Plany transferowe Barcelony na 2020 rok według Mundo Deportivo

Dariusz Maruszczak

22 listopada 2019, 15:00

Mundo Deportivo

29 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Mundo Deportivo informuje o planach dyrekcji sportowej Barcelony na 2020 rok
  • Zdaniem dziennika kataloński klub zastanawia się nad sprowadzeniem piłkarzy na trzy pozycje
  • Barça chce wzmocnić prawą obronę, środek defensywy i atak

Według Mundo Deportivo Barcelona poszukuje prawego obrońcy, którego wartość byłaby niekwestionowana, aby skończyć z ciągłą niestabilnością na tej pozycji i zwiększyć konkurencję dla Nélsona Semedo. Barça szuka też stopera ze względu na wiek Piqué, który wkrótce skończy 33 lata, a także na problemy zdrowotne Samuela Umtitiego. Katalończycy wciąż rozglądają się również za środkowym napastnikiem, silnym i utalentowanym strzelecko. W drugiej linii Blaugrana zastanowi się nad wzmocnieniami jedynie wtedy, gdy w tej formacji nie będzie już takiego nadmiaru piłkarzy jak obecnie.

Prawy obrońca - Kimmich marzeniem, obserwacja Klostermanna

Barcelona ma dobrego prawego obrońcę Nélsona Semedo. Portugalczyk poprawił się w tym sezonie, ale wciąż nie ma niekwestionowanego miejsca na swojej pozycji, czego nie potrafił osiągnąć też Sergi Roberto. Trzeci prawy obrońca Moussa Wagué nie liczył się do tej pory dla Ernesto Valverde, choć może wystąpić w jutrzejszym meczu z Leganés. Barça chciałaby mieć na tej pozycji zawodnika tak pewnego jak Jordi Alba na lewej stronie defensywy. Katalończykom bardzo podoba się Joshua Kimmich z Bayernu. 24-latek wyróżnia się dobrą kontrolą piłki, zdecydowaniem i zamiłowaniem do gry ofensywnej. Jego kontrakt obowiązuje do 2023 roku, co tylko podbija jego i tak wysoką już cenę. Bayern nie ma zamiaru sprzedać Kimmicha i tylko zdecydowane żądanie transferu ze strony zawodnika mogłoby ewentualnie doprowadzić do jego odejścia z klubu.

Wysłannicy Barcelony obserwują także innych prawych obrońców. Jeden z nich to rodak Kimmicha Lukas Klostermann, który jest jedną ze wschodzących gwiazd niemieckiego futbolu. Umowa 23-latka obowiązuje do 2021 roku. Barça nie traci też z oczu Emersona, który obecnie występuje w Betisie, a ostatnio zadebiutował w reprezentacji Brazylii.

Środkowy obrońca - zmiennik dla Piqué gwarantujący odpowiedni poziom

Nie wiadomo, jak długo Gerard Piqué będzie jeszcze kontynuował karierę. Obrońca nie wyklucza, że zawiesi buty na kołku w 2022 roku, jeśli nie będzie grał na oczekiwanym poziomie. Dlatego też Barcelona stara się znaleźć następcę dla piłkarza, który 2 lutego skończy 33 lata. Barça próbowała latem sprowadzić Matthijsa de Ligta, choć wolała rozpocząć operację rok później, ale chęć odejścia zawodnika z Ajaksu wymusiła złożenie oferty już teraz. Ostatecznie klub nie spełnił wymogów finansowych Holendra.

Katalończycy szukają obecnie prawonożnego stopera z charakterem, potrafiącego umiejętnie rozpoczynać akcje spod własnej bramki. Wobec Jean-Claira Todibo są wątpliwości, a piłkarz nie rozwija się tak, jak oczekiwała Barca. Dobre wrażenie robi za to Ronald Araujo, ale dyrekcja sportowa woli postawić na zawodnika, który od razu gwarantowałby wysoki poziom. Takim graczem mógłby być Samuel Umtiti, ale wobec problemów zdrowotnych Francuza wiara w niego została nadwątlona. Kandydatem do wzmocnienia Barcelony jest Nikola Milenković, który może występować także na prawej obronie. 22-latek mierzy 195 centymetrów i od dwóch lat występuje w Fiorentinie. Barça od dawna zbiera także informacje na temat 23-letniego Andréasa Christensena z Chelsea.

