Następny mecz:  Juventus  -  Barcelona     ·  środa, 22 listopada 20:45  ·  5. kolejka Liga Mistrzów , Gr. D   ·  Transmisja: TVP 1   ·  Kolejne mecze   ·  Terminarz

Umtiti, Alba, Iniesta - kolejne tridente w Barcelonie

 13 września 2017, 15:30

 Łukasz Lewtak

Źródło: Sport

 29 komentarzy

Umtiti, Alba, Iniesta - kolejne tridente w Barcelonie

Odejście Neymara i przyjście Ousmane'a Dembélé sprawiły, że ofensywne tridente Barçy zmieniło się z MSN na MSD. Od momentu pojawienia się na ławce trenerskiej Barcelony Luisa Enrique ciężar odpowiedzialności za grę zespołu spoczywał na linii ataku. Asturyjczyk chciał, aby piłka jak najszybciej trafiała do tridente. Teraz Ernesto Valverde wykonuje krok wstecz, powracając niejako do korzeni.

Nowy trener chce wykorzystać potencjał Barçy do szybkiego wychodzenia z piłką. Pokazują to trzy gole zdobyte przez Barcelonę w meczu z Juventusem. Jednocześnie szkoleniowiec chce również, by jego drużyna kontrolowała tempo spotkania przez cały czas. Valverde zdaje sobie sprawę, że piłkarze tacy jak Busquets czy Iniesta czują się na boisku lepiej, gdy zespół kontroluje przebieg wydarzeń na placu gry.

Valverde poświęcił wiele czasu na poprawienie gry w obronie i pomocy, co było słabym punktem Barçy w poprzednim sezonie - oczywiście należy też pamiętać, że w kluczowym momencie rozgrywek najlepiej nie spisywało się tridente MSN. Taktyczne wysiłki nowego trenera Barçy przynoszą pierwsze efekty - zmniejszyła się wolna przestrzeń pomiędzy poszczególnymi formacjami, a drużyna jest bardziej zrównoważona i skoordynowana. Szczególnie dobrze funkcjonuje lewe skrzydło, które jest obecnie jedną z najgroźniejszych broni Barçy, z kolei na prawym z meczu na mecz coraz lepiej spisuje się Nélson Semedo.

W momencie wyprowadzania piłki Umtiti staje się praktycznie lewym obrońcą, a na środku defensywy pozostaje Piqué, którego wspiera Busquets. Nieco wyżej Iniesta jest ustawiony na lewej stronie, ale opuszcza tę pozycję, aby wymieniać piłkę z Messim, Rakiticiem i Busquetsem.

Valverde na razie nie chce, aby ktoś odgrywał na lewym skrzydle rolę, jaka była przypisana Neymarowi. Brazylijczyk był przywiązany do tej strony i wchodził w pojedynki jeden na jeden, kiedy tylko mógł - w ten sposób Barça mogła zyskiwać przewagę dzięki wejściom Jordiego Alby, jednak często zastosowanie tego rozwiązania nie przynosiło oczekiwanych efektów.

Ernesto Valverde szuka jeszcze optymalnej pozycji dla Dembélé. Wszystko wskazuje na to, że Francuz zajmie miejsce na prawym skrzydle, a Luis Suárez zostanie przesunięty nieco w lewą stronę. Należy jednak pamiętać, że Urugwajczyk to "lis" pola karnego. W praktyce może to oznaczać, że lewa strona pozostanie do dyspozycji Jordiego Alby, który obecnie znajduje się w znakomitej formie. Jeśli pozycję "jedenastki" będzie zajmował Gerard Deulofeu, wtedy Barça może grać podobnie jak w ubiegłym sezonie, ponieważ zawodnik z Riudarenes, tak jak Neymar, lubi być "przyklejony" do skrzydła.

W oczekiwaniu na pełne zgranie się Ousmane'a Dembélé z Messim i Suárezem możemy zaobserwować, jak znakomicie funkcjonuje inne tridente - Umtiti, Iniesta, Jordi Alba. Jak na razie ta trójka ociera się w swojej współpracy o perfekcję.

Udostępnij:

Komentarze (29)

Gorące tematy