Bezbramkowy remis po bezbarwnym meczu

Łukasz Lewtak

31 października 2017, 19:34

401 komentarzy

Olympiakos SFP

OLY

Herb Olympiakos SFP

0:0

Herb Olympiakos SFP

FC Barcelona

FCB

  • Wtorek, 31 października 20:45
  • Georgios Karaiskakis
  • nSport+

FC Barcelona zremisowała z Olympiakosem 0:0 w 4. kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów. Podopieczni Ernesto Valverde rozegrali bardzo przeciętne, a nawet słabe zawody i będą jeszcze musieli poczekać na zapewnienie sobie awansu do 1/8 finału Champions League.

W podstawowym składzie Barçy znalazł się Javier Mascherano, który w ostatniej chwili otrzymał pozwolenie na grę od klubowych lekarzy. Argentyńczyk zastąpił tym samym pauzującego za kartki Gerarda Piqué. W linii pomocy mecz od pierwszej minuty rozpoczęli Sergio Busquets, Paulinho i Sergi Roberto. Swoją szansę otrzymał również Denis Suárez, mimo że media przewidywały występ Gerarda Deulofeu.

W pierwszej połowie żadna z drużyn nie była w stanie strzelić gola. Najbliżej szczęścia był Leo Messi, który w 27. i 34. minucie oddał groźne strzały na bramkę Olympiakosu, ale w obu przypadkach na drodze Argentyńczyka stanął Proto. Golkiper greckiej drużyny najpierw poradził sobie z uderzeniem Messiego po dobrej akcji indywidualnej, a następnie wybił na rzut rożny piłkę po rzucie wolnym wykonywanym przez La Pulgę. Negatywnym aspektem pierwszej połowy była kontuzja Sergiego Roberto, który w 45. minucie został zmieniony przez Gerarda Deulofeu. Kataloński pomocnik najprawdopodobniej nabawił się kontuzji mięśniowej w prawej nodze.

W drugiej połowie obraz gry znacząco się nie zmienił. To Barça miała lepsze sytuacje bramkowe, ale nie potrafiła zamienić ich na gola, przede wszystkim przez słabą dyspozycję Luisa Suáreza, który zmarnował kilka okazji. Najlepszą z nich Urugwajczyk miał w 80. minucie, kiedy po podaniu Leo Messi starał się przelobować Proto, ale trafił w poprzeczkę. Trudno wyróżnić inne interesujące momenty w drugiej części spotkania, które na pewno rozczarowało kibiców.

Po czterech kolejkach Ligi Mistrzów Barcelona ma na koncie 10 punktów i wyprzedza Juventus (7), Sporting (4) i Olympiakos (1). Katalończycy nie mogą być jeszcze pewni awansu do fazy pucharowej. W następnej serii gier Barça zmierzy się na wyjeździe z Juventusem.

Powiązane artykuły

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Nic się nie stało,trzeba iść dalej,bo już w sobotę gramy z Sevillą

Nie ma co narzekać. Mecz nie był idealny, ale i przeciwnik zostawił na murawie sporo zdrowia.
Ważne, że został zrobiony kolejny kroczek do celu.

Zespół "pyzatego Vadisa" jednak nie chciał się położyć na trawie i poddać bez walki.

Pierwsza połowa mi się podobała, druga trochę gorzej. Czekam na Dembele bo powinnien dodać jakości w ataku.

Moim zdaniem z taka gra i trenerem jesteśmy w stanie pokonać Juve. To ze brakło wykończenia to tylko imo kwestia ze olimpiakos bronił się autobusem. W jednym z momentów było ośmiu obrońców w jednej linii, a raz była tez sytuacja jak było jedenastu piłkarzy olimpiakosu we własnym polu karnym. Na takie coś nawet cała drużyna złożona z neymarow by nie poradzila

Po jakim bezbarwnym meczu. :D Mecz się pięknie oglądało, zabrakło bo zabrakło. Piłka nożna. :D

Jedyne czego brakuje, to strzałów z dystansu . Nie można non stop próbować wejść z piłką w bramkę a druga sprawa jest taka, że Suarez nie odblokuje się jeżeli nie będzie grał na nominalnej pozycji . Za często schodzi na skrzydło i widać, że się z tym meczy .