Środkowy napastnik - z myślą o zastąpieniu weterana Suáreza

Barcelona ma co prawda Luisa Suáreza, ale Urugwajczyk w styczniu skończy 33 lata. Dlatego też klub musi szukać następcy El Pistolero. Marzeniem byłby Kylian Mbappe, ale taka operacja byłaby trudna do zrealizowania. Napastnikami na wysokim poziomie są Harry Kane i Marcus Rashford, jednak kluby tych zawodników wcale nie muszą ich sprzedawać, więc trudno oczekiwać, żeby pozbyły się swoich gwiazd.

Łatwiej byłoby sprowadzić z Interu Lautaro Martíneza. Argentyńczyk wyróżnia się zdolnością do zdobywania bramek, co udowadniał również w trudnych meczach z Barceloną, Juventusem czy Borussią Dortmund. Ponadto Martínez dobrze współpracował z Messim w reprezentacji Albicelestes. Kolejnym kandydatem byłby Pierre-Emerick Aubameyang. Barcelona ceni jego zdolności, ale problemem może być wiek napastnika (30 lat). Arsenal mógłby zgodzić się na negocjacje dotyczące transferu, ponieważ kontrakt Gabończyka obowiązuje do 2021 roku i zawodnik raczej nie będzie planował go przedłużyć, ponieważ chce grać o wyższe cele.

Neymar niewykluczony, ale mało prawdopodobny

Wśród pozycji, które Barcelona chce wzmocnić, nie ma skrzydłowego. Mimo to w ostatnim wywiadzie dla Mundo Deportivo dyrektor sportowy Blaugrany Éric Abidal nie zamknął możliwości powrotu Neymara na Camp Nou. Kataloński klub jest jednak podzielony w sprawie transferu Brazylijczyka pod względem sportowym, wizerunkowym i finansowym. Sprowadzenie Neymara byłoby więc bardzo trudne do zrealizowania, co pokazało ostatnie lato. Ponadto Barça ma wielu skrzydłowych w drużynie. Trudno byłoby jej też znaleźć miejsce w składzie dla pomocnika Fabiana Ruiza czy Williana, których klub obserwuje od dłuższego czasu.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

"Wobec Jean-Claira Todibo są wątpliwości, a piłkarz nie rozwija się tak, jak oczekiwała Barca"
Przepraszam, a ile minut otrzymał Todibo od Valverde by móc się wykazać?
Ile minut otrzymał Wague, Alenia, Puig i inni.
Przypomne, Alenia zagrał 45 min. w I kolejce, w meczu z Atletic. I co ciekawe zagrał o dużo lepiej niż pozostali koledzy tworzący z nim wówczas linię pomocy, tj. S.Roberto, a nawet De.Jong (dla którego był to oficjalny pierwszy mecz w drużynie Barcy). W "nagrodę" Valverde odsunął go na boczny tor stawiając na 4-tego kapitana.
Puig w ostatnim meczu towarzyskim był bodaj najlepszym piłkarzem naszej drużyny i co ? Nic. Valverde miesza jak kucharz w garze lecz zamiast rosołu wychodzi mu jakaś kaszana.
Młodzi muszą być stopniowo wprowadzeni do zespołu, wprowadzeni z głową, a Valverde robi to na chybił trafił, a nóż się uda.
Tutaj świetnym przykładem jest Fati, który zagrał dwa mecz i już nasz trener uznał, że młodzik będzie lekarstwem na wszystko i wystawił go od początku w wyjściowym składzie. a to dopiero chłopaczek i potrzebuje ewoluucji, a nie rewolucji. Ale czy przy naszym trenerze to możliwe???

