Który zespół najchętniej widział(a)byś w roli przeciwnika Barcelony w 1/8 finału Ligi Mistrzów? [Ankieta]

Dariusz Maruszczak

12 grudnia 2019, 13:00

155 komentarzy

Fot. Getty Images

Zakończyła się już faza grupowa Ligi Mistrzów 2019/2020 i poznaliśmy potencjalnych rywali Barcelony w 1/8 finału tych rozgrywek. W związku z tym chcielibyśmy zapytać Użytkowników FCBarca.com, jakiego przeciwnika życzyliby Blaugranie podczas poniedziałkowego losowania.

Do fazy pucharowej awansowały jedynie zespoły z pięciu najsilniejszych europejskich lig. Barcelona może trafić na pięć drużyn, ponieważ drugie miejsce w swoich grupach zajęły kluby z Hiszpanii: Real Madryt i Atlético. Katalończycy rzecz jasna nie mogą rywalizować na tym etapie również ze swoim grupowym rywalem Borussią Dortmund. Potencjalnymi konkurentami Barcelony są więc Tottenham, Napoli, Chelsea, Lyon i Atalanta.

Tottenham

Drużyna z Londynu przeżywała w tym sezonie spore problemy. Ubiegłoroczni finaliści Ligi Mistrzów zajmują dopiero siódme miejsce w Premier League, a ich dorobek punktowy stanowi zaledwie połowę stanu konta lidera tabeli Liverpoolu. W Lidze Mistrzów Tottenham zanotował kompromitującą porażkę z Bayernem 2:7 i zremisował z Olympiakosem, choć ostatecznie wywalczył awans. W połowie listopada ze stanowiskiem trenera pożegnał się Mauricio Pochettino, którego zastąpił José Mourinho. Rywalizacja Barcelony z portugalskim menedżerem zapewne dodałaby kolorytu zmaganiom i dostarczyła dodatkowych podtekstów.

Tottenham wciąż jest zespołem o bardzo dużym potencjale, a o umiejętnościach Harry’ego Kane’a, Son Heung-mina czy Dele Alliego nie trzeba nikogo przekonywać. Ponadto za ponad dwa i pół miesiąca Mourinho może dobrze nastawić drużynę do dwumeczu pod względem mentalnym i taktycznym, choć temu trenerowi ostatnio nie wiodło się najlepiej. Przypomnijmy też, że Barça rywalizowała z Tottenhamem rok temu w fazie grupowej Ligi Mistrzów, gdy w Londynie wygrała 4:2, a na Camp Nou w rezerwowym składzie zremisowała 1:1.

Napoli

W podobnej sytuacji do Tottenhamu było Napoli, które w Serie A również jest siódme, a awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów świętowało zwolnieniem Carlo Ancelottiego. Włosi w lidze nie zdołali wygrać siedmiu spotkań z rzędu (pięć remisów i dwie przegrane), choć w Champions League potrafili pokonać Liverpool, a w całej fazie grupowej nie zaznali goryczy porażki. Drużyną targają konflikty piłkarzy z właścicielem, a sytuację ma opanować nowy trener Gennaro Gattuso. Były pomocnik słynie z silnego charakteru, ale nie wiadomo, jak taka osobowość wpłynie na zespół. Do tego trzeba dodać, że jego misja w Milanie ostatecznie się jednak nie udała.

Tak więc forma Napoli w lutym pozostaje bodaj największą niewiadomą. W drużynie jest wielu utalentowanych zawodników (jak Fabian Ruiz, którym interesuje się Barcelona), ale nie ma obecnie zespołu. Barça mierzyła się już w tym roku w dwumeczu z Napoli, ale miało to miejsce podczas przygotowań do sezonu w Stanach Zjednoczonych. Katalończycy wygrali 2:1 i 4:0.

Chelsea

The Blues pod wodzą Franka Lamparda radzą sobie w tym sezonie nadspodziewanie dobrze, mimo odejścia największej gwiazdy zespołu Edena Hazarda i sankcji FIFA. Chelsea zajmuje czwarte miejsce w Premier League, utrzymując dystans do Manchesteru City, a w Lidze Mistrzów zdołała wyjść z grupy, w której była też Valencia i Ajax. Lampard nie mógł sprowadzić nowych zawodników z uwagi na sankcje transferowe i odmłodził drużynę, co wydaje się wyjść jej na dobre, ponieważ młodzi piłkarze są głodni sukcesu. Mason Mount i autor trzynastu goli Tammy Abraham należą do wyróżniających się graczy The Blues. W pewnym momencie może im jednak brakować doświadczenia w Lidze Mistrzów. Chelsea ma solidny środek pola złożony z N’Golo Kante, Jorginho i Mateo Kovacicia, a na skrzydłach defensywę starają się rozbić Christian Pulisić i Willian.

