Poranny przegląd prasy FCBarca.com

Łukasz Lewtak

24 września 2017, 00:55

44 komentarze

Zapraszamy do krótkiego przeglądu dzisiejszych wydań hiszpańskiej prasy. O czym piszą Mundo Deportivo, Sport, L'Esportiu, Marca i AS? Przekonacie się poniżej.

"Fiesta lidera" - tak Mundo Deportivo podsumowuje mecz Barçy z Gironą. "Bardzo solidna Barça wygrywa derby na Montilivi i kontynuuje serię zwycięstw. Girona strzeliła dwa gole samobójcze, a trzecią bramkę w swoim setnym występie ligowym w barwach Blaugrany dołożył Luis Suárez". Czytamy też, że strzelec dwóch goli Dani Ceballos uratował Real Madryt w meczu z Deportivo Alavés (1:2), a w spotkaniu Atlético z Sevillą (2:0) wygrała jakość.

Sport określa piłkarzy Barçy mianem "maszyn". "Zawodnicy Blaugrany pokonują Gironę, która strzeliła dwa gole samobójcze. Wieczór swoim trafieniem zwieńczył Luis Suárez". Czytamy też o dublecie Ceballosa, podążającym pewnym krokiem Atlético oraz błyszczącym Moracie i bramkostrzelnym Manchesterze City, który pokonał 5:0 Crystal Palace.

"Rządzi gol" - to tytuł dzisiejszej okładki L'Esportiu. "Barça wykorzystuje dwie bramki samobójcze Girony i trafienie Luisa Suáreza w derbach z walecznym, lecz nieskutecznym rywalem", czytamy. L'Esportiu pisze również o tym, że kibice Barçy i Girony wyrazili poparcie dla organizacji referendum niepodległościowego w Katalonii, szczypiorniści Barcelony wygrali z Kristianstad 31:29 dzięki czterem bramkom zdobytym w samej końcówce, a Espanyol zmierzy się dziś na własnym stadionie z Deportivo.

"Zapiszcie moje nazwisko" - Marca skupia się na Danim Ceballosie i jego dwóch golach w meczu Realu Madryt z Deportivo Alavés. Było to pierwsze spotkanie, w którym sprowadzony z Betisu pomocnik wyszedł w podstawowym składzie. Real ma już na koncie 12 ligowych zwycięstw z rzędu na wyjeździe, co jest historycznym rekordem. Piłkarze Deportivo Alavés mieli swoje okazje, lecz dwukrotnie trafili w słupek. Marca pisze również o bezproblemowym zwycięstwie Barçy w Gironie, awansie Atlético na drugie miejsce po wygranej 2:0 z Sevillą, tryplecie pichichi Premier League Álvaro Moraty w pojedynku Chelsea ze Stoke (0:4) oraz zwycięstwie koszykarzy Valencii z Gran Canarią w Superpucharze Hiszpanii.

"Ceballos przynosi gole", pisze AS. Dwie bramki Daniego Ceballosa uratowały ciągle nieskuteczny Real. Zidane przyznał, że jego zespół nie znajduje się w idealnym momencie. Czytamy też o wygranej Atlético z Sevillą po golach Carrasco i Griezmanna, hat-tricku Moraty w pojedynku Stoke - Chelsea (0:4), "samobójstwie" Girony w konfrontacji z Barçą, w której Messi został zlikwidowany kryciem indywidualnym, remisie Málagi z Athletikiem 3:3 oraz wszystkich dzisiejszych meczach La Ligi.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Szkoda ,że nasi specjaliści od transferów nie potrafili wyciągnąć Ceballosa... Real ma pomoc na lata , u nas jak z młodych ktoś nie wystrzeli to będzie krucho .

@Naker: On sam wybrał Real. Na stole miał ofertę i od nas i od prześcieradeł

@Naker: Nie chciałbym w zespole piłkarza, który pare lat temu katalończyków nazywał psami i pisał o spuszczaniu bomb na Barcelone

konto usunięte

@Naker: Szczerze to mnie już mdli od takich narzekań, że RM ma pomoc na lata.. Bóg jeden wie co będzie za kilka lat..

@reno29: Dokładnie tak samo myślę. Co to za pomoc co pozwala narzucić swoją grę takiemu Alaves? Wczoraj jakoś niespecjalnie wyglądał Isco i Asensio. Szkoda straconej głupio bramki na 1:2 bo Moglibyśmy mieć dziś zagwarantowanego majstra. Zaraz jeden z drugim napisze że przecież Real miał 1000000 okazji i tylko skuteczności brakuje, ale czy to nie będzie oszukiwanie samego siebie?? Chyba że każdy strzał nawet poza linię boczną i 20 metrów od bramki to dla Realu klarowne sytuacje

« Powrót do wszystkich komentarzy