Ernesto Valverde: Griezmann przywyknął do trochę innej gry niż nasza, piłkarze muszą się do siebie przyzwyczaić

Dariusz Maruszczak

8 listopada 2019, 20:17

AS, Sport, MD, Marca

64 komentarze

Fot. Getty Images

Trener Barcelony Ernesto Valverde podczas dzisiejszej konferencji prasowej przed meczem z Celtą Vigo wypowiedział się m.in. na temat współpracy Messiego z Griezmannem, oczekiwań wobec Dembélé, oceny Juniora Firpo i doniesień o możliwości rozegrania El Clásico w środowe popołudnie.

Celta będzie bardziej niebezpieczna z nowym trenerem?

Celta trochę nieoczekiwanie jest w trudnej sytuacji. Spadła nisko w tabeli. Ostatnio wyrządził jej szkodę stracony gol w ostatniej minucie meczu z Betisem, gdy prezentowała się dobrze. Przeciwko Getafe była nerwowa. Celta ma jednak świetnych piłkarzy i to nie jest normalne, że strzela tak niewiele goli, mając takich zawodników ofensywnych jak Aspas, Santi Mina czy Denis. Na dłuższą metę wyjdzie ze strefy spadkowej. Drużyna musi odzyskać pewność siebie, aby udowodnić swój talent.

Czy musiałeś wstrząsnąć zespołem?

Potrzebujemy jednego zwycięstwa. Przegraliśmy z Levante w sześć minut. Musimy wrócić na ścieżkę zdobywania trzech punktów, ponieważ wiemy, co oznacza porażka w tym zespole. Jesteśmy zmotywowani. Musimy wygrać, aby utrzymać prowadzenie w tabeli, choć zdajemy sobie sprawę z trudności meczu.

Czy macie odpowiednią ilość czasu, żeby przygotować się taktycznie do meczów?

Trenujemy, jak tylko możemy między spotkaniami. Robimy to przez cały sezon. Mieliśmy dwie sesje treningowe przed meczem ze Slavią, podobnie jak przed jutrzejszym starciem. W ciągu tygodnia jest siedem dni, mamy tylko jeden dzień wolny. Nie ma czasu na więcej treningów i to normalne. Każda drużyna przez to przechodzi. Nie sądzę, żeby tydzień miał osiem dni, może w chińskim kalendarzu, ale nie wiem.

Rozumiesz atmosferę krytyki, patrząc na tabelę?

Niezależnie od tego, czy to rozumiem, czy nie, tak już jest. Taki jest futbol. Nie mam zbyt wiele do powiedzenia. Gdybyśmy lepiej poprowadzili mecz ze Slavią, gdybyśmy strzelili gola, wszyscy byliby spokojniejsi. W pierwszej połowie nie potrafiliśmy zinterpretować gry, ale w drugiej to poprawiliśmy i spisywaliśmy się lepiej. Trzeba akceptować rzeczy takimi, jakie są. Tydzień temu konferencja prasowa przebiegła błyskawicznie, ale w tym czasie przegraliśmy jeden mecz i zremisowaliśmy drugi. To pokazuje, że wszystko może się szybko zmienić na lepsze lub na gorsze.

Czy nadszedł czas na Juniora Firpo w związku z kontuzją Jordiego Alby? Przekonuje cię ten zawodnik?

Tak, oczywiście, że mnie przekonuje, i możliwe, że nadejdą mecze, w których będzie otrzymywał szanse. Jesteśmy z niego zadowoleni. Levante ma szybkich piłkarzy, którzy w poprzednim sezonie wyrządzili nam szkodę, wiec wybrałem Semedo, który potrafi grać także na lewej obronie. Wiedziałem, że to będzie trudna decyzja, ale uznałem, że to najlepsza opcja. Junior jest świetnym piłkarzem.

Kluczowe będzie udanie się z wygraną na przerwę reprezentacyjną po remisie ze Slavią i porażce z Levante?

Wszystkie mecze są ważne. Nie umyka nam fakt, że mamy dwa spotkania bez zwycięstwa i to zawsze generuje destabilizację w otoczeniu, co sprzyja naszym rywalom. Musimy jednak utrzymać puls i być silni. Zdarzały nam się takie sytuacje w innych pojedynkach i zawsze to przezwyciężaliśmy. Mam nadzieję, że do tego wrócimy. Jesteśmy liderami i chcemy nimi pozostać.

Martwisz się o swoją przyszłość?

Nie.

Jak się ma Luis Suárez?

Myślimy, że może być gotowy, ale zobaczymy po treningu, bo nie mamy pewności.

Czym się kierowałeś, wybierając między Dembélé a Fatim w meczu ze Slavią?

