Quique Setién: Wiele rzeczy wychodziło nam dziś dobrze, grę zespołu oceniam na czwórkę

Ela Rudnicka

19 stycznia 2020, 23:45

Marca, Sport

37 komentarzy

Fot. Getty Images

Quique Setién wziął dzisiaj udział w swojej pierwszej konferencji pomeczowej. Poniżej przedstawiamy wypowiedzi nowego szkoleniowca Barcelony.

Ocena drużyny: Myślę, że zespół zasłużył na ocenę dobrą. W pierwszej połowie zabrakło mu skuteczności. Granada dobrze się broniła, nie było nam łatwo. Poza tym to nie był ładny dzień - wiało, murawa była sucha, co spowolniło grę. Jestem zadowolony, ponieważ rywale oddali jeden strzał w pierwszej połowie i jeden w drugiej, w słupek, po naszej stracie. Uważam, że wiele rzeczy zrobiliśmy dobrze. Mam nadzieję, że nasza gra będzie się stawała coraz bardziej płynna, i że będziemy bardziej skuteczni w oddawaniu strzałów na bramkę.

Trudności: Nie jest łatwo, kiedy zespoły się zamykają. Trzeba szukać rozwiązań, tak, żeby móc wyrządzić im krzywdę. Czasami krótko, czasami głębiej. Ansu i Antoine mieli starać się wyjść za plecy środkowych obrońców, ale nie udawało im się to zbyt często.

Marka Setiéna: Chcemy grać dobrze. Mamy cztery czy pięć ważnych założeń, które powinniśmy utrzymywać przez cały mecz. Myślę, że dzisiaj się to udało. Przede wszystkim aktywność po stracie, dobrze nam to wychodziło.

Rakitić-Vidal czy Riqui-Arthur: Zobaczymy, jak to będzie wyglądało na bieżąco. W pierwszej połowie byli świeżsi, a w drugiej bardziej wycofani, poza tym mieliśmy o jednego zawodnika więcej. 

Leo Messi: Robił to, co przez całe życie. Taka jest rzeczywistość. Niektóre mecze tak wyglądają – drużyna jest zablokowana, brakuje jej inspiracji, a na końcu zawsze pojawia się jakaś wspaniała akcja. Świetne zagranie Arturo. Próbowaliśmy przeprowadzić podobne akcje w pierwszej połowie, ale wtedy nic z tego nie wyszło. Kiedy jednak Messi dostaje piłkę, ma wysoki procent skuteczności.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

To co na pewno trzeba po prawić to akcje 3 na 2 obrońców i brakuje mi czasem tego co real robi nagminnie czyli wrzutki w pole karne. Kilka razy aż się prosiło dobrać mocną piłkę, a zawsze było zatrzymanie i podanie za pole karne do Leo lub cofającą piłkę w okolice 16 metra, zamiast bić mocno na 5-7 metr, dać szanse na samobója wracającym obrońcom lub dostawienie nogi. Do tego warto byłoby sprowadzić w miarę wysokiego napastnika, nauczyć Busquetsa skakać i w trudnych meczach gdy rywal się zamyka posłać w pole karne Pique, Sergio i jeszcze jednego i mielibyśmy cały wachlarz możliwości, jak nie wrzutka to Messi zza 16.

Wracamy do tikitaki ale widać jak byk, że nie my porpwotu szklydlowych. Zobaczcie sobie skróty z najlepszych lat tiki taki i zawsze mieliśmy szybkie skrzydła. 2-3 klepki na plecy i prostopadła na skrzydło, obecnie tego brak i tak ciężko nam się tworzy okazję.

czy ktoś już zwrócił uwagę na obandażowane prawe udo Messiego? ciekawe czy to coś poważnego, czy stłuczenie? Pewnie odpocznie w środę bo w sobotę ważny mecz z Valencią!

Czlowiek w koncu moze z ciekawoscia i uwaga przeczytac wypowiedzi trenera...

Mecz pokazał ,że Griezmann w żadnym wypadku nie nadaje się do gry na boku tylko z przodu . Zgra piłkę tak jak przy bramce do Vidala , jak ma piłkę przy nodze to szuka strzału , w defensywie pobiega , powalczy . Napastnika nie ma co szukać , bo jest On jako następca Suareza , potrzeba koniecznie ofensywnego bocznego pomocnika, który weźmie ciężar gry na siebie i odciąży Messiego tak jak robił to Neymar

Brawo za szybki pressing, jeszcze bardziej zaangażować Messiego i wrócimy do starego, dobrego stylu.

Można zauważyć po tej wypowiedzi że jednym z usprawiedliwień Setiena jeśli drużyna nie wygra albo zagra słabo będzie mowa o murawie , że była sucha , zbyt wysoka . Zdecydowanie szkoła Guardioli i Xaviego :D

Skok może nie tak daleki, ale będzie spora rekompensata za niekorzystny wiatr :)

Dziękuję, że wreszcie mogłem oglądać mecz w którym Barcelona grała jak Barcelona. Może trochę niedosytu jest ale fakt faktem że ten sezon dopiero dla nas się zaczyna. Vamos.

Mecz nie był wybitny, ale najważniejsze że przejmując drużynę w trudnym momencie Quique poprowadził ją do zwycięstwa. Były zalążki tiki-taki więc nie mogę się doczekać na dalszy postęp w grze.

Przestały boleć oczy, cierń wyciągnięty z serca rana posmarowana miodem i powoli się goi, Setien Setien Setien

Nadałeś swietny kierunek temu zespołowi. Teraz tylko konsekwentnie podążać w tym kierunku a mamy 2 miesiące aby odbudować tygrysa.
Z tym trenerem mogę próbować sie łudzić, ze to może sie stać.

I co? Też narzeka na wiatr. Z tym, że mimo wiatru zagraliśmy świetny mecz.