Kolejna nudna klepanina w naszym wykonaniu .Znowu brak strzałów z dystansu przy tak skomasowanej obronie aż się prosiła bardziej intensywna gra bokami i proste wrzutki w pole karne ,Valverde duży minus za bezsensowne zmiany przede wszystkim zmiana kreatywnego Paulinho na beznadziejnego od dawna Rakitica .No i widzę ze fatalne zauroczenie portugalskim drewnem nadal trwa.Z taką grą to my LM nie zawojujemy !

Mecz był do przewidzenia,Olympiakos się bronił u siebie a my atakowaliśmy.Wynik oddaje to co się działo na boisku.

Wynik napewno jest dużym rozczarowaniem , ale gra wcale nie była zła . Zabrakło wykończenia . Gratulacje dla Olimpiakosu który zagrał świetny mecz na ten moment ponad swoje możliwości . Dobra wiadomość jest taka , że Juve tylko zremisowało i nawet jak przegramy w Turynie pod warunkiem że nie wysoko to awansujemy z pierwszego miejsca :)

Slabo barsiczka dzis no ale idziem dalej nie wazne jak byle by do przodu oleeee , przyjdzie czas kiedy zaczną grac lepiej

Chyba Valverde ma zawsze racje - jeżeli z Roberto i Denisem taki piach to cofam ataki na niego.

No i co ? Z Roberto w pomocy i z Denisem na skrzydle nie daliśmy rady ? Niemożliwe!

czekam na powrót Dembele bo w nim chyba ostatnia nadzieja ze ta Barca zacznie grac ładnie i dobrze narazie tego nie da się ogladać chyba jedynie mecz z Juve był naprawde dobry a reszta wolna gra dobrze ze pkt zbieram regualrnie , w lidze wygramy bedziemy kosic sredniakow i dociagniemy tak do konca sezonu Lm lepsza druzyna i się niestety zegnamy ...

Niektórzy na tej stronie są strasznie rozpieszczonymi dziećmi. To jest piłka nie zawsze się wygrywa, mecz do zapomnienia. Vamos Barca!

Mam gdzieś jak zagrał Gomes Denis Deluo Roberto i Paulinho. Dzisiaj mnie jedynie interesuje jak po raz kolejny zagrał Suarez. Znowu katastrofalnie. No przecież co on wyprawia. Dla samej nauczki i motywacji posadzilbym to już dawno na ławce. Paco gorzej nie zagra.

Wyjście z grupy mamy już zagwarantowane i to najważniejsze :)

Dzisiaj wszystko działo się za wolno. Zabrakło polotu i szczęścia. Źle nie było i w sumie mecz do zapomnienia. Gratulacje należą się rywalom, którzy dali radę wywalczyć remis. PS. Widział ktoś pierwsze „zagranie” Andre Gomesa? Skomentował cały swój pobyt w Barcelonie ;)

Jeszcze Barca do końca rundy dwa razy zremisuje i połowa sezonowców odpadnie-a wraz z nimi znikną infantylna komentarze.Dla kibicujących tylko po zwycięskich meczach: spróbójcie zrozumieć że nasza Barca wszystkich meczy nie wygra.Pozdrowienia dla prawdziwych cules.Visca el Barca

N razie nie widzę tiki taki tylko granie wpoprzek na zwolnionych obrotach. Jeźdźców bez głowy czyli Gomes, Deulofeu i Suarez. Ale ten sezon będzie bardzo ciężki dzięki wyśmienitym transferom. Gra d...nie urywa również. Może po prostu chciałbym futbolu jak za Pepa ale niestety muszę przyzwyczajać się do tej padliny w wykonaniu Barcy i ją pokochać. Trudno mi się z tym pogodzić że tak fatalnie grają.

A teraz tak z delikatnym dystansem ;)

Wszyscy byli wniebowzięci za wystawiony skład a tu coś nie siadło...

