Mundo Deportivo: Barcelona rozważa skrócenie wypożyczenia Juana Mirandy do Schalke

Dariusz Maruszczak

22 listopada 2019, 09:30

Mundo Deportivo

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Jak donosi Mundo Deportivo, Barcelona i otoczenie Juana Mirandy rozważają skrócenie wypożyczenia lewego obrońcy do Schalke. Dziennik podaje również, że Abel Ruiz chce odejść z Blaugrany w poszukiwaniu szans na grę.

Miranda latem udał się na wypożyczenie do Schalke, ale do tej pory nie pojawił się na murawie nawet na minutę. Niemiecki klub zapewnia, że daje mu czas na przystosowanie się, ponieważ piłkarz musi zaadaptować się do wyższych wymagań fizycznych w Bundeslidze. W Barcelonie i w otoczeniu Mirandy panuje jednak zaskoczenie, że 19-latek nie zagrał ani razu w barwach drużyny z Gelsenkirchen. Nawet Patrick Kluivert powiedział ostatnio, że taka sytuacja nie może mieć miejsca w przypadku młodych graczy Blaugrany. Barça rozważa skrócenie wypożyczenia i przeniesienie zawodnika do innego klubu, w którym mógłby zyskać doświadczenie, ponieważ w Niemczech traci szanse na rozwój.

Jedną z opcji dla Mirandy mogłaby być Mallorca, która była zainteresowana 19-latkiem już latem, podobnie jak wiele innych zespołów z LaLigi czy nawet spoza Hiszpanii. Klub z Balearów ma wielkie problemy z obsadą lewej obrony po poważnej kontuzji Baby. Drugi zawodnik na tej pozycji Lumor wrócił ostatnio z urazem ze zgrupowania reprezentacji Ghany. W Mallorce Miranda miałby z pewnością więcej szans na grę niż w Schalke.

Mundo Deportivo podaje również, że Abel Ruiz ma zamiar odejść z Barcelony na zasadzie wypożyczenia w zimowym okienku transferowym. Środkowy napastnik chce rozwijać się na wyższym poziomie, aby udowodnić swoje możliwości. Przypomnijmy, że latem Barça odrzuciła różne oferty, w tym dwuletnie wypożyczenie do Sportingu CP. Zainteresowane były też kluby z Primera División. W tym sezonie Ruiz strzelił trzy gole w jedenastu występach i nie czuje się w klubie komfortowo z powodu braku możliwości postępów w pierwszym zespole.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Kolejny przykład na to, że jak się ktoś nie łapie do składu to nie dlatego że ktoś kogoś nie lubi, tylko że jest za słaby. Gdzie jest teraz Rafinha którego wielu chciało zostawić u nas?

Do czego to doszło, piłkarz Barcy żeby się ogrywać ma zastąpić w składzie Babę...

..."zaadaptować się do wyższych wymagań fizycznych...." Hm...ciekawe...a po drugie primo to sami mamy kłopoty z obsadą na lewej obronie..ale to wyższa polityka klubu

kurcze bele no Valverde go tak zniszczyl ze Miranda teraz nie moze nawet 1min zagrac w 100x slabszym Schalke. Ech ten Valdek. Gdyby wpuszczal tego slabego MIrande na co najmniej polowe meczy w sezonie to teraz mlody by wymiatal w Schalke...:)

tak jak kolega 2 posty nizej napisal. Prawdziwa pilka weryfikuje te nasze perelki. Jak oni maja grac w doroslym footballu jak nawet z 3 ligii sie nie moga wydostac

Skoro Ruiz w 3 lidze jako napastnik strzelił tylko 3 gole w 11 występach to czemu się dziwi że nie dostaje szansy w pierwszym zespole? Na to przecież trzeba sobie zasłużyć i wyróżniać się w tych rezerwach... Chce udowodnić swoje umiejętności w lepszej lidze a w tej sobie nie radzi, słabo trochę.
A co do Mirandy to serio bez sensu żeby poszedł na wypożyczenie i i tak nie grał, w takim razie wgl nie potrzebnie go wypożyczali.

Wielki, ogromny talent, EV go niszczy, bla bla bla. Prawdziwa piłka weryfikuję te nasze talenty. Zresztą sama Barca B ich już weryfikuję bo graja w 3 lidze.

"W Barcelonie i w otoczeniu Mirandy panuje jednak zaskoczenie, że 19-latek nie zagrał ani razu w barwach drużyny z Gelsenkirchen. Nawet Patrick Kluivert powiedział ostatnio, że taka sytuacja nie może mieć miejsca w przypadku młodych graczy Blaugrany".

Kluivert chyba chce dyktować innym klubom kto ma grać regularnie, a kto nie. Myśli, że jak wychowanek Barcy zostanie wypożyczony, to musi grać w pierwszym składzie w innym zespole...niestety nie zawsze tak będzie.

Carvajal idzie na wypożyczenie do Niemiec i daje radę. Jest rewelacją Bundesligi. Hakimi poszedł i też jest wyróżniającą się postacią, a nasz nowy Jordi Alba nawet minuty nie zagrał, bo musi się przystosować do wyższych wymagań fizycznych. Kurde nieźle, myślałem, że taka adaptacja dotyczy tylko polskich kopaczy wyjeżdżających na zachód. A poważnie, to dawać go z powrotem do LaLiga i ogrywać pod nosem, żeby mieć go na oku, a tak to wuja wiemy co się z nim na prawdę dzieję...