Wtorkowy mecz był dobry dla obu piłkarzy. Dembélé zagrał w podstawowym składzie, ale nie wbiegał w wolną strefę zbyt często. Musiał to robić Semedo. Chciał piłkę do nogi, a nie na dobieg. W drugiej połowie było lepiej, ale minęło już wiele minut, był zmęczony i zdecydowałem się go zmienić. Fati wygląda lepiej, gdy wchodzi na boisko z ławki rezerwowych, niż gdy gra od początku, pewnie ze względu na młody wiek. Co nie znaczy, że nie może jutro wystąpić od pierwszej minuty.

Byłeś wzywany przez prezydenta?

Pewnego dnia zjedliśmy razem kolację. Klub zawsze mnie wspiera i czuję się szanowany. Nie mam z tym żadnego problemu.

Czy potrafisz wytłumaczyć, dlaczego tabela jest tak spłaszczona?

Najlepsze drużyny straciły dużo punków. Przegraliśmy już trzy mecze, czyli tyle, co w całym poprzednim sezonie. Nie spisywaliśmy się dobrze w niektórych spotkaniach, a inne uciekły nam w niesamowity sposób, dlatego że wcześniej ich nie zamknęliśmy. Nie jest normalne, że ma się tyle punktów przewagi nad drugim i trzecim miejscem, jak to miało miejsce w poprzednich sezonach. W normalnej sytuacji ligi są wyrównane.

Czy martwisz się utratą tak wielu goli?

Przechodzimy przez różne serie w krótkim okresie. W jednym meczu strzelają nam trzy gole, po serii kilku spotkań z rzędu bez straconej bramki. Były pojedynki, w których rywale stworzyli sobie dużo okazji, jak w Dortmundzie, a jednak nie strzelili gola. W innym starciu ze Slavią mieliśmy złe wrażenia, a mimo to przeciwnicy mieli tylko jedną szansę. Myślę, że wciąż mamy niewiele danych, żeby móc analizować naszą grę. Musimy zrozumieć, że niestabilność w obronie bierze się z tego, że rywale zbliżają się pod nasza bramkę, ponieważ nie atakujemy.

Skąd tyle kontuzji mięśniowych?

Nie zmieniliśmy sposobu trenowania. W pewnym sensie tylko go poprawialiśmy w ostatnich tygodniach.

Co sądzisz na temat rozegrania El Clásico w środę po południu?

Nie rozumiałbym tego, choć nie mam wiadomości na ten temat. Nie byłoby to dobre ze względu na kibiców. Świetnie, że oglądają nas w odległych krajach, ale dobrze, żeby robili to również tutaj.

Co się dzieje z Arthurem?

Pierwsza absencja wynikała z problemów zdrowotnych, a druga była decyzją trenera.

Czy niektórzy zawodnicy mogą odejść w zimie?

Nie jestem w głowie piłkarzy. Każdy może myśleć, co chce, a klub ma swoje interesy. Jeśli klub i zawodnik będą chcieli tego samego, gracz może odejść.

Co można zrobić, żeby poprawić współpracę Messiego z Griezmanem?

Wiele się o tym mówi, ale uważam, że jest to prostsze, niż się wydaje. Rozumiem, że Griezmann jest przyzwyczajony do trochę innej gry niż nasza. Atlético ma piłkarzy, którzy po odzyskaniu piłki od razu zagrywają na wolne pole. Griezmann szukał wolnej przestrzeni w każdej takiej sytuacji. My gramy trochę inaczej i ważny jest odpowiedni moment przeprowadzenia akcji. Griezmann ma dobre podejście, dużo biega i odbudowuje pozycję. Jest przyzwyczajony do tego, że koledzy go szukają, ale musi znaleźć odpowiedni moment. To różne style. Piłkarze muszą się do siebie przyzwyczaić. Jeden musi czekać z wyjściem na pozycję, a drugi dostrzec go w odpowiednim momencie.  My musimy się przystosować do Griezmanna, a on do nas. Neymar również miał z tym problemy w pierwszym roku, ponieważ to trudne, ale kiedy znajdzie się połączenie, wszystko zaczyna się kręcić.

We Francji oczekujemy więcej po Dembélé. Czy u ciebie jest podobnie?

Dużo o nim rozmawiamy. Wszyscy oczekujemy od niego więcej. Widzieliśmy, że robi genialne rzeczy z piłką przy nodze, i oczekujemy, że zawsze będzie je robił. Kiedy tak się dzieje, wszyscy widzimy, że mamy wspaniałego piłkarza. Musi się jednak poprawić w pewnych aspektach, na przykład wytrzymać atak rywala, gdy jest tyłem do bramki. Bardzo trudno jest znaleźć na rynku takiego zawodnika. Daje nam wiele i mamy nadzieję, że dalej tak będzie.

Suárez pojedzie na zgrupowanie reprezentacji?

