Suárez: Wróciłem do strzelania, bo znów czuję się dobrze

Julia Cicha

18 listopada 2017, 18:28

Marca

16 komentarzy

Luis Suárez przerwał pechową serię spotkań bez gola i poprowadził Barcelonę do zwycięstwa na stadionie Butarque. Po zakończeniu meczu udzielił wypowiedzi dla BeIN Sports.

Koniec serii: To była kwestia mojego samopoczucia. Bramki są ważne, bo przysłużyły się do zdobycia trzech punktów w spotkaniu z bardzo trudnym rywalem. Uważam, że to ważne zwycięstwo. W każdym meczu staramy się grać coraz lepiej, ale nie zawsze jest to możliwe.

Zła gra: Musimy przyzwyczaić się do dobrej gry i wygrywania.

Umocnienie na pozycji lidera: Mamy dobrą przewagę i margines błędu. Musimy kontynuować to, co robimy.

Piqué nie zagra na Mestalla: Jego nieobecność jest bardzo ważna. Koledzy spróbują jak najlepiej go zastąpić.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

2 gole Suareza cieszą mnie jak 3 punkty.

to czuł się zle i grał osłabiając druzyne co za egoizm , powinien wczesniej zwrócić sie do trenera ze zle sie czuje moze by go ne wystawiał jak nie czuł się na 100% swoich mozliwości

Wreszcie jego dobry mecz i nie chodzi mi tu tylko o bramki . Był aktywny , nie tracił piłek , cały czas pod grą utrudniając obrońcą życie . Oby to był jakiś przełom w jego wykonaniu .

Miał depresje po Neymarze.

Gole cieszą, choć gra wciąż pozostawia trochę do życzenia. Jest jednak coraz lepiej.

Nie o gole tutaj chodzi. Niedawno Suarez miał problem z przyjęciem nawet najprostszej piłki. Dziś jego gra wyglądała już dużo lepiej. Niech zbuduje formę a gole przyjdą same.

Dwa przypadkowe "farfocle" to nie powrót do formy... Bierz się za siebie Luis po na wiosnę będziesz potrzebny...

Mam nadzieję że to nie jest jedno meczowy przebłysk i wróci stary, dobry Suarez który seryjnie wali bramki :D

Mam nadzieje , ze to początek długiej serii strzelania Suareza.

Ważne,że w końcu trafił do siatki. Oby tak dalej! :)