Kane lub Rashford?
XDDD

MD nie może trafić w okienku transferowym,a oni biorą się za prognozy.Ale Kimmicha to przywitałbym bardzo chętnie.Dziś chyba najlepszy PO na świecie.Oprócz Kimmicha,chętnie zobaczyłbym tego młodziaka z Leverkusen,Havertza.Żałuję też,że nie doszło do transferu De Ligta.Mimo,że chłopak nie ma najlepszego startu w Juve,to uważam,że będzie to kawał defensora.Podobnie,jak Van Dijk w Live,potrzebuje tylko trochę czasu.Do kompletu przydałby się ktoś na środek ataku.Do Martineza nie mam jakoś przekonania,ale też wyboru dużego na rynku nie ma.Mbappe nieosiągalny,Halland strzela co prawda,ale to jedna wielka niewiadoma.Na Jovica też był hype...
Po takich wzmocnieniach można byłoby powiedzieć,że skład Barca ma zbilansowany

Wszystkich potrzebnych piłkarzy mamy. Dać im tylko grać i poustawiać na swoich pozycjach, a transfery okażą się zbędne. Ale do tego potrzebny jest inny trener...

"Środkowy obrońca - zmiennik dla Piqué gwarantujący odpowiedni poziom" - dlatego negocjujemy sprzedaż Todibo

"Środkowy napastnik - z myślą o zastąpieniu weterana Suáreza" - Dlatego dajemy Griezmanna na skrzydło, który sam mówi, że nie umie w drybling.

Zawsze mam bekę jak słyszę, że zawodnik nie gra, bo na treningach słabo się prezentuje. W Barcelonie za tego trenera to już jest w ogóle fenomen. Przecież w presezonie Todibo wymiatal i był też artykuł, że liczą na niego w tym sezonie.

Kimmish może przyjść jak tylko on będzie chciał i to po zakończeniu kontraktu 2023.Niemcy go nie oddadzą jak lewego.Chyba że na pół roku przed zakończeniem kontraktu go sprzedadzą jak bedą wiedzieć że nie podpisze kontraktu..Pique to facet też na 2 lata i pewnie tyle będzie to trwało zanim kogoś wezmą.Jeśli chodzi o napastnika to o Mbappe bym się starał.Czy Lutaro to ten człowiek ciężko powiedzieć.Oby nie było jak z Jovicem w Realu.Luis gra słabo ale bramki strzela przynajmniej u siebie.Co do Neymara brakuje go zwłaszcza w polu karnym ma mega dużo opcji nie jak Coutinho strzał w dlugi róg.Widać choćby po Ansu, który gra świetnie w rezerwach a kiedy przychodzi do pierwszego zespołu ma problem tak samo jak Coutinho czy Griezman.Nie ma gwarancji czy jakiś zawodnik na tej pozycji dałby radę.Zespoły dziś tak w polu karnym grają że ani dograć ani strzelić jest trudniej.Dlatego Neymar jest rozwiązaniem aż Ansu dojdzie do poziomu pierwszej drużyny bo potencjał ma.Generalnie te cele transferowe są na 3 lata.Trzeba zarabiać bo kosztują.

Kimmich woli grać w środku pomocy podobno, a tam czasami w Bayernie dostaje szanse. Troche casus Sergiego Roberto i wątpię by zdecydował się na transfer do nas. Poza tym Kimmich ma niezwykle dobrą wrzutkę, ale u nas nie ma zawodników którzy mogliby z nich korzystać. Odpuściłbym prawą obronę i z uwagą przyglądał się Wague i Emersonowi.

Wypożyczenie Todibo na dwa lata byłoby ciekawą opcją, ale wtedy trzeba równorzędnego rywala dla Pique. Todibo zająłby miejsce Pique po tych 2 latach.

