Kogo Barcelona mogłaby sprowadzić na zasadzie wolnego transferu?

Dariusz Maruszczak

3 grudnia 2021, 13:30

Mundo Deportivo

57 komentarzy

Fot. Getty Images

  • Barcelona interesuje się przynajmniej kilkoma piłkarzami z wygasającymi kontraktami
  • Dla Blaugrany byłaby to okazja na tanie wzmocnienie swojej kadry w trudnej sytuacji finansowej klubu
  • Na celowniku Dumy Katalonii znajdują się m.in. Onana, Christensen, Azpilicueta czy Cavani

Barcelona ma ograniczone możliwości finansowe i w związku z tym bacznie obserwuje piłkarzy, których mogłaby zatrudnić bezgotówkowo. Większe transfery będą możliwe tylko przy uzyskaniu dodatkowych przychodów, ale drużyna musi być wzmacniana, więc dla klubu zawodnicy z wygasającymi kontraktami mogą stanowić jakieś rozwiązanie, tak jak to było ostatniego lata w przypadku Memphisa Depaya, Érica Garcíi i Sergio Agüero.

Oczywiście gracze mogący swobodnie wybierać swojego pracodawcę stanowią łakomy kąsek na rynku także dla innych zespołów, dlatego Barça musi działać ze zdecydowaniem, a i tak może nie być w stanie przelicytować drużyn dysponujących większymi budżetami. Umowy kończą się takim piłkarzom jak Antonio Rudiger (wzbudzający zainteresowanie Realu i Bayernu), Franck Kessie, Paul Pogba, Paulo Dybala czy Kylian Mbappe. Zdaniem Mundo Deportivo na celowniku Barcelony znajdują się przede wszystkim André Onana, César Azpilicueta, Andréas Christensen czy Edinson Cavani.

André Onana

Pierwszy z wymienionych już zapowiadał, że raczej odejdzie z Ajaksu. Podejrzewa się nawet, że mógł podpisać jakieś zobowiązanie wobec Interu, a we Włoszech uważa się jego przyjazd na Giuseppe Meazza za pewny. Barcelona obserwowała Onanę od dłuższego czasu, a ze względu na wyszkolenie w La Masii i profil bramkarza dobrze grającego nogami mógłby być poważną konkurencją dla Marca-André ter Stegena i jego potencjalnym następcą. Niewykluczone, że rywalizacja z 25-latkiem korzystnie wpłynęłaby także na dyspozycję Niemca.

Onana dobrze rozwijał się w Ajaksie, ale 2021 rok nie był dla niego udany, ponieważ został zawieszony za stosowanie niedozwolonych środków. Co prawda UEFA zgodziła się z wersją zawodnika, że omyłkowo po nie sięgnął, ale to nie zwolniło go z odpowiedzialności i 9-miesięcznej przerwy w grze. Od tego czasu wziął udział tylko w jednym meczu. Barça może spróbować pozyskać Onanę, jeśli Kameruńczyk nie jest już po słowie z Interem, choć na szansę na Camp Nou czeka dwóch młodych bramkarzy Iñaki Peña i Arnau Tenas, a coś trzeba też zrobić z Neto.

César Azpilicueta

Ostatnio głośno było o Azpilicuecie, który po dziesięciu latach w Chelsea może wrócić do Primera División. Największe zalety Hiszpana to doświadczenie na wysokim poziomie, a także umiejętność gry na kilku pozycjach, od stopera, przez bocznego obrońcę, po wahadłowego. Mogłoby to być cenne zwłaszcza przy płynnym ustawieniu Xaviego, które szkoleniowiec wprowadza w Barcelonie.

To, że Azpilicuecie kończy się kontrakt, a teraz z tego powodu nie gra w Chelsea (w tym sezonie 15 meczów i 3 asysty), wcale nie oznacza, że nie jest on wartościowym graczem. Jeszcze kilka miesięcy temu był filarem zespołu, który sięgnął po Puchar Mistrzów, a także miał pewne miejsce w reprezentacji Hiszpanii będącej blisko awansu do finału mistrzostw Europy. 32-latek potrafił być w tym roku fundamentem tak mocnych zespołów, a ostatnie lata były dla niego najlepsze w karierze. Nie na darmo znalazł się wśród 30 kandydatów do Złotej Piłki. Nie bez znaczenia pozostaje też charyzma Azpilicuety jako mentora, ponieważ w ostatnich latach był kapitanem Chelsea. Xavi zna go ze wspólnych występów w reprezentacji i zdaniem Mundo Deportivo śledził jego karierę w ostatnich sezonach.

Andréas Christensen

Kolejny obrońca Chelsea, który gra ostatnio mniej z powodu braku podpisania kontraktu, choć w środę wrócił do składu na spotkanie z Watfordem, a łącznie ma na koncie 14 występów. The Blues mają aż czterech obrońców na wygasających umowach i niewykluczone, że nie uda im się przedłużyć współpracy ze wszystkimi. Christensen już od czasu gry na wypożyczeniu w Borussii Mönchengladbach (2015-2017) był na celowniku Barcelony, która ma bardzo dobre raporty na jego temat. Wiek zawodnika (25 lat) sprawia, że w przeciwieństwie do Azpilicuety ma przed sobą duże perspektywy, ale ten fakt nie ujdzie uwagi także innych zainteresowanych Duńczykiem klubów.

Edinson Cavani

Najświeższe doniesienia wskazują, że Barcelona rozmawiała z agentami Urugwajczyka, który zdaniem angielskiej prasy chce trafić w lecie na Camp Nou. Już kilka miesięcy temu Barça rozważała sięgnięcie po Cavaniego, ale ostatecznie sprowadziła Luuka de Jonga, a 34-latek przedłużył o rok współpracę z Manchesterem United. Nie był to jednak dla dobry wybór dla Urugwajczyka, ponieważ po sprowadzeniu Cristiano Ronaldo i Jadona Sancho liczba jego szans na grę gwałtownie zmalała. W tym sezonie spędził na murawie tylko 274 minuty i strzelił jednego gola (w poprzednich rozgrywkach zdobył 17 bramek).

Cavani oferuje jednak ogromne doświadczenie na najwyższym poziomie, a teraz będzie podwójnie zmotywowany chęcią udowodnienia swojej wartości, także w kontekście mistrzostw świata. Jeżeli plany nowego trenera United wobec Cavaniego nie zmienią sytuacji piłkarza, 34-latek może zdecydować się na odejście już w styczniu. Mógłby tym samym zastąpić Sergio Agüero, gdyby ten nie był w stanie kontynuować kariery, zwłaszcza że Barça będzie miała w styczniu ograniczone pole manewru, a niewątpliwie brakuje jej napastników. Według The Sun, gdyby operacja została przeprowadzona w styczniu, Barça mogłaby włączyć do niej Philippe Coutinho, aby zrównoważyć pensję Cavaniego, która może wynosić 9 milionów euro.

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Luuka zamiast Cavaniego wybrali XDDDD

@barteggg08 to samo chciałem napisać:D

@barteggg08 keoman tak chcial

@Carlosss no tak i słynne *gra lepiej głową niż Neymar*:)

@Przemas8411 Co myśmy za trenera trafili...

@barteggg08 To nie było zamiast, tylko brali tego na którego było nas stać.

@barteggg08 Cavani chce 9 mln, luuk gra bodajże za 1 mln, dlatego to on trafił do Nas.

@Boromir4 i jeszcze część płaci Sevilla
« Powrót do wszystkich komentarzy