Prawda jest taka, że w tym momencie nie mamy napastnika i nie chodzi tylko o skuteczność ale i całość - zero klepki, zero przytrzymania i odegrania, zero asyst, nawet fauli na Suarezie prawie nie ma. Qrde! Nawet karnych juz nie wymusza! Wiecie o co chodzi. A sam mecz? Zabrakło bramki, i mam wrażenie że nasi trochę grali na zasadzie "zaraz coś wpadnie, nie ma co szaleć" ale ogólnie tragedi nie było, Grecy walczyli o remis, u nas fajne ustawienie o ktore chyba wszyscy prosili :) no i szkoda Roberto.

Ojj... Wstyd mi za dzisiejszych kibiców Barcelony! Rozpieszczone dzieci które potrafią tylko narzekać!

TRAGEDIA !!! ZWOLNIĆ WSZYSTKICH!!! Ja się pytam...czy wy jesteście normalni? To był dobry mecz z autobusem a wy robicie jazgot jakbyśmy manitę w el clasico dostali. Chyba za dużo osób ogląda powtórki na hoofoot.

Dobry mecz. Przeciwnik grał na zero z tyłu i mu wyszło - czy to jest ciekawy football? Czy przyjemnie się takie mecze ogląda? Wielu już poruszało ten wątek i nie ma co tutaj doszukiwać się drugiego dna. Dobrze, że nic nie wpadło przypadkiem i trzeba żyć dalej. Mnie osobiście cieszyło dzisiaj ogromne parcie na piłkę Suareza...jeśli nie zje go presja itp. to myślę, że ten sezon będzie jego. Żółta dla Gomesa zwiastowała tragedię w moim małym footballowym świecie na szczęście miło się rozczarowałem. Gdyby jeszcze Deulofeu rozegrał byłbym mega kontent. Pozdrawiam.

Nienawidzę takich meczy . Nawet przekleństwa nie pomagają żeby zaczęli szybciej grać ((

Jeżeli uważasz, że:
1) Suarez po raz kolejny beznadziejny mecz
2) Dennis grał bezbarwnie słabo
3) Andre Gomes - beznadziejnie, na swoim poziomie
4) Delofeu to jeździec bez głowy i słabo drybluje
To nie pisz tego po raz KOLEJNY, bo nie odkryłeś Ameryki, a każda z ww opinii już została wcześniej napisana. Poza tym pokazujesz jaki to z Ciebie "Janusz footballu"
Dziękuję, dobranoc
P.S. Mecz mi się podobał, gra też, zabrakło niewiele, znów na zero z tyłu, Juve też remis.

Trudno mówić o sobie, że jest się kibicem Barcy w momencie kiedy zmienia się opinie o drużynie "jak wiatr zawieje". Mamy najlepszy statsy w Europie, Messiego w super formie, pomysłowego trenera i 8 punktów przewagi w Lidze i 3 w LM - czy to nie wystarczy żeby mieć trochę pokory w ocenie meczu i zawodników?
Zapomnijcie o Neymarze Barca gra inaczej, bo musi. Odszedł Ney, Dembele kontuzja na dzień dobry a my dalej jesteśmy w topie. Więcej optymizmu i zaufanie do tej drużyny bo na pewno nie zasłużyli na takie komentarze jak poniżej, że kryzys i że wszyscy grali piach.

Jak Waszym zdaniem zagral dzis Denis?

Drugi niewygrany mecz w tym sezonie? Wymieńmy trenera i wszystkich zawodników, tym bardziej, że i tak za miesiąc jak wyjdziemy z grupy, i to zapewne z 1 miejsca, to nikt nie będzie pamiętał o tym meczu. Najlepiej oczekujmy samych zwycięstw. Puknijcie się co niektórzy w czoło.

"Bezbarwnym". To tak jakby napisac, ze Ibra jest lekko zarozumialy.
Ten mecz mial barwy polibacyjnego kleksa...

Prosze was, przestańcie pisać te brednie. Nie przegraliśmy tego meczu, wciaz jestesmy liderem.

Jeśli tak dalej będzie wyglądała gra w przodzie, to przygoda zakończy się w ćwierćfinale. Może i defensywa wygląda lepiej niż w zeszłym sezonie, ale w ataku i w grze z kontry jest znaczny regres. Messi nie wygra nam sam każdego meczu. Najsłabszy na boisku Deulofeu. Zastanawiałem się czy choć jedna akcja mu wyjdzie. Wyjdzie to odpowiednie słowo. Skończył chyba bez strzału i bez dobrego podania. To nie jest zawodnik na poziom Ligi Mistrzów.

