jest. Prawdopodobnie sezon zakończy się bez trofeum. Setien miał przyjść, ale pół roku później. Ehh...

@AlvaroHanso bez Suareza problem w dłuższym czasie miałby każdy trener

@AlvaroHanso Co było pewne, ja widziałem tendencję spadkową. Do tego pisanie że coś w piłce jest pewne w styczniu ma śmieszny wydźwięk.

@AlvaroHanso Rozumiem. Jednak osobiście nie mogłem już Ernesta ścierpieć. I co by się nie działo teraz, ciesze się.

@AlvaroHanso Miał przyjść, ale pół roku wcześniej...

@AlvaroHanso pewne to była przegrana. Graliśmy co raz gorzej i każdy mógł nas ograć, to że byliśmy punktamina pierwszym zasługa tragicznemu realowi na początku sezonu ale jak widać real gra już swoje i nie uniknione byłoby oglądanie ich pleców za Valverde. Teraz przynajmniej jest nadzieja ze coś zaskoczy ze gwiazdeczki rusza d... I zaczną biegać. A co jest pewne to gość ma jakąś wizję i plan taktyczny co już bije na głowę Valverde.

@proslambanamenos Wcześniej, później - ważne, by nie w środku sezonu.
« Powrót do wszystkich komentarzy