Leo Messi: Teraz cieszę się Złotą Piłką dużo bardziej, bo zbliża się moment zakończenia przeze mnie kariery

Julia Cicha

2 grudnia 2019, 22:44

Marca, Mundo Deportivo

49 komentarzy

Fot. Getty Images

Leo Messi zdobył dziś swoją szóstą Złotą Piłkę, wyprzedzając w plebiscycie France Football Virgila van Dijka, Cristiano Ronaldo i Sadio Mane. Po otrzymaniu nagrody z rąk Luki Modricia Argentyńczyk wygłosił krótkie przemówienie.

− Dobry wieczór. Przede wszystkich chiałbym podziękować dziennikarzom, którzy na mnie głosowali i sprawili, że zasłużyłem na tę nagrodę. Dziękuję też kolegom z klubu i z reprezentacji, dzięki nim ten rok był świetny niezależnie od zwycięstw lub porażek. Dziękuję, wy też jesteście częścią tego sukcesu.

− Pamiętam moją pierwszą Złotą Piłkę, przyleciałem do Paryża, mając 22 lata, z trójką rodzeństwa. To było coś niesamowitego, teraz, 10 lat później, jestem w innym momencie, bardzo wyjątkowym z osobistego punktu widzenia. Są ze mną żona, synowie oraz brat i bratanek. Tak jak powiedziała moja żona w wyświetlonym filmie, przez cały ten czas nigdy nie przestałem marzyć, chcieć się rozwijać każdego dnia i przede wszystkim cieszyć się piłką nożną.

− Dzięki Bogu mogę robić to, co kocham, od kiedy miałem rok lub dwa. Bóg zdecyduje, czy zostanie mi jeszcze parę lat, by dalej cieszyć się grą. Zdaję sobie sprawę ze swojego wieku, takie momenty cieszą o wiele bardziej, ponieważ zbliża się moment zakończenia przeze mnie kariery, to trudne. Powtarzam, choć może zostało mi jeszcze wiele lat, teraz wydaje się, że czas płynie niezwykle szybko. Chcę dalej cieszyć się grą, rodziną, rywalami oraz życiem, które mam.

− Nigdy nie osiadam na laurach, staram się być coraz lepszy. Nagrody indywidualne są piękne, ale i drugorzędne, najważniejsze są cele grupowe. Co roku staram się walczyć o wszystkie trofea, czasem się udaje, a czasem nie.

− Jestem dumny z bycia częścią klubu, który tak kocham, z bycia w jednym z najlepszych zespołów na świecie i tworzenia z nim historii. Nagrody takie jak Złota Piłka sprawiają, że klub staje się jeszcze większy.

− Dziś będziemy świętować z rodziną, a potem pomyślimy o tym, co przed nami. Jutro zobaczę, co osiągnąłem, dziś wszystko dzieje się tak szybko, że nie mam na to czasu. To nagroda za pracę, daje mi siłę, by dalej trwać.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Kogoś kto w tak spektakularny sposób gra i swoją grą ciagnie zespół praktycznie od "zawsze" nie będzie chyba nigdy. Odkąd pamiętam zawsze lubiłem Barcelonę ale odkąd gra Leo śledzę każdy możliwy mecz z jego udziałem bo tego co on robi i wnosi do piłki nie da się opisać. To jest czysta poezja !!! Ta jego skromność, pokora i waleczność w każdym meczu, coś czego nie ma nikt inny.

Ja mam nadzieję że jeszcze zdąży zagrać na nowym ,wyremontowanym Camp Nou. Trzeba będzie tam być ,nie ma wyjścia . Gratulacje Leo!!!

Ciężko sobie wyobrazić jego zakończenie kariery , oraz moment pożegnania na Camp Nou . Pamiętam jak Iniesta się żegnał mega wzruszający moment , jak Messi będzie się żegnał ze swoimi kibicami to chyba kilka dni będę dochodził do siebie .

