Mundo Deportivo: Ivan Rakitić nie jest już przeznaczony na sprzedaż

Dariusz Maruszczak

10 grudnia 2019, 09:25

Mundo Deportivo

40 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Jak podaje Mundo Deportivo, Barcelona nie myśli już o sprzedaży Ivana Rakiticia
  • Chorwat mógł odejść z klubu w lecie, a jego transfer w styczniu wydawał się niemal przesądzony
  • 31-latek gra ostatnio w podstawowym składzie

Rakitić przeżywa bardzo niespokojny sezon pod względem zawodowym i emocjonalnym. Zaczynał rozgrywki, wiedząc, że jest jednym z ulubieńców Ernesto Valverde i piłkarzem, który spędzał na boisku najwięcej czasu. Przybycie Frenkiego de Jonga i dobra forma Arthura spowodowały jednak, że Chorwat stracił miejsce w podstawowym składzie i został jedynie zmiennikiem. Miejsce Rakiticia w hierarchii spadło na tyle, że zawodnik zaczął zastanawiać się nad odejściem. Również klub zdawał sobie sprawę, że najlepszym wyjściem może być sprzedaż 31-latka w zimie. W ciągu dwóch tygodni sytuacja jednak się zmieniła i po trudnym okresie w życiu piłkarza powróciła radość.

Rakitić wystąpił w podstawowym składzie w ostatnich trzech meczach, a Barcelona patrzy na niego inaczej. Według Mundo Deportivo pomocnik nie jest już przeznaczony na sprzedaż, choć jeszcze do niedawna zastanawiano się głównie nad kwotą, za którą mógłby opuścić klub. Dziennik podaje, że Barcelona musi zarabiać, ale przede wszystkim nadać drużynie odpowiedni kierunek, a wejście Rakiticia zapewniło konsekwencję, opanowanie i profesjonalizm. Ostatnio 31-latek stał się podstawowym piłkarzem obok Sergio Busquetsa i Frenkiego de Jonga. Arthur bardzo dobrze zaczął sezon, ale jego pozycja osłabła na skutek problemów zdrowotnych i plotek na temat jego życia towarzyskiego.

Już latem mówiło się o możliwym odejściu Rakiticia do PSG w ramach operacji związanej z powrotem Neymara na Camp Nou. Chorwat zastanawiał się też nad transferem do Juventusu, ale Barcelonie nie udało się dopiąć operacji w końcówce sierpnia. Mimo to kataloński klub wciąż myślał o sprzedaży pomocnika, jeżeli pojawi się satysfakcjonująca propozycja. Kontrakt Rakiticia obowiązuje do 2021 roku, więc otrzymanie za niego w styczniu około 30 milionów euro wydawało się niezłą możliwością. Mówiło się o zainteresowaniu Interu, Juventusu czy nawet Atlético. Odstawiony od podstawowego składu Rakitić nie przeżywał najlepszych dni i w wywiadzie z Jorge Valdano powiedział wówczas, że czuje się smutny jak dziecko, któremu zabrano zabawkę. Teraz ją odzyskał. Przekonamy się, na jak długo i czy wbrew pojawiającym się w tym sezonie doniesieniom zostanie w klubie chociaż do końca sezonu.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Podbijają cenę. Mam nadzieję.

Niestety czas chwały Rakitica minął,jest zbyt wolny na grę na pełnym obrocie,nawet gdyby na zmianę z Busim grał co 2-gi mecz jako dodatki do DeJonga i Arthura, mamy już 5 starszych panów,messi,Suarez,Bussi,Rakitic,Gerard P,lekko podstarzały Alba i dla równowagi powinno byc 2-3 ok.30 rż,5-6 poniżej 25rz i 2-3 pomiędzy.Dziadkami od 2 sezonów udajemy,że gramy, Messi ,De Jong, Lenglet i Stegen grają na swoim poziomie,reszta ,może chce ale nie daje rady. Szkoda ,że to zrozumie zarząd po zwolnieniu Valdka,gdy znowu odpadniemy w LM przed półfinałami.Valdek wrócil do starych skrzypiec.Bussi i Rakitic + Suarez(tego ostatniego niestety nie ma kim zastąpić )

