Maxi Gómez: Przed zdobyciem drugiego gola poprosiłem o zmianę, ponieważ czułem ból w łydce

Dariusz Maruszczak

25 stycznia 2020, 18:35

AS

2 komentarze

Fot. Getty Images

Maxi Gómez był bohaterem Valencii w meczu z Barceloną. Napastnik mimo niewykorzystania rzutu karnego zdobył drugą bramkę dla swojego zespołu i miał kluczowy udział przy pierwszym golu. Urugwajczyk nie ukrywał swojej radości po tym pojedynku.

Dwa gole: Jestem bardzo zadowolony, że mogłem pomóc drużynie. Dzięki Bogu wygraliśmy. Mam nadzieję, że pierwszy gol zostanie zapisany mnie.

Analiza meczu: Zasłużyliśmy na to zwycięstwo po dwóch słabych spotkaniach. Ta drużyna potrafi walczyć. Zawsze podziwiałem ją za to z zewnątrz, za tego zwycięskiego ducha. Jestem bardzo zadowolony z wygranej, zwłaszcza z ekipą mającą jednego z najlepszych bramkarzy na świecie. Mogłem wyrównać rachunki za zmarnowany rzut karny.

Kluczowe aspekty meczu: Celades powiedział nam, że musimy być spokojni. Pod względem defensywnym spisywaliśmy się bardzo dobre.

Poprawa wizerunku: Idziemy krok po kroku i mecz po meczu. Mam nadzieję, że będziemy kontynuować tę dobrą serię na Mestalla. Nie patrzymy na tabelę, naszym celem zawsze jest zwycięstwo.

Zmiana: Poprosiłem o zmianę przed zdobyciem drugiej bramki, ponieważ poczułem ból w łydce. Wytrzymałem jednak akcję i strzeliłem gola. Kibice zgotowali mi wielką owację.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Liczylem na jego transfer przed sezonem, licze ze jednak sie na niego skusza juz teraz. Zaraz zaczna za niego wolac 100-150 i bedziemy zalowac.

I jeszcze kulawy nas dobił...