Mam wrażenie że tekst został lepiej przetłumaczony przez naszą redakcję niż przez TVP.

Szkoda mi Ter Stegena , bo Alisson wygrał LM okej , ale dzięki dobrze grającemu całemu zespołowi i mało traci dzięki dobrej pracy Liverpoolu w defensywie , a Ter Stegen wiele spotkań wybronił Barcelonie . Zdecydowanie nie do końca sprawiedliwie , powinien być za Mahreza w 10 minimum

Boże Chroń Króla !

Najlepszy nasz Leon, najlepszy w historii. VeB i Visca el Leo

Nawet tego nie mów LIO... ✋

Liczę że Leo conajmniej jeszcze z 4 sezony u nas pogra! Widać po nim że aktualnie jest w najlepszym momencie kariery, gra super inteligentnie, GENIUSZ! Widać też że wie kiedy się oszczędzać, by nie tracić głupio sił, OJ LEO GENIUSZU, GRAJ NAM JAK NAJDŁUŻEJ!

Moze to zaslona dymna Messiego. Z reprezentacji tez juz na dobre przeciez odchodzil. Oby nie predko konczyl kariere, chociaz czy fajnie byloby ogladac Messiego gasnacego?

Za parę lat, gdy piłka nożna będzie miała kolejne wielkie gwiazdy, my nadal będziemy na nie patrzeć przez pryzmat Lionela Messiego. Nowe pokolenia będą miały swoich idoli, a my sprowadzając ich na ziemię będziemy recytować statystyki i wyświetlać kompilacje recitali naszego artysty.

Leo naznaczył football liczbami, granicą tego co niemożliwe oraz skalą talentu, który eksplodował i niczym gwiazda nie wypalał się przez całą karierę Argentyńczyka.

Nie ma dyskusji, drugiego, tak małego wielkiego człowieka już nie będzie. Mogą być inni i gonić jego rekordy, ale dla nas dyskusja zamknie się w momencie zakończenia jego kariery, a na status quo przez kolejne dekady nie będzie nawet rysy.

Leo jest kosmitą, sześć złotych piłek, coś spektakularnego.

VeB.

w sumie może te wypociny o tym smsie były prawdą

Ja marzę o Messim-Giggsie :)

Leo sam mowi ze moze grac jeszcze wiele lat wszystko bedzie zalezalo od zdrowia. Taki Zlatan ma 38 lat i dalej jest w kapitalnej formie fizycznej. Leo duzo nie biega wiec on moze sie bardziej oszczedzac byle go kontuzje omijaly i bedzie wszystko git. Ja dalej mam nadzieje ze Leo zakonczy kariere w wieku 40 lat po mundialu w 2026 roku konczac na najwazniejszym turnieju na swiecie.

Rok max dwa i nastanie jeden z najsmutniejszych dni w historii piłki nożnej :c

Bartomeu powinien wprowadzić zakaz jakiejkolwiek wypowiedzi o końcu kariery Leo. Nie ma tematu niech sobie gra do czterdziestki !

to fakt,czas leci nieubłaganie,pamiętam skład z nim Etoo i Ronaldinho jakby to było niedawno a to już tyle lat minęło, trochę to smutne..

Bravo Leo!! ciesze sie ze moglem byc w tych latach i podziwiac taki talent jakim jest Leo byc moze za naszego zycia nie bedzie drugiego takiego!!

Tyle pięknych słów, tylko graj jak najwięcej!

Messi - złoty a skromny.

Skromność wielkiego człowieka, a nie mówienie że jemu się należy bo jest najlepszy. W życiu bywa różnie i niczego nie można być pewnym. Jedyne co pewne to śmierć i podatki.

Piękne słowa Leo, oby grał jak najdłużej. Congratulations Leo!

Coś mi śmierdzi, że po Mundialu w Katarze czeka nas niemiła niespodzianka :/