Barcelona na 54. miejscu w rankingu najczyściej grających zespołów

Maciej Łoś

25 stycznia 2020, 20:30

Marca, CIES

7 komentarzy

Fot. Getty Images

Międzynarodowe Centrum Studiów Sportowych (CIES) podaje, że Liverpool jest drużyną, która popełniła najmniej fauli spośród przedstawicieli 35 europejskich lig. Barcelona znalazła się na 54. miejscu zestawienia.

Zespół prowadzony przez Jürgena Kloppa fauluje średnio 8,14 razy na mecz w Premier League. Jest to wynik o 22% mniejszy od średniej ligowej w Anglii.

Barça zajmuje 54. miejsce w rankingu CIES z 10,95 faulu na mecz. To wciąż o 19% lepiej niż średnia LaLigi. W Hiszpanii mniej przewinień zaliczyli jedynie zawodnicy Levante (10,63 faulu na mecz, o 22% mniej niż średnia). Z kolei Real Madryt został sklasyfikowany na 169. pozycji (12,63 faulu na mecz, o 7% mniej niż średnia). Najgorsze w Primera División okazało się Getafe, które faulowało aż 18,58 razy na mecz.

Międzynarodowe Centrum Studiów Sportowych przestudiowało wyniki około 700 drużyn z 35 lig w Europie, wyliczając liczbę fauli na mecz i porównując ją ze średnią konkretnych rozgrywek.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mówcie co chcecie ale dla mnie van Dijk to jest taki Messi w defensywie. Gościu właściwie w pojedynkę ustawił w Liverpool'u całą obronę i od paru lat jest właściwie nie do przejścia, mentalnie też jest totalnym liderem drużyny. W dodatku praktycznie nie fauluje i jeszcze co jakiś czas dorzuci bramkę z główki. Jakiś czas temu nawet dwie w jednym meczu.
Mieć takiego obrońcę obecnie to as z rękawa bo możesz grać bardzo ofensywną piłkę jak Liverpool jednocześnie mając zabezpieczone plecy.

Probuje byc bardzo obiektywny,ale po twoich komentarzach widze ze powiedzenie "Barcelona to stan umyslu" ma jakis sens. Widziales ilw bylonfauli na Valenci, ktorych sedzia nie odgwizdal ? To wyreguluje srednia twoich podataw 1:1 . Poza tym porownujesz do Ligi Angielskiej a brane pod uwage sa 35 rozne ligi , gdyby nie to ze w Greckiej,Holenderskiej,włoskiej,Francuskiej czy nawet Polskiej gwizda sie wszystko co jest stykowe Barca moglaby byc na miejscu 154 a nie 54 . Ludzie troche obiektywizmu taki ranking nie ma żadnego znaczenia A wy I tak próbujecie usprawiedliwiać...

trochę z czapy ranking. Dziś kilka takic sytuacji, które w Anglii po prostu by puszczono, więc parę fauli mniej na mecz. Po drugie, takie "faule" jak ten Vidale, przy którym rywala nawet nie dotknął.
W Hiszpanii się takie faule często gwiżdże z automatu, wychodząc z założenia, że dopóki "poszkodowany" nie próbował naciągnąć wręcz naiwnie, to jest tzw. "spryt".
Podobnie jak sytuacja, przy której 3 zawodników Barcy doskoczyło do pressingu a odgwizdano faul. Tymczasem zawodnik Valencii, otoczony dobiegał do linii, skończyły się opcje i podwinął nogi. Też kontaktu nie było.

No i wreszcie, daje to pewien pogląd na naszą grę. Za Guardioli, Lucho bywały mecze, że w faulach było 30-10 na "korzyść" rywala. Guardiola mawiał, że jeśli dają radę nas sfaulować bez kartki, to gramy za wolno piłką. Zawsze doskok agresywny na gracza który już piłki nie ma, to większa szansa na kartkę, a jeśli kitramy piłkę tak długo, że nawet niewiele akcji rywal musi powstrzymać faulem jak dziś tę Messiego, to już słabo.

Ostatnio doszło do tego, że to my mamy więcej fauli niż rywal i częściej zbieramy kartki. Tu gra piłką powinna pomóc, ale samo w sobie nie wyleczy wszystkich słabości.