Martwię się tylko tym, czy będzie grał z nami. Nie mogę powiedzieć nic innego na ten temat. Jeśli nie będzie mógł grać z nami, trudno byłoby mu pojechać na zgrupowanie.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Pytanie dziennikarza było trafne o te kontuzje ale na to pytanie powinien wiedzieć że ma odp na to pytanie. Takie że pan Valeldupa nie przejmuje sie przygotowaniem fizycznym

Waldek nie ma metalności zwyciezcy. Prowadzi Barcelonę, jakby prowadził klub ze strey spadkowej. Na każdej konferencji powtarza, że mecz będzie trudny, nawet jak gramy z drużynami, przynajmniej o klasę słabszymi i to u siebie. Ja od trenera Barcelony oczekuję, że przed takim męczem będzie miał jaja zadeklarować: "Spodziewam się dziś wysokiego zwycięstwa. Mam nadzieję, że zarówno kibice jak i moi piłkarze będą się dziś dobrze bawić. Zapowiada się pasjonujące widowisko". A zamiast tego ciągle tylko trzęsienie portkami i może jakoś uda się nie przegrać....

''Ernesto Valverde: Griezmann przywyknął do trochę innej gry niż nasza, piłkarze muszą się do siebie przyzwyczaić'' czyki mam rozumieć ,ze barca ma grać jak te kołki madryckie by się dostosować do Antosia Księciunia z Madrytu?

Każdy kto przyjdzie musi przywyknąć, ze pod „skrzydłami” tego człowieka zapomina jak się gra w piłkę.

Griezmann musi się przyzwyczaić do tego że na ławce zamiast Simeone ma pajaca .

ja do takiej gry Barcelony jakoś przywyknąć nie mogę...

Szkoda, ze nasz mistrz taktyki nie zauwazyl, ze to wlasnie po tym jak Dembele cofal sie i dostawal pilke do nogi robiac tym samym miejsce Semedo, stwarzalismy najgrozniejsze akcje. Druga sprawa, jedynym gosciem ktory posylal takie pilki na wolne pole byl Ousmane. Najlepiej gdyby sam sobie podawal i jeszcze dochodzil do tych zagran, bo ja jakos nie widzialem, zeby ktos z pomocy w ogole probowal prostopadlych pilek.

Kurde co ten czlek cpa nawet trudno cokolwiek z tego jego biadolenia zrozumieć cytując klasyka "kończ wasc wstydu oszczedz"

Ev sprawił, że tęsknię za mega nudną Barcą 4-4-2 grającą na 1:0.
To mówi samo przez siebie. Barca Guardioli wydaje się teraz nierealną historią opowiadaną dzieciom przed snem.

Na początku myślałem, że to zwykły Janusz z ekstraklasy. Po kilkunastu meczach wydawało mi sie, że to inteligenty koleś (znaczy się jako trener) i będzie rewolucja z szybkich i czasami chaotycznych akcji na tiki take pełną parą. Jakże byłem głupi tak myśląc. Toż to ogromny IGNORANT, a w naszej szatni trzeba kompletnie innej osoby.

Jedno madre zdanie : przyzwyczajony do gry !!
Tak do gry a nie do tego co my robimy. My nie gramy !

Ja jakoś do ciebie nie umiem przywyknąć i do tego drewnianego stylu gry rodem z Bilbao który tu zasiałeś.

Ernesto Valverde: ..."Przegraliśmy z Levante w sześć minut."...z tego co zauważyłem to na wyjazdach zbyt często to się zdarza(patrz Roma czy Liverpool)...a Valdemar dalej nie wie o co chodzi?

Czy w Hiszpanii kibice są bardziej naiwni niż my? Dlaczego nie ma białych chustek na Camp Nou? Czy tam nie ma ruchu #valverdeout? Może tam na stadion nie chodzą kibice tylko widzowie. Może są tak samo bezjajeczni jak EV

Barcelona pod jego wodzą nie gra, tylko walczy o przetrwanie. Ten człowiek niczego nie poprawia,nie wyciąga żadnych wniosków. On nawet nie przeżywa tego co się dzieje na boisku! Wpadki z Romą i Liverpoolem udowodniły, gdzie znajduje się ten zespół. Zero pomysłu na grę, brak zaangażowania, a reakcji na meczowe wydarzenia po prostu nie ma. Nie ma sportowej złości, która przy 1-2 z Levante nakazuje się spiąć i odrobić stratę. Od przegranego rewanżu z Liverpoolem nie oglądałem ich żadnego meczu. Ślędzę wyniki, oglądam skróty, ale postawa tego trenera i cyrk, który odbywa się na Camp Nou sprawiają, że tracę miłość do tego sportu. Całe szczescie niedługo zaczną się skoki...
Porażka.