Zmiennika potrzebuje też Suarez. Abel Ruzi chce odejść na wypożyczenie. Ta sama sytuacja co Todibo. Dwa lata i jeśli się rozwinie to zastąpi w kadrze Suareza.

Te pozycje można uzupełnić po prostu zaciągiem z Mediolanu. Skriniar i Lautaro. Wymarzone transfery, a szczególnie Lautaro bo wydaje się najciekawszą alternatywą na rynku obecnie. Skriniar ma pewne alternatywy jak wskazani w artykule Milenkovic czy Christensen.

Aubameyang za rozsądne pieniądze to nie byłby głupi pomysł.

Ciekawe jak dałby sobie radę na 9 Ansu Fati ?

Temat prawego obrońcy odpuścić, bo i tak tego Kimmicha nie sprowadzą, a inni "kandydaci" są jeszcze gorsi niż Semedo. Trzeba dać szansę Wague lub Emersonowi i liczyć, że się uda.
Na środku obrony postawić na Todibo, Valverde ma chorą cherarchiczną zasadę, która polega na tym, że czwartego w kolejce do gry zawodnika wystawia tylko w przypadku, kiedy ci nad nim są kontuzjowani. Tak było w sezonie 17/18, kiedy Vermaelen przesiadywał na trybunach, a po kontuzji Umtitiego z miejsca wszedł do składu. Nikt mi nie powie, że Verma nie miał umiejętności, teraz Ernesto marnuje karierę chłopakowi z ogromnym potencjałem. Jak ma pokazać umiejętności, jak wejdzie do gry raz na pół roku.
Tak samo robi w środku pomocy z Aleną, na prawej obronie z Wague, jest też przypadek Firpo. To jest przypadek, że wszyscy razem ''słabo prezentują się na treningach"? Nie wydaje mi się.
Jest dwóch młodych, zdolnych chłopaków na środku obrony i trzeba dać im szansę, a nie wiecznie pieprzyć, że potrzebują czasu, a potem na szybko ściągać zawodnika za 100 milionów, jak Pique będzie grał o kulach(choć już teraz czasem wygląda jakby tych kul potrzebował).
W środku pola trzeba zrobić kilka roszad. Można się łudzić, że mamy dobrą pomoc, ale do gry w pierwszym składzie nadają się tylko Arthur i i de Jong. Busquets już powinien piłkę na emeryturze kopać, Rakitić jest na wylocie, Vidal to zadaniowiec, a nie zawodnik na któym można budować pierwszy skład. Alena jest dobrym pomocnikiem, ale nie na poziom Barcelony, powinien odejść na wypożyczenie i zrobić miejsce Puigowi, który ma większy potencjał. Do tego raz na zawsze rozwiązać kwestię Roberto, to już zakrawa o śmieszność, że ciągle nie mogą zdecydować się gdzie on ma grać. Inną kwestią jest to, że on zamiast się rozwijać, to staje się zawodnikiem coraz gorszym. Popadł marazm i przeciętność. Potrzeba trenera, któy na nowo go zdefiniuje, według mnie powinien grać w środku, jako ofensywny pomocnik. Do tego potrzebny jest jeden młody, utalentowany pomocnik, różniący się od piłkarzy, których mamy w klubie. Taki van de Beek byłby bardzo dobrą opcją.
Pomoc de Jong, Arthur, Puig, Vidal, Roberto, van de Beek prezentuje się na papierze bardzo dobrze. Są zawodnicy, którzy potrafią pełnić na boisku różne zadania oraz pomocnicy z ofensywnym polotem i ciągiem na bramkę, a nie tak jak teraz sami defensywni. Marzę o spredaży Busquetsa, ale nie łudzę się, że do tego dojdzie.

