Barcelona traci pierwsze punkty w tym sezonie

Dariusz Maruszczak

23 września 2018, 19:37

451 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:2

Herb FC Barcelona

Girona FC

GIR

  • Lionel Messi 19'
  • Gerard Piqué 63'
  • 45', 51' Cristhian Stuani 

Barcelona zremisowała z Gironą 2:2 i straciła pierwsze punkty w tym sezonie LaLigi. Kluczowa dla losów spotkania okazała się czerwona kartka, którą otrzymał Clement Lenglet.

Już na samym początku spotkania Barcelona stworzyła kilka niezłych szans na zdobycie gola, ale najlepszą okazję miała w 11. minucie, gdy żaden piłkarz Girony nie potrafił zatrzymać szarżującego wzdłuż pola karnego Leo Messiego i tylko rozpaczliwa interwencja Bono uratowała gości od straty bramki. Osiem minut później bramkarz Girony nie miał już żadnych szans przy uderzeniu Argentyńczyka. Kluczową rolę przy golu odegrał Arturo Vidal, który najpierw wyszedł zwycięsko z rywalizacji z dwoma rywalami, a następnie wyłożył Messiemu piłkę jak na tacy.

Nie trzeba było długo czekać na kolejną szansę dla Barcelony. Luis Suárez w świetnym stylu ograł Bernardo Espinosę, ale strzał Urugwajczyka nie był już tak dobry i Bono zdołał obronić. W 28. minucie Girona mogła wyrównać, a Portu minął Marca-André ter Stegena, jednak piłkę z linii bramkowej wybił Gerard Piqué. W 34. minucie Gil Manzano podyktował rzut wolny dla Barcelony, ale otrzymał sygnał z wozu VAR i po obejrzeniu powtórki zdecydował się pokazać czerwoną kartkę Clementowi Lengletowi, który w tej akcji uderzył łokciem rywala. Ernesto Valverde nie zdecydował się na przeprowadzenie zmiany i wprowadzenie na boisko Samuela Umtitiego, a na środek obrony przesunięty został Sergio Busquets. Blaugrana nie zdołała nawet do przerwy utrzymać skromnego prowadzenia. W 45. minucie duet Busquets - Piqué nie powstrzymał Cristhiana Stuaniego, który wyrównał wynik spotkania. Defensywny pomocnik źle obliczył tor lotu piłki dośrodkowanej z bocznego sektora boiska, a stoper pozwolił Urugwajczykowi zabrać się z futbolówką na sytuację sam na sam z ter Stegenem.

Okoliczności straty gola spowodowały, że Valverde zdecydował się jednak w przerwie na wprowadzenie Umtitiego w miejsce Ousmane’a Dembélé. Dwa strzały oddane przez Arthura i szansa Luisa Suáreza, który został zablokowany przez obrońców, mogły dać powody do optymizmu kibicom zgromadzonym na Camp Nou. Jednak w 51. minucie Stuani zadał kolejny cios. Gerard Piqué przegrał pojedynek biegowy z Portu, mimo że miał nad nim sporą przewagę. Ter Stegen zdołał co prawda powstrzymać napastnika Girony, ale do piłki dopadł Stuani, który zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu.

Valverde musiał dokonać kolejnych korekt w składzie, aby walczyć o punkty. Na murawie pojawili się Philippe Coutinho i Ivan Rakitić, a boisko opuścili Arthur i Arturo Vidal. Blisko gola wyrównującego był Messi, który z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę, a jego drugie uderzenie ze stojącej piłki zatrzymał Bono. W 63. minucie podania wymienili między sobą Coutinho i Messi, a po zagraniu Argentyńczyka Luis Suárez zdołał dopaść do niełatwej piłki i choć sam nie trafił do siatki, utrzymał futbolówkę w grze. Skorzystał z tego Piqué, który bardzo chciał się zrehabilitować za poprzednie pomyłki. Środkowy obrońca wygrał rywalizację z dwoma rywalami i strzałem głową pokonał Bono.

W 80. minucie Messi zagrał w pole karne, Gerard Piqué odegrał głową do Umtitiego, a gdy Francuz składał się już do strzału, został w ostatniej chwili zatrzymany przez obrońców Girony. W 87. minucie Coutinho uderzył zza pola karnego, ale piłka minęła słupek. Barcelona dążyła do strzelenia zwycięskiego gola, lecz nie udało jej się tego uczynić i straciła pierwsze punkty w tym sezonie. Podopieczni Valverde wciąż są liderami tabeli, ale tylko lepszym stosunkiem bramek wyprzedzają Real Madryt.

Barcelona - Girona 2:2
1:0 L. Messi 19'
1:1 C. Stuani 35'
1:2 C. Stuani 51'
2:2 G. Piqué 63'

FC Barcelona: ter Stegen - Semedo, Piqué, Lenglet (35' - czerwona kartka), Jordi Alba - Busquets, Arthur (58' Coutinho), Vidal (58' Rakitić) - Suárez, Messi, Dembélé (46' Umtiti).

Girona: Bono - Bernardo, Alcala, Juanpe - Aday, Aleix García (46' Borja García), Pere Pons, Granell (72' Luiz), Muniesa - Portu (84' Doumbia), Stuani. 

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

O co tu chodzi?! Powinna być możliwość poproszenia przez trenera o użycie waru kilka razy podczas połowy tak jak to jest w siatkówce ;/
« Powrót do wszystkich komentarzy