Czasami mi przychodzi taka myśl czy przypadkiem Valverde nie wie czegoś o naszym El Presidente czego inni nie wiedzą że go nie chce zwolnic

valverde jest świetnym aktorem świetnym w niedawaniu po sobie poznać że wszystko leży :D

"Gdybyśmy lepiej poprowadzili mecz ze Slavią, gdybyśmy strzelili gola, wszyscy byliby spokojniejsi. W pierwszej połowie nie potrafiliśmy zinterpretować gry, ale w drugiej to poprawiliśmy i spisywaliśmy się lepiej. Trzeba akceptować rzeczy takimi, jakimi są."
Gdy to czytam przecieram oczy ze zdumienia!
Co też on wygaduje???!!!
Mecz ze Slavią to była katastrofa, strzelenie jednego gola nie załatwia sprawy, nie widzę dużej różnicy między połowami i NIE AKCPETUJEMY jako kibice tego stanu rzeczy.
Chłopie zastanów się co się dzieje w Barcelonie skoro w takim meczu ze Slavią najwięcej kontaków z piłką w meczu miał stoper, a sam Ter Stegen miał więcej kontaków z piłką niż Messi!

Suarez też grał w innej taktyce i stylu a jak przyszedł to od razu strzelał. Valverde już nikt nie wierzy w to co mówisz.

Valdek out. Nie za wyniki, nie za remisy z pepiczkami.... A za ten styl który w oczy razi i za Rzym i Liverpool... Nie da się tego oglądać nie umie tych piłkarzy w ogole poustawiac ... I mnie akurat nie dziwi to, że Messi teraz tylko karty rozdaje - Bo jak w drużynie jest chaos to zawsze najlepszy gracz bierze ciężar na siebie, a u nas jest chaos... :( przykro to pisać, ale no ,aż trudno czasem to oglądać te 90min...

Jak to jest, że Antek chce piłkę na wolne pole, to jest źle, Dembele do nogi, to też źle?

Kazdy pilkarz musi sie przyzwyczaic do stylu valverde! Czyli zadnego!

No jasne.
Grizz przyzwyczaił się do dobrej gry gdzie nie musiał martwić się o tył.
A u nas?
Obrona gra między sobą i obsesyjne szukanie messiego, który jest super. Tylko, że kiedyś dawno temu każdy to gadał na Ronaldo, że nie podaje..
Wydaje mi się że Messi teraz też już gra bardziej samolubnie .
Wiadomo przegląd pola ma, widzi dużo podania ma w punkt, tylko że w większości te podania do suareza i alby. To po co nam ten grizz..

"Dembélé (...) nie wbiegał w wolną strefę zbyt często. (...) Chciał piłkę do nogi, a nie na dobieg. W drugiej połowie było lepiej,"
"Atlético ma piłkarzy, którzy po odzyskaniu piłki od razu zagrywają na wolne pole. Griezmann szukał wolnej przestrzeni w każdej takiej sytuacji. My gramy trochę inaczej"

Dembele chce piłkę do nogi - źle. Griezmann chce piłkę na dobiegnięcie - źle. Śmiechłem.

Griezmann przywyknął do trochę innej gry niż nasza? Nasza czyli jaka? Chciałbym usłyszeć jakimi słowami on określa naszą grę.

Poprostu za dużo biega.

Miej człowieku jaja i przyznaj się ze Barcelona Cie przerosła!!

Jest Messi, jest piłeczka, są chłopaki i się gra

Reszta drużyny też przywykła do innej gry

Griezmann przede wszystkim przywykł do pracy z lepszymi trenerami

"W innym starciu ze Slavią mieliśmy złe wrażenia, a mimo to przeciwnicy mieli tylko jedną szansę" - hahahaha, xd. Ja mam wrażenie, że on ten mecz oglądał z zamkniętymi oczami albo na streamie z lagami.

Valverde nie widzi problemu, Bartomeu nie widzi problemu,
grają sobie chłopaki na Messiego i jest git majonez, wszystko pod kontrolą.

Czy macie odpowiednią ilość czasu, żeby przygotowywać się taktycznie do meczów? Malarzowi by 2 lata by nie starczył bo on myślami jest o swoim obrazie ,które chcę na malować .Dopiero było 12 kolejek i tak długo z tęsknotą się czekało na nowy sezon a ja chcę już koniec sezonu .Bo nie będę musiał oglądać tej ofermy na ławce bo z nim to jeszcze nie wyjdziemy z grupy w tym sezonie .

Ciekawe jakie piłki.

To nie jest normalne panie Valverde, że Barca mając takich ofensywnych piłkarzy jak, Suarez, Messi, Griezmann, Dembele, strzeliła tylko cztery bramki w LM.

No, czyli nie ma się o co martwić ! :D
Komentarz usunięty przez użytkownika