Ja liczę że do zimowego okienka dociągniemy bez większych strat a potem trzeba zrobić dobre dwa transfery i pójdzie do przodu.

Gra nie była zła. Dużo podań do przodu, gry z pierwszej piłki, okazji pod bramką. Zabrakło tylko napastnika. Szkoda, że Messi nie grał jako napastnik.

Jak sie gra z autobusem to trzeba miec dobre skrzydla. Na lewym juz nie kreci Neymar a na prawym Messiego praktycznie juz nie ma. Zabraklo dzis uderzen zza pola karnego no i wykonczenia bo okazje byly.

W ataku Barca ma tylko jedną armatę czytaj Messi.

Pan Valverde - kilka dni temu - powiedział: "L.Suarez jest dla nas bezcenny. Nie widzę żadnego problemu".

Podobno wcześniej pracował w Pireusie. Może tam są lepsi okuliści niż w Barcelonie. Trenerze umów się szybko na wizytę, może jeszcze uda się uratować Twój wzrok !

Dobry mecz na dużej intensywności. Szkoda braku wygranej choć ciągle praktycznie pachniało golem dla nas. Trzeba pochwalić rywali wykonali dawał dobrej roboty. Szkoda remisu ale widać było, że chcieli za wszelką cenę wygrać a to się ceni.

Beznadziejny Denis dzisiaj, On był na murawie w ogóle? Nasze kozły ofiarne Deulofeu czy Andre Gomes dzisiaj dawali znacznie więcej. Nawet nie próbujcie tego kwestionować.

Oglądam te mecze i czekam na typową Barcelońską akcję, klepa klepa klepa i bramka, strasznie tego brakuje :/

Nie mam nic do Valverde, ale szkoda że to nie taki trener jak kiedyś za czasów Guardiola czy Rijkarda gdzie nie bali się postawić na zawodników z cantery. Po kilka minut chociaż i małymi kroczkami któryś by odpalił. Dzięki temu mieliśmy Xaviego, Puyol mamy nadal Buquesta, Messiego i Inieste. Wychowankowie stanowili i stanowią o sile Barcy a nie transfery za miliony. Jak czytam ze chcą kupić Cou za 150 mln aż włos się jeż, nie wspominając o Dembele

Frajerzy!!!!!zaczyna sie kryzys....tylko sie k...nie smiejcie....zobaczycie za miesiac gdzie bedzie barca..syarez razem ze tronaldo najgorsi napastnicy

Uwaga do wszystkich Januszy !. Barca nie wygra wszystkich meczy.

Kolejny słaby mecz Barcy i niestety wychodzi brak wzmocnień i beznadziejne transfery. Dodatkowo znowu widać jak beznadziejni są Gomes, Deulofeu i Paulinho. Suarez bez formy i na siłę gra co doprowadza mnie do szału.Barca w stylu Lucho niestety. Ni to z kontry ni to atak pozycyjny, zero strzałów. Żal było oglądać. Żenujący mecz w wykonaniu Barcy!

Mecz od początku tragedia. Nie było tej intensywności. Coś musi się zmienić

W tym meczu absolutnie nikt dobrze nie zagrał. Semedo z Umtitim jacyś nieskoncentrowani od samego poaczątku. Pomoc nie ma co komentować. Suarez potrzebuje zmiennika, może gdy poczuje konkurencje coś zacznie mu wychodzić.

Znowu się objawia to samo. Dobry mecz Ter Stegena i praktycznie nic poza tym. Z pola najlepiej zagrał chyba tylko Messi i Busquets, chociaż Messi poza podaniami, które powinny być zasługą pomocników nic nie pokazał. Suarez od początku sezonu na wakacjach. Deulofeu znowu słabo. Paulinho coś próbował, ale mu się nie udało. Natomiast Denis, Ivan, Gomes i Roberto w pomocy nie pomagali. Mecz na wielki minus.