Na niekorzyść Chelsea może wpływać to, że jej jedyny doświadczony piłkarz, który ciągnął drużynę do sukcesów w kluczowych meczach fazy pucharowej Ligi Mistrzów, jest obecnie trenerem The Blues. W styczniu dobiegną jednak końca sankcje i drużyna z Londynu będzie mogła wzmocnić swój skład. Za kilka miesięcy może być więc jeszcze mocniejsza. Barcelona ma bogatą historię zmagań z Chelsea, a ostatnia rywalizacja w sezonie 2017/2018 zakończyła się awansem Katalończyków do ćwierćfinału Ligi Mistrzów (1:1 na wyjeździe i 3:0 u siebie). Co ciekawe, jak podał na Twitterze MisterChip, Barça ma największe szanse na wylosowanie właśnie Chelsea.

Olympique Lyon

Francuzi są kolejnym zespołem, który ma w tym sezonie spore problemy. Przez pewien czas Olympique okupował nawet strefę spadkową Ligue 1, ale ostatecznie udało im się wygrzebać na siódme miejsce. W bodaj najsłabszej w Lidze Mistrzów grupie G Lyon do końca musiał walczyć o awans, a i tak zajął drugą pozycję za plecami RB Lipsk, o jeden punkt wyprzedzając Benficę i Zenit. Tak naprawdę Francuzi zawdzięczają dalszą grę w Champions League Portugalczykom, którzy w ostatniej kolejce pokonali Zenit. Warto dodać, że podobnie jak w przypadku Napoli i Tottenhamu w trakcie sezonu z posadą również pożegnał się również trener Lyonu Sylvinho. W połowie października zespół objął Rudi García.

Lyon ma bardzo młodą drużynę. Kadra składa się tylko z czterech piłkarzy powyżej 30. roku życia, z czego raptem jeden występuje częściej. Liderem jest Memphis Depay, pod względem zdobywania bramek wspomaga go Moussa Dembélé, a w kreowaniu gry Houssem Aouar. Barcelona mierzyła się z Lyonem w 1/8 finału poprzedniej edycji Ligi Mistrzów i po bezbramkowym remisie w meczu wyjazdowym wygrała u siebie 5:1. Wtedy jednak w zespole był jeszcze Nabil Fekir, który odszedł latem do Betisu.

Atalanta

Po komplecie porażek po trzech pierwszych kolejkach Ligi Mistrzów wydawało się, że Atalanta nie zdoła się pozbierać. A jednak klub z Bergamo ostatecznie znalazł się wśród szesnastu najlepszych drużyn w Europie po wygranej z Szachtarem 3:0. Trener Gian Piero Gasperini zbudował silny zespół, który również w Serie A wciąż jest w grze o udział w następnej edycji Ligi Mistrzów, mimo nieporównywalnie mniejszych możliwości finansowych i kadrowych niż wielu jego konkurentów.

Barcelona do tej pory jeszcze nigdy nie grała z Atalantą. Co ciekawe, w przypadku wylosowania tej drużyny Barça wróci na San Siro, ponieważ to właśnie tam swoje mecze w Champions League rozgrywają podopieczni Gasperiniego. Atalanta pod wodzą tego szkoleniowca najczęściej gra w różnych odnogach ustawienia z trójką środkowych obrońców. Najlepszym strzelcem ekipy z Bergamo jest w tym sezonie Luis Muriel (10 goli we wszystkich rozgrywkach), ale klub czeka przede wszystkim na powrót do zdrowia Duvana Zapaty, który w poprzednim sezonie zajął czwarte miejsce w wyścigu po Złoty But. Dużą rolę w grze ofensywnej Atalanty odgrywają Papu Gómez i Josip Ilicić.


Jak widzimy, każdy potencjalny rywal Barcelony miał w trakcie sezonu swoje problemy, a trzy zespoły zmieniały nawet trenera. Jesteśmy ciekawi, którą z tych drużyn użytkownicy FCBarca.com najchętniej zobaczyliby w roli przeciwników Blaugrany w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Zachęcamy do oddania głosu w ankiecie i podzielenia się swoją opinią w komentarzu.

Ankieta

Który zespół najchętniej widział(a)byś w roli przeciwnika Barcelony w 1/8 finału Ligi Mistrzów? [Ankieta]

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Lyon byłby spoko opcja, znamy rywala wydaje mi się że nie byłoby tak dużej dekoncentracji jaka mogłaby być przy Atalancie, Chelsea chętnie zobaczę w dalszej fazie bo grają fajny futbol, Napoli z nowym trenerem może mieć ten szok gdzie wszystko na początku jest piękne i mogliby sprawić sporo kłopotów, Totki jako drużyna Mou zawsze mogłaby zaskoczyć więc nie ma co sobie kłód pod nogi podkładać. Tak czy tak z każdym rywalem wygrany tylko nie ma co chłopaków na próbę wystawiać niepotrzebnie
« Powrót do wszystkich komentarzy