Ansu Fati: W 15 dni z juvenilu A do pierwszego zespołu Barcelony

Julia Cicha

25 sierpnia 2019, 13:00

Mundo Deportivo, AS

29 komentarzy

Jeszcze 15 dni temu Ansu Fati strzelił dwie bramki w meczu juvenilu A Víctora Valdésa z rezerwami Zenitu Sankt Petersburg. 10 dni temu trafił do siatki w wygranym przez Barçę B finale turnieju l’Estany w Figueres. Dziś 16-latek ma szansę zadebiutować w pierwszej drużynie FC Barcelony pod wodzą Ernesto Valverde.

Zawodnik znalazł się bowiem na liście powołanych na mecz z Betisem. Ansu po raz pierwszy trenował z drużyną w środę, kiedy to odbyły się dwie sesje treningowe. Następnie został zaproszony również w piątek i w sobotę. Jego młody wiek nie przeszkodził ekspresowemu przeskoczeniu etapów, dzięki czemu Fati może stać się drugim najmłodszym graczem Barçy debiutującym w LaLidze.

Ansu ma dziś równo 16 lat i 300 dni, a więc jest o 20 dni starszy od Vicenca Martíneza, który zadebiutował w katalońskim zespole w sezonie 1941/42. AS wymienia kilku innych, jeszcze młodszych piłkarzy, którzy jednak zadebiutowali w innym niż ligowe spotkaniu. Mowa np. o absolutnym rekordziście Barcelony Armando Martínezie Segim, który w dniu debiutu miał 14 lat, 6 miesięcy i 5 dni. Z kolei legendarny Paulino Alcântara zadebiutował w wieku 15 lat, 4 miesięcy i 18 dni.

Mimo że Ansu Fati jest nieco starszy od wspomnianych zawodników, już samo powołanie jest dla niego ogromnym sukcesem. Urodzony w Gwinei Bissau gracz trafił do La Masii na etapie alevinu. Ansu może grać na obu skrzydłach, a nawet na pozycji dziewiątki lub fałszywej dziewiątki. Jeśli Valverde da mu dzisiaj szanse, będzie to prawdopodobnie na lewym skrzydle. Fati jest prawonożny i bramkostrzelny. Jego umowa z klubem obowiązuje do 2022 roku z możliwością przedłużenia o kolejne dwa lata.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Oby to było rozpoczęcie pięknej i długiej kariery.

Brawo za odwagę!

Połowa z nas jeszcze "wczoraj" nie wiedziała kto to jest a dziś może zadebiutować w pierwszym zespole. Mam nadzieję że trener da mu szansę.

Nie wiem może się mylę ale moim zdaniem nie jest jakoś wybitnie uzdolniony.

Żeby z wrażenia nie wybiegł z padem w ręku i nie pomylił życia z fifą :D . Trzymam kciuki bo zawsze uwielbiałem takie młode talenty spełniające marzenia tak wcześnie :)

Oby się nie spalił z powodu zbyt szybkiego debiutu, tak jak odegaard w realu... Bo zapowiada się dobrze :)

Ale bym się śmiał, jakby ten chłopak był spadkobiercą Leo, chociaż zdaję sobie sprawę że ktoś taki jak Messi pojawia się raz na kilkadziesiąt lat, jeśli pomyślimy o Pele czy Maradonie.

Pewnie i tak nie zagra, ani minuty.

Pamiętam jak Adama Traore wchodził na boisko i robił naprawdę dobre wrażenie. Oby ten chłopak nie skończył tak samo.

Wskoczy dziś w drugiej połowie gol i asysta po ładnych akcjach w następnym spotkaniu znowu wejdzie z ławy i pozamiata. I tak cały sezon raz z ławy czasami pierwszy skład będzie coś wynosił.

Jeśli w tym roku pozamiata Barce B to będzie można mówić o wielkim talencie i powoli myśleć o awansie do 1 składu. Oby dzisiaj dostał chociaż kwadrans, niech piękny sen tego chłopaka zacznie się właśnie dziś :D

i tak nie zagra... Nie z Valverde.