Dramat to wasze komentarze... Suarez słabszy moment w karierze i już na nim psy wieszacie. Nie ważne że dzięki niemu zdobyliśmy punkt z Atletico. Barca dzisiaj była bezradna niestety ale widać dobrą grę i to mnie cieszy bardzo. Paulinho dzisiaj słabiej, Andre gomes mam wrażenie że coraz lepiej ale to chyba nie jest poziom Barcy niestety :/ wysłać go na wypożyczenie zobaczymy co z niego będzie

Straszny mecz, po składzie miałem nadzieje na fajne widowisko a ustawienie tych dziewczynek w polu karnym zniszczyło wszystko. Całe szczęście Juventus też zremisował i dalej mamy szansę na pierwsze miejsce w grupie (Unikniemy City, United, PSG) a to nam da bardzo dużo.

Tragedia, remis z tak słabym Olympiacosem. Suárez to juz chyba nigdy nie strzeli, Denis gry to nam nie napędzi, a Deulofeu... no właśnie.

W całej bezradności oprócz braku strzałów z dystansu zabrakło nawet boiskowego cwaniactwa. Deulofeu zamiast zagrywać mógłby zagrać na kontakt z obrońcą, sprowokować karnego... cokolwiek

Motywacji nie bylo oprocz ostatnich 15 min. Mielismy mega przewage ale pilka nie znalazla drogi do siatki. Mam nadzieje ze Leo odblokuje wkrotce wolne bo troche kiepsko to od jakiegos czasu wyglada a dzis jedna udana proba moglaby zalatwic nam 3 pkt

Katastrofa, oczy krwawiły od tej gry dzisiaj. Strasznie przewidywanie gramy i nawet nie było jakiś klarownych sytuacji. Zawaliliśmy ten mecz jednak nie to jest problemem tylko nasz styl gry który upadł i Valverde musi to zmienić bo za chwilę głupio potracimy punkty w lidze.

Niech z Messim podpisuja kontrakt za kazde pieniadze i sie modla zeby jaknajdluzej gral albowiem pozostali w drugiej linii i w ataku to zawodnicy o poziomie nie na Barcelone

Kiedy oni zaczną grać szybszą i dokladniesza piłką na wyjazdach? Nie ma żadnego impulsu do lepszej gry. W ataku poruszają się jak ślimaki a jak zdarzy się okazja to marnuje ją Suarez

Liczę na zarezerwowanie sobie Griezmana na kolejny sezon. Atak. Y wyglądał Dembele Griezman Messi

W skrócie: żenada.
Już od kilku meczów zauważyłem, że Barca gra słabiej, ale z takim przeciwnikiem..... Powinna być co najmniej wygrana. No, ale nie ma co beczeć, ten remis niczego nie niweczy. Mam nadzieję, że to przyziemi wszystkich tych, co zachwycali się ostatnimi 2-3 meczami, a zwłaszcza samego Valverde(no może bardziej gazety rozpisujące się o wspaniałej taktyce.....). Pep czy Enrique mieli wpadki jeszcze gorsze, więc liczę, że i Ernesto się wykaraska(w sumie to jeszcze nie ma z czego, bardziej chodzi o to by wyciągnął wnioski).

Co Wy z tym Suarezem wymyślacie?? Suarez potrzebuje podań, to snajper ktorego trzeba obsłużyć i robił to doskonale Ney. Dziś Suarez ma na sobie obrońców i musi więcej walczyć i wypracowywać. Owszem forma może też lekko siadła po kontuzji ale jestem pewny że gdyby miał kogoś obok pokroju Neymara to strzelałby gole. Przecież w zeszłym sezonie też marnował dużo piłek, tracił, odbierali mu, ale mógł się uwolnić kiedy Ney i Messi razem szli do przodu.

Z punktu widzenia ładnego i efektywnego grania to z meczu na mecz gorzej to wygląda. Najgorsze, że wyniki zaczynają wyglądać podobnie. Zwłaszcza, że nie gramy z drużynami z najwyższej półki. Obawiam się dalszej części sezonu.

Deulofeu to gracz na klub jak Olympiakos a nie Barce... To samo Gomes, Rakitic... Nie dają nic prócz statyczności, przewidywalności i przeciętności...