Malkontenci swoje a Rakitic gra
Komentarz usunięty przez użytkownika

Patrząc na nasza linie pomocy można dojść do wniosku że Rakitić wcale nie jest taki ostatni. I choć gra może nie wygląda jakoś specjalnie płynnie to przynajmniej z nim w składzie wygrywamy. Nawiązując do tematu myślę że powinien zostać w klubie, lepsze to niż sprzedaż za 30 mln E. I uważam że jest o klasę lepszy niż Arthur który nie jest w stanie rozegrać 2 meczy z rzędu... Alenia? proszę was... piłkarz dla Betisu lub Levante, nie ten poziom... Vidal? Stary ale walczy i wykazuje chęci do gry, i bądźmy szczerzy, Ineter nie odda Lautaro za 32 letniego pomocnika...

Ivan wypłenia kontrakt ,a potem na ostatnie lata kariery wraca do Sevilli jakis czas temu o tym mówiłem i chciałbym aby taki scenariusz się spełnił :)

Rakitić jak CR7 smutny, bo mu zabrano zabawki.
Moim zdaniem, Chorwat jak najbardziej winien zostać "sprzedany".
Gdy się kilkakrotnie zobaczy z ostatnich 3 meczy można zauważyć, że w cale gra Rakiticia nie była taka "ah". W jego miejsce należny wprowadzać i ogrywać S.Roberto i Alenię. Ostatni mecz z Mallorką pokazał, że S.Roberto nabrał wiatru w plecy i jak wróci Semedo śmiało można go wstawiać, w zależności od przeciwnika do II linii, w której na chwilę obecna mamy Busqetsa, De Jonga, Arthura, S.Roberto, Alenię...i Puiga. Kiedy jak nie obecnie trzej ostatni mają zdobywać coraz więcej minut.
Po drugie moim zdaniem w lecie wartość rynkowa w stosunku do zimowego okienka może spaść co najmniej o kilka milionów, które jak wiemy nie chodzą piechotą.
Nie wiem zatem czy wartym by półroczna gra w Barcelonie Chorwata warta była tych milionów, zwłaszcza, że w II linii mamy nadmiar piłkarzy. Wystarczy tylko by Valderde dał szansę zmiennikom.
W Mallorce kreatywnym pomocnikiem jest 18 latek. Pytanie zatem do naszego trenera dlaczego u nas nie może grać piłkarz dwudziestoletni.
Niestety ale boję się, że Valverde swoimi decyzjami zmarnuje wielu naszych wychowanków (Miranda, Cucurella, Alenia, Puig i inni).
I jeszcze jedno - mówi się o sprzedaży Vidala. Bezspornym jest, ze o ile mamy sprzedać któregoś z piłkarzy, to z dwójki Vidal i Chorwat zdecydowanie korzystniejszym dla klubu byłoby pozbycie się zimą Rakiticia, a latem można zastanowić się co zrobić z Chilijczykiem.

Jak zostawią Rakiticia a pozbędą się dużo bardziej wartościowego Vidala, to chyba sobie robię przerwę.

Jaka to jest parodia... ZERO, ZERO wyciągania wniosków.

Całe 2 poprzednie sezony gramy padakę nie do oglądania spowodowaną głównie przez ospałą i asekuracyjną grę Rakiticia i Busquetsa. Z każdym wybieganym i stosującym wysoki pressing przeciwnikiem mamy gigantyczne problemy.

