Pierwszy manifest Quique Setiéna: posiadanie piłki i cantera

Ela Rudnicka

20 stycznia 2020, 19:00

Sport

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Zapraszamy do zapoznania się z tekstem Ernesta Folcha zamieszczonym na łamach katalońskiego Sportu.

W pierwszym meczu “ery Setiéna” byliśmy świadkami gola Leo Messiego i mdłego wyniku, pojawiły się również znaczące nowości, które mogą mieć wpływ na najbliższą przyszłość Barcelony. Spotkanie momentami wydawało się być pierwszym manifestem nowego trenera Blaugrany, Setiéna, który od pierwszej sekundy jasno dał do zrozumienia, że fundamentem zespołu będzie posiadanie piłki. 

Barcelona już od wielu lat, być może od czasu odejścia Pepa Guardioli, nie pokazywała w tak oczywisty sposób swojej obsesji na punkcie posiadania piłki. Od pierwszej minuty jasne stały się przedmeczowe rozkazy trenera, żeby pod żadnym pozorem jej nie tracić. W rzeczywistości gra była tak napełniona ideologią i poprawnością, że można było odnieść wrażenie, że piłkarze w niektórych momentach zapominali o tym, żeby patrzeć się w stronę bramki.

Brakowało płynności, wykończenia i szybkości, ale pojawiły się niezłe kombinacje z podaniami na pierwszy kontakt, poza tym mecz zostawił po sobie przytłaczające statystyki dot. posiadania piłki (82%, trzeci najwyższy wynik w historii klubu) i ponad tysiąc podań. Niesprawiedliwie byłoby jednak podsumować mecz tylko w taki sposób. Drugi punkt manifestu Setiéna był bowiem tak samo istotny jak pierwszy i ma związek z canterą (i co za tym idzie z odwagą). Nowy szkoleniowiec wystawił Ansu Fatiego w meczowej jedenastce, a kiedy spotkanie znalazło się w martwym punkcie, wprowadził na boisko Riquiego Puiga. Ponadto w momencie ostatniego gwizdka sędziego na placu gry znajdowało się aż siedmiu wychowanków klubu, coś niespotykanego w ostatnich sezonach.

Można powiedzieć, że nie widzieliśmy jeszcze tego wszystkiego, co obiecywał Setién. Nic dziwnego – nowy szkoleniowiec nie miał jednak zbyt wiele czasu, a mimo to udało mu się jednak sprawić, że jego wpływ widoczny był na boisku. Setién obiecywał zmiany i zaczął je wprowadzać w rekordowym czasie. Oczywiście przed nim długa droga. Messi cały czas jest samotny, bez Suáreza jest mniej głębokości, brakuje szybkości i wyższego biegu. Jednak to, co widzieliśmy wczoraj, wydaje się być początkiem czegoś bardzo inspirującego.

Dlaczego Riqui nie zadebiutował wcześniej?

Pierwsza jedenastka Setiéna nie pasowała do gry, którą oglądaliśmy później – chęć posiadania piłki gryzła się z obecnością Rakiticia, Busquetsa i Vidala w środku pola. Wejście Riquiego Puiga zrewolucjonizowało losy meczu i sprawiło, że gra stała się bardziej naturalna. Pomocnik zachwycał swoim sprytem i luzem, wydawało się wręcz, że całe życie spędził, grając na Camp Nou. Pozostaje zadać pytanie, czemu tyle czasu czekaliśmy na jego debiut. Być może to jedna z wielu tajemnic, która ujawniona zostanie w najbliższych tygodniach.


Inni dziennikarze Sportu w swoich tekstach na temat wczorajszego meczu również zwracają uwagę na imponujące statystyki dot. m.in. posiadania piłki, celnych podań i oddanych strzałów. W jednym z artykułów pojawiło się nawet porównanie danych z wczorajszego spotkania z tymi z wcześniejszych pojedynków Dumy Katalonii (z Espanyolem, Realem Madryt i Realem Sociedad). Różnica jest ogromna - zwłaszcza, jeśli wziąć pod uwagę starcie z Realem Madryt, w którym Barcelona zanotowała 52% posiadania piłki i 586 podań, czy pojedynek z Realem Sociedad, w którym te liczby były jeszcze niższe. Wg dziennika wnioski nasuwają się same - coś się zmieniło, albo, ściślej mówiąc, trwają prace nad tym, żeby tak się stało w najbliższej przyszłości. Wśród elementów do poprawy są z pewnością wykańczanie akcji i skuteczność w oddawaniu strzałów. Gazeta podkreśla jednak, że nowy szkoleniowiec musi radzić sobie bez jednego z najlepszych strzelców drużyny, Luisa Suáreza.