No i atak. Tutaj też trzeba kilka kwestii ustalić. Według mnie w pierwszej kolejności trzeba odsunąć od składu Suareza, przez którego będziemy się już tylko cofać. On jest na równi pochyłej i będzie z nim tylko gorzej, a obecnie bazuje jedynie na wciąż dobrze działającej, ale momentami patologicznej współpracy z Messim. W jego miejsce możemy sprowadzić nową dziewiątkę. Nie wiem czy jest sens kupowania Martineza za takie pieniądze. Chyba wolałbym kogoś młodszego i tańszego. Do tego jest opcja gry na dziewiątce z Griezmannem, nie wiadomo czy wypali, zawsze można spróbować. No i jeszcze Fati, który szczerze mówiąc nie przekonuje mnie na skrzydle. Tak wiem, 17 lat, ma jeszcze czas, ale swojego profilu nie oszuka, a brakuje mu bardzo dryblingu. Myślę, że grałby o wiele lepiej jako dziewiątka. Także chyba tak bym zrobił. Sytuacja na dziewiątce jest bardzo trudna, a rozwiązania idelanego właściwie nie ma, ale zawsze można spróbować, co nam szkodzi. Gorzej niż z Suarezem nie będzie.
Kwestia lewego skrzydła również jest skomplikowana. Mamy tylko Dembele, który lubi się połamać, w dodatku jest prawoskrzydłowym, natomiast w formie daje dużo zespołowi.
Także w przypadku ataku nie ma rozwiązań idealnych, mamy za dużo zawodników lewonożnych preferujących prawą stronę boiska. Upychani na siłę z lewej strony nie pokazują sie ze swojej najlepszej strony(w przypadku Griezmanna w ogóle się nie pokazują). Potrzebny jest sezon przejściowy na przeorganizowanie się i zobaczenie na czym stoimy. Możemy na tym trochę stracić, ale lepsze to, niż wtopić ponad 100 milionów transferem robionym na szybko i bez przemyślenia.

Ogólnie jestesmy w trudnej sytuacji, nie wiadomo w którą stronę ma rozwijać się zespół. Ogromnym problemem jest to, ze mamy wartościowych zawodników, ale grających na tych samych pozycjach. Rzuceni na inną zawodzą. Dlatego trzeba wyeliminować święte krowy, które czasy świetności mają już dawno za sobą, żeby zrobić dla tych zawodników miejsce, a zasadniczo 3 filary naszej świętokrowowej społeczności.
Filar obrony Pique-ławeczka
Filar pomocy Busquets-emerytura w Stanach
Filar ataku Suarez-także emerytura w Stanach
Zrobiona w ten sposób próżnia zostanie wypełniona przez zawodników, któzy obecnie nie grają, bo "hierarchia". Sprawdzą się-super. Nie sprawdzą-trudno. Przynajmniej próbowaliśmy. Wtedy kupowanie zawodnikó za kupę siana będzie miało sens, ale jaki sens ma kupowanie stopera za kilkadziesiąt baniek bez przetestowania piłkarzy, których mamy w klubie.

Nie rozumiem planowania transferów na przyszły rok. Zamiast Griezmana dawać na skrzydło, powinni rotowac go z Suarezem na 9. Pomoc mamy dobrze obsadzoną, do tego Puiq. Jedynie sprzedać zbędnych zawodników. W obronie na lewej Firpo, na prawej Senedo, Wague i Emerson w Betisie, środek w Barcy B. Bramkarza mamy na lata. Jedyne co trzeba zmienić, to trenera i zarząd

Dać szanse młodym!
Przy Pique i tak tracimy masę bramek. Przecież jest coś takiego jak okres przejściowy.

Kimmicha az milo sie oglada ale nie ma szans na jego transfer.

Ciekawe czy to prawda z tym Todibo, widział ktoś podobne rewelacje na jego temat.

zamiast sprowadzać grizmana trzeba było powalczyć o de lighta i sprawa była by załatwiona w tej chwili nie ma zawodnika który mógł by wzmocnić obronę

Sprzedać Ivana , Cou + Todibo ( z wykupem) (ok 120mln) kupić za to Lautaro , sprowadzić Emersona za 15(?) i dołożyć do kupna Milenkovica (wg Transfermarkt ok 35mln) i kadra była by kompletna