Przychodzi sezon 19/20 wszyscy są zadowoleni, że nadeszła jakaś zmiana w pomocy, że duet De Jong - Artur wreszcie przypomina Barcelonę jaką wszyscy kochamy. Minęło parę tygodni, Artur z jakiegoś powodu poszedł w odstawkę a do składu wraca Rakitic, który zagrał co najwyżej solidne ale bez polotu 2-3 spotkania i nagle wszyscy są z niego zadowoleni i chcą go znowu w pierwszym składzie. W ostatnim meczu gdyby nie De Jong i wyjątkowo dobry występ Busquetsa to nasza pomoc by nie istniała. Mimo to Rakitic za jak to nazwał redaktor bycie "bardziej konkretnym w defensywie" dostaje notę 7, taką samą jak De Jong który grał podobnie i dodatkowo rozprowadził 2 akcje niczym Iniesta, wystawiając chociażby Griezmannowi piłkę sam na sam z bramkarzem i asystujac Suarezowi. Taka sama ocena.



Nie wierzę w to co widzę po prostu. Nie wierzę, że tak mało wystarczy do wygryzienia ze składu o wiele lepiej grającego Artura. Jak widać, nazwisko znowu robi swoje. Nigdy Barcelona tak bardzo nie obrzydzała mi swojego wizerunku jak w ostatnim czasie. Wiecie dlaczego ? Bo w Barcelonie nie grało się jedynie za zasługi. Bo nie kupowało się Griezmannów czy Coutinhów, tylko po to, żeby zarobic na koszulkach czy reklamach... Co się dzieje z tym klubem.

Czyli Vidal odchodzi latem.

Biznes się kręci, jest o czym pisać. W tej chwili zostaje w klubie sprzedany wcześniej Rakitić, odchodzą Vidal i Alena, za trzy mecze może będą jakieś roszady w składzie i prasa będzie sprzedawać kogoś innego, nie ma się co tym przejmować, to takie gadanie żeby tylko zapełnić szpalty i nazbierać kliknięć.

I jestem z tego faktu zadowolony.

Ivan, chłopaku fajny, powinieneś pójść do Zarządu i powiedzieć im, żeby pocałowali Cię tam gdzie słońce nie dochodzi.
Poczekaj jeszcze roczek, do stycznia 21 roku i odejdź sobie spokojnie do klubu, który po Ciebie się zgłosi, i który będzie pasował twojej rodzinie.

No tak, ale ty fajny chłopak jesteś i pewnie będą chcieli to wykorzystać.
Mimi to, nie daj się Ivan. Twoje miejsce jest w Hiszpanii i coś czuję, że do końca kariery będziesz grał na Półwyspie Iberyjskim.

Przecież to jest sytuacja win-win. Arthur kontuzja, więc wchodzi rezerwowy pomocnik - Rakitić, z którym i tak będzie trzeba się pożegnać w niedalekiej przyszłości. Chłop zagrał 3 mecze elegancko i jak tak dalej będzie, to i cena musi wzrosnąć, bo nie mówimy już o piłkarzu, który siedzi na ławce i zapomniał, jak się gra.

Niech wygryzą z De Jongiem i Arthurem tego Busquetsa ze składu i będzie dobrze

Do końca sezonu ok. Po sezonie transfer definitywny, nie ma się nawet nad czym zastanawiać. Młodszy nie będzie, a jak przyjdzie nowy trener to jest szansa, że jedynym pomysłem na linie pomocy nie będzie 2-3 DP.

Śmiech na sali co tam się wyprawia...
konto usunięte

a co to za plotki na temat życia towarzyskiego Arthura, czy jest to związane z jego bólem kości łonowej?

Nie dostali tyle ile za niego chcieli, to teraz wrócił do łask.

Dziennikarze odkrywający rotacje, odc. 2137.

Widac ze z nim Barca Valverde gra lepiej. Coz poradzic?

Ivan Ivanem, ale trochę bardziej Arthur zaczyna martwić..

Ja sobie linii pomocy nie wyobrażam bez Ivana ;)

Ktoś z linii pomocy musi zostać sprzedany, żeby było miejsce dla Puiga

Chyba dziennikarze kręcąc aferę uważali, że transfer Vidala/Rakitica w styczniu jest niemal pewny, ja ciągle uważam, że jedyny, który zimą może odejść, to Alenia na wypożyczenie i tyle będzie z ruchów transferowych...

Zarząd niech przestanie się wtrącać w sprawy szatni - wszystkim nam to wyjedzie na dobre