Mecz

Barcelona - Granada

Espanyol - Barcelona

Barcelona - Real Madryt

Real Sociedad - Barcelona

Posiadanie piłki

82%

69%

52%

47%

Podania łącznie

1005

719

586

500

Podania celne

921 (92%)

642 (89%)

512 (87%)

429 (86%)

Podania długie

21/52 (40%)

32/53 (60%)

24/41 (59%)

33/51 (65%)

Dośrodkowania

1/8 (13%)

6/15 (40%)

2/8 (25%)

4/15 (27%)

Straty

130

123

104

111

Dryblingi

7/14 (50%)

20/25 (80%)

17/24 (71%)

12/21 (57%)

Strzały łącznie

18

14

9

9

Strzały w światło bramki

6

7

2

5

Strzały w słupek

0

1

0

0

Bramki

1

2

0

2

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Mdli mnie od chwalenia Suareza. Ostatnie 2 sezony -stracone.On i Alba grają tylko z Messim i to hamuje rozwój młodych.Może na przedpolu przeciwnika jest niezastąpiony ale w pozostałych miejscach jest przeciętny i trzeba dać szanse młodym .Puig - technicznie i pomyślunkiem gra,budzi niepokój tylko siła fizyczna tego szkraba.Sam podmuch wiatru go przewraca i na powinien wchodzić w 60 min na trochę zmęczonego przeciwnika .

Cóż...myślę że "tak długo czekaliśmy..." gdyż jest to młody chłopiec i niestety widać to było bardzo wyraźnie, zwłaszcza przy wczorajszym przeciwniku-przy grze fizycznej odbijał się jak od ściany od rywali. Potrzebuje gry, ale potrzebuję też stać się mocniejszy fizycznie, bo jeśli trafi na serię Real, Atletico, Betis.. i ich dryblasów w obronie, to chłopak nie ma życia. Stłamszą go po prostu. Z resztą już grając w Barcelonie B narzekał na to że jest kopany i faulowany... Ale niestety tak wygląda ostatnio gra, nie tylko w Anglii ale wszędzie w Europie.

Trzeba przyznać że część roboty choć w innym ustawieniu wykonał Valdek z Atletico bo tam graliśmy wysokim presingiem. Tak od zera tego nie zrobił.Dłuzej by to trwało gdybyśmy byli na początku sezonu.Ciekaw jestem jakby wypadło porównanie odbiorów piłki w presingu.Bo to też jest w stylu Setiena kluczowa sprawa.

Nie wiem dlaczego, lecz lubię takie usypiające podania :D
To jednak usypia nie tylko kibica ale i rywala, widać to na boisku, dekoncentracja i spowolnione reakcje obrońców. Dynamika rywala opada i cyk brameczka. Cwane i wykonalne dla Barcelony w niedalekiej przyszłości.

Do kreski fajny tekst a potem? Porównywać Granade u siebie do realu? Albo espanyol na wyjeździe czy w końcu wyjazd na słynne Anoeta?
Mam nadzieje że po meczu z Ibizą nie będzie 10 artykułów jak cudownie gramy na podstawie dwóch meczy :D

Chciałbym byście podali statystyki z superpucharu z Atletico. Dla mnie najlepszego meczu w sezonie a także jednego z najlepszych pod wodzą Valverde. Patrząc na rywala i poziom gry Barcelony to był naprawdę pokaz w pressingu i w posiadaniu piłki (bodajże 71%) Do tego strzeliliśmy 4 gole w tym dwa nie uznane. Oczywiście mecz trwa 90 minut i na koncu zostaliśmy z ręką w nocniku.