Guillermo Amor: W Pucharze Króla trzeba być zawsze bardzo skoncentrowanym

Radek Koc

24 stycznia 2020, 17:30

AS

3 komentarze

Fot. Getty Images

Dyrektor ds. relacji instytucjonalnych i sportowych FC Barcelony Guillermo Amor ocenił rezultaty losowania 1/8 finału Pucharu Króla. Na ten temat wypowiedział się także przedstawiciel Leganés, pucharowego rywala Barçy.

- Wpadliśmy na zespół z Primera División, choć mogliśmy też trafić na klub z Segunda División czy z Segunda B. W tym przypadku dobrze znamy sytuację Leganés w LaLidze. Wiemy, że potrafi twardo walczyć. Losowanie ułożyło się w taki sposób, że zagramy u siebie w domu. Właśnie tego chcieliśmy. 

- Mecz z Ibizą był dla nas dobrym doświadczeniem. Widzieliśmy, że wiele zespołów z Primera División odpadło na tym etapie. To dowód na to, że w tych rozgrywkach wszystko może się bardzo skomplikować, jeśli nie zachowuje się odpowiedniej koncentracji. Trzeba mieć na uwadze, że to tylko jeden mecz. Trzeba być bardzo uważnym w każdym momencie. Ibiza wypadła bardzo dobrze, a my powalczyliśmy o korzystny wynik do samego końca. Byliśmy bardzo skuteczni. Trener dołączył do nas niedawno i takie spotkania są korzystne, aby móc wyciągać wnioski. 

Martín z Leganés: 

- Oczywiście wolelibyśmy grać na naszym stadionie Butarque. Przede wszystkim ze względu na naszych kibiców. Nasze szanse na awans byłyby w takim przypadku znacznie większe. 

- Wpadliśmy na najtrudniejszego przeciwnika w tym losowaniu. Nie poddajemy się jednak. Dwa lata temu wpadliśmy na Real Madryt, chociaż wtedy grało się również rewanż. W meczu z Barceloną damy z siebie wszystko i powalczymy o awans. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ten jak coś walnie....

Amor niestety najbardziej mi podpadłeś. Gadałeś do mediów że Valverde ma pełne poparcie i nie ma tematu zwolnienia. Mogłeś po prostu powiedzieć, że przeanalizujecie sytuację i odpowiecie czy to trener jest problemem czy jednak leży on gdzieś indziej. Dwulicowość pełną parą!

Dobrze, ze Leganes dostali, moze ich tak nie oleją jak Ibizy